„Fit for 55”: Ministrowie środowiska spierają się o Społeczny Fundusz Klimatyczny

Anna Moskwa, Ministerstwo klimatu i środowiska

Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa / fot. via flickr [Senat RP]

W poniedziałek (20 grudnia) odbyło się posiedzenie Rady UE ds. Środowiska (ENVI) w Brukseli. Unijni ministrowie skrytykowali propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą Społecznego Funduszu Klimatycznego, który wspierałby wrażliwe gospodarstwa domowe podczas transformacji energetycznej.

 

 

W wydarzeniu wzięli udział minister klimatu i środowiska Anna Moskwa oraz wiceminister Adam Guibourgé-Czetwertyński.

Nowy fundusz ma na celu ochronę szczególnie wrażliwych konsumentów przed skutkami proponowanego rozszerzenia systemu handlu emisjami na transport drogowy i paliwa grzewcze.

Według ministrów państw UE fundusz jest albo zbyt mały, by wesprzeć najbardziej narażone gospodarstwa domowe, albo jest po prostu niepotrzebny i wymagałby niepożądanego ponownego otwarcia już uzgodnionego siedmioletniego budżetu UE na lata 2021-2027, czyli Wieloletnich Ram Finansowych (WRF).

Społeczny Fundusz Klimatyczny wywołał reakcję w wielu krajach, które opowiadają się za innymi rozwiązaniami – np. dochodami z innych źródeł, takich jak unijny system handlu emisjami (ETS).

„Wzmocnienie i rozszerzenie handlu emisjami zapewni państwom członkowskim znaczne dodatkowe dochody, które będą mogły przeznaczyć na przeciwdziałanie potencjalnym skutkom społecznym. Dlatego jesteśmy sceptyczni co do tego, czy istnieje potrzeba tworzenia nowego Społecznego Funduszu Klimatycznego” – powiedział przedstawiciel Danii Per Fabricius Andersen. Pogląd ten podzielił szwedzki minister Anders Grönvall.

W swoim lipcowym wniosku dotyczącym Społecznego Funduszu Klimatycznego Komisja stwierdziła, że „zaproponuje ukierunkowaną zmianę rozporządzenia w sprawie Wieloletnich Ram Finansowych na lata 2021-2027 w celu uwzględnienia dodatkowych wydatków Unii w wysokości 23,7 mld euro w latach 2025-2027”.

Fińska minister środowiska Terhi Lehtonen odniosła się do propozycji Komisji krytycznie, mówiąc: „Jesteśmy zaniepokojeni wielkością (Społecznego Funduszu Klimatycznego – red.) i otwarciem umowy w sprawie wieloletnich ram finansowych”. Stwierdziła, że „wszyscy możemy lepiej wykorzystać już uzgodnione fundusze UE” bez ponownego otwierania WRF.

„Musimy wypracować alternatywne sposoby przeciwdziałania potencjalnym negatywnym skutkom społecznym rozszerzenia zakresu stosowania cen uprawnień do emisji dwutlenku węgla i przyspieszenia transformacji” – powiedziała.

RAPORT SPECJALNY: Czy Polska jest „Fit for 55”?

Jakie wyzwania czekają Polskę i Unię Europejską w świetle pakietu „Fit for 55”?

Brak środków na Społeczny Fundusz Klimatyczny?

Jednak ministrowie państw takich jak Czechy, Litwa, Cypr, Grecja i Malta skrytykowali Społeczny Fundusz Klimatyczny z innego powodu – podkreślono, że brak wystarczających środków, aby złagodzić negatywne skutki rozszerzenia rynku cen emisji dwutlenku węgla na transport i paliwa grzewcze.

„Propozycja wydaje się trudna z punktu widzenia administracji i nie jesteśmy przekonani, czy jest w stanie dostatecznie ograniczyć ryzyko” – powiedziała czeska minister środowiska Anna Hubáčková.

Polska minister klimatu i środowiska Anna Moskwa wezwała Brukselę do oddzielenia Społecznego Funduszu Klimatycznego z szeroko krytykowanego systemu EU ETS, który ma zostać rozszerzony o budynki i transport drogowy.

„W tym kontekście zwłaszcza jedna inicjatywa budzi bardzo duże wątpliwości. Jest to wprowadzenie systemu handlu do sektorów transportu drogowego oraz budynków. Poza kosztami społecznymi, które w naszej ocenie będą znaczące, uważamy, że takie narzędzie będzie mało efektywne dla zapewnienia koniecznych redukcji, a jednocześnie może prowadzić do negatywnych konsekwencji społecznych”, powiedziała.

„Dysfunkcjonalny, niezreformowany system ETS nie może zostać przeniesiony na inne branże tj. budownictwo i transport. Jeśli pakiet Fit for 55 będzie zawierał rozwiązania odbywające się kosztem obywateli, to podejmiemy wszelkie działania prawne, by je zawetować”, dodała.

Anna Moskwa podkreśliła, że utworzenie Społecznego Funduszu Klimatycznego „nie powinno być uzależnione od ostatecznej decyzji o ustanowieniu nowego ETS dla sektora transportowo-budowlanego”. „Ze względu na rosnące ceny energii i konieczność przeciwdziałania pogłębianiu się ubóstwa energetycznego w najbliższych miesiącach należy zatwierdzić prace nad Społecznym Funduszem Klimatycznym”, zaznaczyła.

Druga część „Fit for 55”: Komisja Europejska stawia na wodór i bezemisyjne budynki

Pakiet Fit for 55 to zbiór przepisów, które mają umożliwić redukcję gazów cieplarnianych o 55 proc. do 2030 r. i utorować drogę do zeroemisyjności Unii Europejskiej w 2050 r.

Na czym polega system EU ETS?

Europejski system handlu emisjami (EU ETS) to jeden z ważniejszych elementów pakietu „Fit for 55” i polityki klimatycznej UE. Obejmuje on największe źródła emisji gazów cieplarnianych w UE – fabryki, elektrownie, linie lotnicze. Firmy objęte systemem muszą nabyć pozwolenia na emisję (tzw. EUA) w liczbie odpowiadającej ich emisjom w danym roku.

Co roku liczba pozwoleń wydawanych w Unii zmniejsza się, prowadząc do wzrostu cen. Co więcej, ETS ma zostać rozszerzony na kolejne sektory – m.in. transport i budownictwo. Część wpływów ze sprzedaży pozwoleń na emisje mogłaby zasilić budżet Unii.

Włączenie budownictwa i transportu do systemu EU ETS wiąże się z problemem ukształtowania systemu chroniącego mniej zamożnych obywateli UE przez tzw. ubóstwem energetycznym.

„Polska nie zgodzi się na żadne rozwiązanie, które będzie odbywało się kosztem najsłabszych obywateli. Od wielu lat konsekwentnie podkreślamy, iż transformacja klimatyczna musi być sprawiedliwa i nie może pogarszać warunków ekonomicznych w określonych regionach lub grupach społecznych”, podkreśliła Moskwa.

Minister Ziobro krytycznie o „Fit for 55”

„Jako lider Solidarnej Polski zamierzam po świętach wystąpić z wnioskiem do władz statutowych partii o podjęcie uchwały o wycofaniu się Polski z tego nieracjonalnego, przybierającego szalone rozmiary programu Unii Europejskiej, pakietu klimatyczno-energetycznego”, zapowiedział tuż przed świętami Bożego Narodzenia minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

„Jesteśmy za tym, aby szukać racjonalnych rozwiązań dotyczących ochrony klimatu, ale nie możemy zgodzić się na takie rozwiązania, które będą prowadzić do tak dramatycznej drożyzny, inflacji, zmian w obszarze gospodarczym, które spowodują dramatyczne pogorszenie sytuacji życiowej milionów naszych współobywateli, dramatycznego pogorszenia sytuacji gospodarczej dziesiątków tysięcy polskich firm”, mówił lider Solidarnej Polski.

9 grudnia Sejm przyjął uchwałę w sprawie wezwania państw Unii Europejskiej do zawieszenia unijnego systemu ETS i podjęcia działań na rzecz reformy. Tydzień później premier Mateusz Morawiecki przedstawił te postulaty podczas posiedzenia Rady Europejskiej.