Deloitte: UE mogłaby zaoszczędzić 2 biliony euro, stawiając na niskoemisyjny wodór

wodór, neutralność klimatyczna

Wodór odegra kluczową rolę w dążeniach do neutralności klimatycznej. [Foto via Canva]

Wzmocnienie roli gazu na drodze do neutralności klimatycznej pozwoliłoby państwom Unii Europejskiej zaoszczędzić blisko 2 biliony euro, wynika z raportu opracowanego przez firmę konsultingową Deloitte, pisze Nikolaus J. Kurmayer z EURACTIV.com.

 

 

Rola wodoru w dążeniach do neutralności klimatycznej była głównym tematem konferencji w środę (7 lipca), podczas której zaprezentowano wyniki raportu Hydrogen4EU, powstałego w wyniku partnerstwa badawczego pomiędzy firmami przemysłu naftowo-gazowego.

Obecnie wodór stanowi około 2 proc. koszyka energetycznego UE. 95 proc. wodoru pochodzi z paliw kopalnych, co każdego roku uwalnia 70-100 mln ton CO2.

Autorzy raportu zaznaczyli, że zielony wodór odegra kluczową rolę w dążeniach do neutralności klimatycznej, ale nie będzie on wystarczający, aby zaspokoić zapotrzebowanie na wodór w Europie.

„Sektor transportu będzie głównym użytkownikiem wodoru w 2050 r.” – powiedział jeden z autorów raportu Johannes Trüby z Deloitte. Przewiduje on, że w ciągu 30 lat całkowite zapotrzebowanie Europy na wodór może przekroczyć 100 mln ton z czego 50 mln w transporcie i 45 mln w przemyśle.

Za raport są odpowiedzialne dwie organizacje badawcze: francuska IFP Energies Nouvelles i norweska SINTEF. Ich badanie sfinansowało 17 firm przemysłu energetycznego z różnych państw europejskich.

„Pojazdy napędzane wodorem mają do odegrania ważną rolę, szczególnie w dalekobieżnym transporcie drogowym” – powiedziała unijna komisarz ds. transportu Adina Vălean, zapewniając, że Komisja Europejska jest gotowa zmodernizować swoje wytyczne dla transeuropejskiej sieci transportowej (TEN-T). Komisarz zwróciła uwagę na kluczową rolę wodoru również w transporcie lotniczym i morskim. 

Wodór wydaje się niezbędny do dekarbonizacji dalekobieżnego transportu również drogą powietrzną czy morską. „Wodór posiada wysoką gęstość energii, która jest potrzebna do napędzania dużych i ciężkich pojazdów poruszających się na dużych odległościach” – dodał Trüby. 

Według raportu urzędnicy unijni powinni pozostać otwarci na wszystkie opcje, jeśli chodzi o produkcję wodoru, ponieważ zróżnicowany technologicznie model obniżyłby koszt budowy infrastruktury o 2 biliony euro do 2050 r.

Niemcy inwestują w wodór. W Nadrenii działa największy elektrolizer w Europie

W Niemczech planuje się budowę dziesięciokrotnie większego elektrolizera do 2024 r.

Zielony czy niebieski wodór?

Raport przewiduje, że do 2050 r. zapotrzebowanie na wodór w sektorze transportu i przemysłu ciężkiego wzrośnie do ponad 100 mln ton rocznie. Tym samym transport i produkcja staną się wyzwaniem dla europejskich gospodarek. 

Zdaniem doradcy ds. wodoru w Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) Noé van Hulsta dostosowanie istniejących gazociągów do przesyłu wodoru „kosztowałaby nie więcej niż 20 proc.” całkowitych kosztów infrastruktury. Według van Hulsta mieszanie gazu i wodoru w rurociągach gazu ziemnego może być zastosowane jako tanie rozwiązanie pośrednie, które nie wymagałoby zmian w istniejącej infrastrukturze. 

Deloitte Digital przyznaje, że większość zapotrzebowania na wodór do 2050 r. powinna pochodzić z odnawialnych źródeł energii. Aby to osiągnąć, potrzebna będzie znacznie większa moc odnawialnej energii elektrycznej do zasilania elektrolizerów.

„Aby zaspokoić zapotrzebowanie Europy na wodór w 2050 r., niezbędne będzie 1000-1700 GW energii słonecznej i wiatrowej oraz 680-1500 GW energii pochodzącej z elektrolizerów”, powiedział Trüby. „Unia Europejska powinna promować niebieski wodór, aby możliwe było powstanie niskoemisyjnej mieszanki wodorowej”, dodaje. 

Komisja Europejska ostrożnie podchodzi do pomysłów oparcia energetyki o niebieski wodór. W swojej strategii wodorowej, przedstawionej w lipcu zeszłego roku, zadeklarowała, że niebieski wodór będzie wspierany jedynie jako alternatywa dla pozostałych rozwiązań. 

„Niskoemisyjny wodór jest w dużej mierze kwestią przejściową”, powiedział Peter Handley, zastępca dyrektora w Dyrekcji Generalnej ds. Rynku Wewnętrznego, Przedsiębiorczości i Małych i Średnich Przedsiębiorstw (DG GROW). Zdaniem Handleya 80 proc. wniosków dotyczących produkcji złożonych przez firmy w ramach Europejskiego Sojuszu na rzecz Czystego Wodoru (European Clean Hydrogen Alliance) było związanych z elektrolizerami, które wytwarzają wodór z odnawialnej energii elektrycznej o zerowej emisji dwutlenku węgla.

Komisja Europejska chce, aby do 2030 r. powstały elektrolizery o łącznej mocy 40 GW zdolne do wyprodukowania ok. 10 mln ton wodoru rocznie.

W całej Europie pojawiają się doliny wodorowe, ale rynek napotyka też na przeszkody

Obecnie w Unii Europejskiej realizowanych jest ponad dwadzieścia projektów tzw. dolin wodorowych.

UE zmierza w kierunku zależności od importu wodoru?

W raporcie podkreślono, jak ważne jest sprowadzanie wodoru z państw eksportujących gaz jak np. Rosja czy Iran.

Urzędnicy UE pozostają jednak sceptyczni wobec podobnych scenariuszy. „Zamiar zastąpięnia zależności od importu gazu zależnością od wodoru jest równoznaczny z utratą okazji na zmiany” – powiedział Handley.

Niektóre państwa UE również podejrzliwie podchodzą do importu wodoru. Podczas gdy północ kontynentu, czyli Belgia, Holandia i Niemcy, chce zwiększenia importu wodoru z Australii, inne państwa jak np. Francja, Polska i Węgry, mają wątpliwości. Twierdzą, że Europa powinna dążyć do rozwoju własnych zdolności produkcyjnych.

Przeciwnicy importu znaleźli sojusznika w europejskich gigantach elektroenergetycznych, którzy wezwali Komisję Europejską do nałożenia taryfy węglowej na import wodoru, aby uniknąć wejścia na rynek UE wysokoemisyjnego wodoru opartego na paliwach kopalnych.