Nie dwutlenek węgla, a metan? Niepozorny gaz cieplarniany może przesądzić o zmianach klimatycznych

Metan

Bańki metanu uwięzione w lodzie [Photo via unsplash]

W tegorocznym raporcie opracowanym przez Międzynarodowy Panel ds. Zmian Klimatu (IPCC) po raz pierwszy znaczna uwaga została poświęcona gazom innym niż dwutlenek węgla (CO2). „Metan jest numerem dwa w dyskusjach na temat zmian klimatycznych” – mówi Drew Shindell, przewodniczący pierwszej na świecie Globalnej Analizy Metanu z 2021 r.

 

Stężenie metanu w atmosferze wzrosło ponad dwukrotnie od czasów przedindustrialnych. Gaz ten przyczynia się do powstawania ozonu w warstwie przyziemnej, co z kolei powoduje niebezpieczne zanieczyszczenie powietrza. Szacuje się, że przyczynia się ono do około pół miliona przedwczesnych zgonów w ciągu roku. Powoduje także szkody dla ekosystemów i upraw.

Obecnie stężenie metanu w atmosferze rośnie szybciej niż kiedykolwiek od lat 80. XX wieku. Przewiduje się, że emisje będą nadal rosły do co najmniej 2040 r.

Ziemia pochłania więcej węgla niż zakładano. Problemem może być metan

Metan przyczynia się do efektu cieplarnianego o wiele bardziej niż dwutlenek węgla.

Skąd bierze się metan?

Naukowcy nadal starają się ustalić, co w przeważającej mierze odpowiada za wycieki metanu do atmosfery. Wydostaje się on m.in. z pól naftowych czy coraz szybciej w ostatnich latach topniejącej wiecznej zmarzliny. Ponadto wydzielają go także hodowle bydła i rozkładająca się materia organiczna.

Metan stanowi również większość gazu ziemnego. Giganci naftowi podtrzymują, że nie należy przypisywać im winy za zanieczyszczanie atmosfery metanem, jednak badania wskazują na to, że jest to faktem. Zlecone przez Enviromental Defense Fund badania poświęcone monitorowaniu metanu nad polami naftowymi i gazowymi w Teksasie wykazały, że z pól naftowych na terenie Stanów Zjednoczonych wycieka o 60 proc. więcej metanu, niż szacuje amerykańska Agencja Ochrony Środowiska.

Szkodliwy związek ulatnia się w niemalże całym procesie pozyskiwania gazu ziemnego – gdy producenci tłoczą go do stacji kompresorowych, przetwarzają, przesyłają do rafinerii i transportują do konsumenta.

Dodatkowo niewiele gospodarek światowych zdecydowało się dotąd na pomiary wycieków metanu. Podczas gdy odpadki żywnościowe także uwalniają metan w trakcie rozkładu, szacuje się, że najbogatsze kraje pozbywają się nawet połowy swojej żywności w skali roku.

Raport IPCC o zmianach klimatycznych: „Czerwony alarm dla ludzkości”

Naukowcy nie mają wątpliwości co do tego, że nasza planeta ogrzewa się pod wpływem działalności człowieka. W klimacie Ziemi zaszły gwałtowne i rozległe zmiany, a niektóre z ich skutków są nieodwracalne.

Walka z emisjami gazu – efektywna i ważna

Jak podkreśla administracja prezydenta USA Joego Bidena, strategia względem metanu powinna znaleźć się w centrum polityk walki ze zmianami klimatycznymi. W ostatnich miesiącach doszło do zawiązania się koalicji 134 grup zajmujących się ochroną środowiska i zdrowia. Optuje ona za zmniejszeniem o 65 proc. zanieczyszczenia metanem w przemyśle naftowym i gazowym do 2025 r. i domaga się tego, by amerykański rząd także objął to za cel.

Badania opublikowane w czasopiśmie naukowym Enivromental Research Letters donoszą, że ograniczenie emisji metanu w sektorach takich jak rolnictwo czy odpady mogłoby spowolnić obecne tempo globalnego ocieplenia o 30 proc.

Jednocześnie ograniczenie emisji metanu może pociągnąć za sobą istotne korzyści zdrowotne oraz ekonomiczne: naukowcy szacują, że zmniejszenie emisji metanu o milion ton zapobiegłoby przedwczesnym zgonom,  pozwoliłby uniknąć strat 145 tysięcy ton pszenicy, soi, kukurydzy i ryżu każdego roku a także przyczyniłoby się do istotnej redukcji występowania zjawiska ekstremalnych upałów. Tym samym redukcja metanu wpisuje się w realizację wielu Celów Zrównoważonego Rozwoju (SDGs), w tym działań na rzecz klimatu, walki z głodem czy dobrego zdrowia i samopoczucia.

UE: Emisja gazów cieplarnianych maleje, ale do osiągnięcia neutralności klimatycznej wciąż daleko

Emisja gazów cieplarnianych w UE spadła o około 25 proc. w stosunku do poziomu emisji z 1990 r.

Gdzie można wprowadzić zmiany?

Największy potencjał do walki z emisjami metanu ma sektor paliw kopalnych. Ponadto duże znaczenie przypisuje się lepszemu zarządzaniu odpadami – wiele zależy od poprawy przetwarzania i unieszkodliwiania odpadów stałych.

Także w sektorze rolnictwa odpowiednio podjęte środki mogą zmniejszyć emisję metanu o ok. 30 mln ton rocznie do 2030 r. Dane dotyczące potencjału łagodzenia emisji pochodzących od zwierząt gospodarskich są mniej spójne i mieszczą się w przedziale od 4 do 42 mln ton rocznie. Można to osiągnąć na drodze lepszego zarządzania żywym inwentarzem oraz spożywania produktów wegetariańskich bądź o niższej zawartości mięsa lub nabiału.

Dodatkowe środki, które są rekomendowane w Globalnej Analizie Metanu autorstwa ONZ to m.in. przejście na energię odnawialną oraz wprowadzenie globalnego podatku od emisji metanu.