Edukacja klimatyczna w szkołach: „Adaptacja do zmian klimatu wymaga głębokiej zmiany systemu”

edukacja-klimat-ekologia-MSK-greta-thunberg-szkoła-dzieci-nauka-podstawy-programowe-środowisko

W programie szkół podstawowych prawie nie pojawiają się zagadnienia związane z edukacją klimatyczną. / Foto via unsplash [Markus Spiske]

W programie szkół podstawowych prawie nie pojawiają się zagadnienia związane z edukacją klimatyczną. Tymczasem prawie 90 proc. polskich dzieci w wieku szkolnym jest zaniepokojonych negatywnymi skutkami zmian klimatycznych. Eksperci chcą, aby ministerstwo edukacji przedstawiło propozycję zmian programowych.

 

Tekst uczestniczki projektu Dziennikarstwo za demokracją fundacji Global Political Network


 

Edukacja klimatyczna polega na poszerzaniu wiedzy z zakresu zmian klimatu oraz działań, które mają na celu przeciwdziałanie im. Ma wykształcać schemat zachowań podczas ekstremalnych sytuacji pogodowych np. gwałtownych burz czy powodzi.

Tęczowe rodziny w Polsce. "Temat ten jest nieobecny w głównym nurcie"

Badania pokazują, że Polacy coraz przychylniej odnoszą się do wprowadzenia związków partnerskich dla osób tej samej płci.

Uczniowie chcą edukacji klimatycznej

W tym obszarze powinny być zawarte zagadnienia związane z krytycznym myśleniem, lokalnym aktywizmem, poczuciem indywidualnej odpowiedzialności za zmiany klimatyczne.

WarnerMedia przeprowadziło w 2021 r. ankietę, z której wynika, że 88 proc. polskich dzieci w wieku szkolnym jest zaniepokojonych negatywnymi skutkami zmian klimatycznych.

Ministerstwo Edukacji w 2020 r. zmieniło ramowe plany edukacji. W nowym rozporządzeniu znalazł się zapis mówiący o poruszaniu na zajęciach z wychowawcą zagadnień dotyczących istotnych problemów społecznych, w tym klimatycznych.

Analiza dr Agnieszki Kozłowskiej z 2021 r. pokazała, że w programie szkół podstawowych prawie nie pojawiają się zagadnienia związane z edukacją klimatyczną. Autorka wykazała, że ze stworzonego przez nią klucza kategoryzacyjnego występują tylko 3 elementy. Nie są one jednak bezpośrednio związane ze zmianami klimatu.

Na spotkaniu z Młodzieżowym Strajkiem Klimatycznym minister edukacji zapowiedział zmiany. W rozmowie z aktywistami Przemysław Czarnek obiecał, że do 2023 r. edukacja klimatyczna znajdzie się w podstawie programowej.

Minister Klimatu i Środowiska Michał Kurtyka (obecnie urząd ten sprawuje Anna Moskwa) oraz Czarnek podpisali list intencyjny, w którym zobowiązali swoje resorty do przeprowadzenia analizy propozycji działań na rzecz skutecznej edukacji ekologicznej i klimatycznej zgłaszanych przez organizacje młodzieżowe.

Wojna w Ukrainie jako zagrożenie dla środowiska. Jak działania zbrojne niszczą ekosystem?

Konsekwencje wojny dla środowiska będą trudne do naprawienia.

Trudności z wprowadzeniem edukacji klimatycznej do szkół

Tymczasem Koalicja Klimatyczna wystosowała list do obu ministrów, żądając przyspieszenia działań. Naukowcy chcieli, aby do końca I kwartału 2022 r. ministerstwo edukacji przedstawiło propozycję zmian programowych.

„Apelujemy, by rzetelna edukacja klimatyczna znalazła się w podstawie programowej polskiej szkoły na wszystkich etapach nauczania już od września 2022 r.”. Pod apelem podpisało się 16 naukowców należących do Komitetu Naukowej Koalicji Klimatycznej.

Dr Kozłowska odpowiadając na prośbę o komentarz, również podkreśliła nacisk na przyspieszenie wprowadzenia edukacji klimatycznej w szkołach. Jednak, jak sama dodaje jest to trudny proces.

„Zmiana klimatu to zagadnienie złożone poznawczo i interdyscyplinarne. Można je „rozbić” na aspekty fizyczne, chemiczne, geograficzne, biologiczne i społeczne i tak modułowo uczyć na fizyce, chemii, geografii, biologii, WOS licząc, że uczniowie sami to sobie poskładają w całość. Takie wielostronne podejście do tematu ze względu na jego interdyscyplinarność jest najpopularniejsze w świecie”.

Badaczka jako alternatywę proponuje team-teaching. Jest to model nauczania, gdzie dwóch lub więcej prowadzących uczy tę samą grupę. Tworzą oni własny program wzajemnie uzupełniając luki w edukacji uczniów. Jednak dr Kozłowska zauważa, że obecna podstawa programowa całkowicie uniemożliwia skorzystanie z takiego modelu mimo że jest on korzystny dla uczniów.

Niezwykle trudne jest wprowadzenie edukacji skupiającej się na edukacji klimatycznej w kontekście geopolityki, odpowiedzialności i działań naprawczych. „Zagadnienia z zakresu climate justice są bardzo istotne”, dodaje moja rozmówczyni. Dlatego, że nauka o zmianach klimatu wymaga kontekstu. Nie może być oderwana od bieżących wydarzeń, które bezpośrednio lub pośrednio dotyczą polskich dzieci, podkreśla.

Flagowym przykładem na skuteczne wprowadzenie edukacji klimatycznej w szkołach są Włochy, dekret z 2012 r. zachęcał uczniów do działań na rzecz ochrony środowiska. Państwo skutecznie wprowadzało nowe przepisy i rozporządzenia a w 2020 r. nauka o zmianach klimatu stała się obowiązkowa we wszystkich szkołach jako element edukacji społecznej. Na liście państw, które skupiają się na edukacji klimatycznej UNESCO wyróżniło również m.in.: Kolumbie, Indonezję, Korę Południową, czy Japonię.

Głód i niedożywienie jako efekt działań zbrojnych w Ukrainie. Grozi nam kryzys żywnościowy?

Według ONZ około prawie 11 proc. światowej populacji zmaga się z problemem niedożywienia. Czy wojna w Ukrainie jeszcze pogorszy sytuację?

Konieczna zmiana podstawy programowej

Obecnie uczniowie zmagają się ze zbyt obszerną podstawą programową. Dodawanie kolejnych przedmiotów bez głębokiej zmiany systemowej wzmaga tylko frustrację dzieci i nauczycieli.

„Podstawę trzeba odchudzić, przywrócić autonomię nauczycielom, aby przestali być wykonawcami cudzej instrukcji i mogli zacząć uczyć według metod i stylu, który im odpowiada i który uważają za skuteczny, na treściach, które uważają za najbardziej odpowiednie”, wyjaśnia dr Kozłowska.

Badaczka przy zmianie podstawy programowej proponuje konsultacje z młodzieżą, organizacjami pozarządowymi, startupami. Widzi w tym szansę nie tylko na wprowadzenie rzetelnej edukacji klimatycznej ale też zmianę systemu szkolnictwa w Polsce.

„Adaptacja do zmian klimatu wymaga głębokiej zmiany systemu edukacyjnego, na wszystkich szczeblach, dlatego powinno być to odpowiednio przemyślane, większe przedsięwzięcie”,  stwierdziła dr Kozłowska.

Moja rozmówczyni proponuje również zmianę placówek edukacji: „Należy rozpocząć ogromną akcję zazieleniania szkół, szkolnych posesji, szczególnie w miastach. Założyć na dachy szkół i urzędów panele fotowoltaiczne, zerwać beton blokujący przepływ wody i migracje zwierząt. Ważne by zaprojektować i zasadzić szkolne ogrody, wydzierżawić lub kupić dla szkół lasy. Placówki edukacyjne powinny uczyć o środowisku naturalnym w środowisku i poprzez środowisko, a także dla środowiska”.

Wprowadzenie edukacji klimatycznej wiąże się z głęboką zmianą systemową w Polsce. Taka rewolucja wymaga poniesienia dużych nakładów finansowych i czasowych.

Dominika Lasota o COP26: Politycy nie rozumieją skali kryzysu klimatycznego [WYWIAD]

Ich wyobraźnia jest zamknięta na cierpienie, mówi Dominika Lasota.