Słowenia: Zielone światło dla nowego bloku w słoweńskiej elektrowni jądrowej

energia jądrowa, elektrownia, źródła energii

Słowenia rozbudowuje elektrownię jądrową. Temelińska elektrownia atomowa w Czechach. / Foto via flickr.com (CC BY 2.0) [centralniak]

Słoweńskie ministerstwo infrastruktury wydało pozwolenie na budowę drugiego bloku elektrowni w Kršku, jedynej słoweńskiej elektrowni jądrowej. W Słowenii energia pochodząca z już istniejącego bloku elektrowni odpowiada za 40 proc. zapotrzebowania na prąd. Władze planują poprzez zwiększenie tego pułapu przybliżyć się do osiągnięcia ogólnounijnego celu, jakim jest osiągniecie neutralności klimatycznej do połowy wieku.

 

 

Wiele elementów projektu nie jest jeszcze jasnych, ale minister infrastruktury, Jernej Vrtovec potwierdził plany wybudowania nowego bloku elektrowni, którego roczna produkcja energii elektrycznej ma przekroczyć 9 tys. gigawatów przez najbliższych 60 lat.

Wykonawcą projektu została państwowa spółka Gen Energija, której dyrektor, Martin Novšak, oszacował, że uzyskiwanie pozwoleń potrwa przynajmniej 5 lat, a budowa zajmie kolejnych 5.

Nie podjęto jeszcze decyzji o lokalizacji, ale bardzo prawdopodobne jest ulokowanie nowego bloku w sąsiedztwie istniejącego już oddziału elektrowni w Krško, nad rzeką Sawą.

Według ministra Vrtoveca najlepszą i najbezpieczniejszą technologią jest ciśnieniowy reaktor wodny, taki jak używany obecnie w elektrowni w Kršku. Prawdopodobnie ten sam system zostanie wykorzystany w powstającym bloku. Wciąż powstają nowe generacje reaktorów jądrowych, w tym małe reaktory modułowe, jednak nie są one jeszcze dostępne na rynku. Według Novšaka inwestycja będzie finansowana z własnych źródeł, z pomocą współinwestorów oraz funduszy unijnych.

Polska strategia energetyczna: Atomu nie mamy "bardziej" niż magazynów energii

W jaki sposób zdekarbonizować polską gospodarkę?

Elektrownia jądrowa Krško

Elektrownia jądrowa w Kršku, uruchomiona w 1983 r. ma pozwolenie na pracę do 2023 r., jednak wnioskowano już o 20-letnie przedłużenie, które jest obecnie rozpatrywane.

Energia jądrowa w Słowenii cieszy się ponadpartyjnym poparciem politycznym. Mimo ogólnego poparcia społecznego już kilkukrotnie sugerowano referendum w tej sprawie ze względu na zakres i koszty projektu.

Minister Vrtovec zapewnia, że „nie ma pośpiechu” w kwestii referendum, ale jeśli będzie taka potrzeba, to nie widzi on problemu z wyrażeniem  opinii przez Słoweńców. Sądząc po dobrych doświadczeniach z działającą elektrownią, Vrtovec oczekuje, że obywatele będą wspierać projekt.

Austria proponuje reformę Euroatomu / STOLICE

Codzienny briefing z europejskich stolic – 4 maja.

Niepokój Austrii

Szczególnie zaniepokojona planami rządu w Lublanie wydaje się Austria, która wielokrotnie zabierała głos w sprawie Krška, zwłaszcza z powodu położenia elektrowni w obszarze aktywnym sejsmicznie. Według Vrtoveca „każde państwo zapewnia sobie własną energię”.

Biorąc pod uwagę plany Słowenii, aby zrezygnować z węgla do 2033 roku, Vrtovec nie wyobraża sobie niezależności energetycznej tylko z alternatywnych źródeł energii, bez energii jądrowej. Pozwolenie energetyczne pojawiło się zaledwie tydzień po tym jak parlament przyjął niedawno rezolucję w sprawie długoterminowej strategii klimatycznej kraju do 2050 r.

W Słowenii energia elektryczna odpowiada obecnie za 40 proc. zapotrzebowania na prąd. Władze planują poprzez zwiększenie tego pułapu przybliżyć się do osiągnięcia ogólnounijnego celu, jakim jest osiągniecie neutralności klimatycznej – w zgodzie z Europejskim Zielonym Ładem – do połowy wieku.