Estonia i Finlandia wynajmą pływający gazoport. Celem uniezależnienie się od Rosji

FSRU Crystal Ocean w porcie w Melbourne / Foto via Wikipedia [Marcus Wong Wongm]

Finlandia i Estonia realizują porozumienie w sprawie pływającego terminalu LNG w celu zabezpieczenia dostaw gazu, informuje EURACTIV.com.

 

 

Finlandia wraz z Estonią chcą się uniezależnić od rosyjskiego gazu, dlatego wynajmą gazowiec do przewozu LNG.

Decyzję podano do publicznej wiadomości 7 kwietnia. Projekt jest w trakcie realizacji, chociaż na tym etapie nie jest znane zbyt wiele szczegółów.

Wypożyczona jednostka do skraplania i regazyfikacji (FSRU) zwana potocznie pływającym terminalem LNG, będzie miała 200 metrów długości i będzie docelowo stacjonowała na południowym wybrzeżu Finlandii. Nie jest znana jej dokładna lokalizacja.

Arto Rajala z ministerstwa handlu i przemysłu, powiedział w rozmowie z EURACTIV, że nie jest gotowy do podania żadnych nazw, ale „dostępnych będzie kilka opcji”. Są nimi Inkoo lub miasto Hamina, gdzie terminal LNG ma zostać ukończony na początku października.

Do czasu oddania do użytku, gazowiec będzie przyjmowany na północnym wybrzeżu Estonii w Paldiski i ma być gotowy do dostaw zimą 2022/23.

Udział gazu w miksie energetycznym Finlandii wynosi zaledwie 6 proc., ale jest on ważny dla przemysłu. Ze wschodu importowanych jest ok. 60 proc. energii ze źródeł kopalnych (dotyczy to 100 proc. zużywanego na potrzeby kraju gazu ziemnego, 90 proc. ropy, 60 proc. drewna energetycznego, 30 proc. paliwa jądrowego i 30 proc. węgla kamiennego). Większość gazu ziemnego pochodzi z Rosji, ale także z gazociągu Balticconnector, który dociera do terminalu LNG w Kłajpedzie na Litwie.

Współpraca z Estonią ma pomóc w ograniczeniu tej zależności. Z kolei kraje bałtyckie zatrzymały na początku kwietnia import gazu z Rosji w odpowiedzi na atak na Ukrainę oraz informację o kolejnych przypadkach ludobójstwa prowadzonego przez Rosjan.

„Gazociąg bałtycki nie jest w stanie pokryć całego zapotrzebowania Finlandii w przypadku braku dostaw gazu z Rosji. Statek z terminalem LNG jest naszym jedynym sposobem na przygotowanie się do tego”, podkreślił Rajala. Obecnie trwają poszukiwania statku, ale światowy popyt jest wysoki.

Nadal nie są znane koszty operacji wynajmu FRSU. W wywiadzie dla ERR News z 11 kwietnia członek zarządu Eesti Gaas, Margus Kaasik, powiedział, że pływający terminal LNG jest droższy od stacjonarnego ze względu na koszty operacyjne.

Taavi Veskimägi, dyrektor generalny operatora systemu elektroenergetycznego i gazowego Elering, powiedział we wtorek (19 kwietnia) w wywiadzie dla ERR News, że operatorzy systemów będą partycypować w kosztach zakupu statku.