Czy Polska wykorzystuje potencjał energii wiatrowej?

Zdjęcie via unsplash.com

„Polska ma jeden z największych potencjałów wiatrowych w całej Europie” – uważa Janusz Gajowiecki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej. Jednak go nie wykorzystuje.

 

 

Nowo opublikowany Raport WindEurope sugeruje, że wzrost mocy energii wiatrowej w Europie jest możliwy. Pod pewnymi warunkami: podjęcia decyzji politycznej o ambitnych krajowych planach energetycznych (KPEiK na lata 2021-2030) oraz stworzenia przyjaznego środowiska administracyjnego dla nowych inwestycji.

W optymistycznej wersji w perspektywie najbliższych 4-5 lat w całej Europie może przybyć 110 GW prądu wytwarzanego z energii wiatrowej, z czego 3,5 GW w Polsce. Dałoby to nam łącznie 10 GW mocy i 9. miejsce w Europie. Jednak moglibyśmy mierzyć znacznie wyżej – uważa prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW) Janusz Gajowiecki.

Jakie scenariusze dla energii wiatrowej w Europie?

Warunkiem wzrostu mocy energii wiatrowej wytwarzanej w Europie jest opracowanie krajowych planów energetycznych oraz ułatwienie kwestii formalno-prawnych, wynika z raportu WindEurope. Polska może mieć nawet 10 GW mocy do 2023 r. Dałoby to nam 9. miejsce w Europie.

 

Raport WindEurope wskazuje …

Nowe podejście

Przed kilkunastoma dniami Rafał Zasuń z portalu WysokieNapięcie.pl zastanawiał się, czy Polska zrealizuje unijny cel 15 proc. OZE w krajowym miksie energetycznym do 2020 r. „Dzięki wdrożonym środkom, a w szczególności intensyfikacji w 2019 r. systemu wsparcia dla OZE, możliwe będzie osiągnięcie celu w zakresie udziału energii z OZE na 2020 r. na poziomie 15 proc. (w porównaniu z 13,8 proc. przedstawionym w projekcie Krajowego Planu dla Energii i Klimatu)” – ocenił ekspert.

To oznacza zmianę stanowiska resortu energii – uznał redaktor Wysokiego Napięcia. Metamorfozę polskiego podejścia zauważa także Janusz Gajowiecki z PSEW. „Jeśli chodzi o Polskę, to po trzech latach zastoju inwestycyjnego, powracamy na ścieżkę wzrostu. Jest to w głównej mierze potrzeba chwili wynikająca z konieczności zrealizowania 15-proc. celu w zakresie OZE na 2020 r. Tak jak wcześniej Hiszpania, tak i teraz rząd w Warszawie wyciąga lekcję i przekonuje się, że bez większej ilości energii wiatrowej do unijnych celów nie udałoby się nawet zbliżyć” – mówi prezes PSEW.

Polska jednak zrealizuje zielony cel na 2020 r.?

Nagła zmiana stanowiska resortu energii. 15 proc. udział OZE w produkcji energii na 2020 jest ciągle możliwy. Przedwyborczy hurraoptymizm czy efekt rosnących inwestycji?
 

WysokieNapiecie.pl zapoznało się z projektem odpowiedzi rządu na uwagi Komisji Europejskiej do Krajowego Planu dla Energii i Klimatu. …

Niewykorzystany potencjał

Obecnie Polska nie należy do europejskich liderów pod względem produkcji energii wiatrowej. W rankingu WindEurope (WE) od lat niezmiennie pierwsze miejsce należy do Niemiec, które zdecydowanie wyprzedzają resztę stawki, Hiszpanię czy Wielką Brytanię. Jednak Polska w perspektywie kilku lat ma szanse wejść do pierwszej dziesiątki największych producentów energii wiatrowej z łącznym wynikiem prawie 10 GW. Janusz Gajowiecki przekonuje, że nasz kraj ma „jeden z największych potencjałów wiatrowych w całej Europie, dlatego 9. miejsce [w raporcie WE – red.] oceniamy jako brak wykorzystania w pełni tego potencjału”.

Prezes PSEW zwraca jednocześnie uwagę na kwestie techniczne. „Instalacja dodatkowych 3,5 GW mocy w energetyce wiatrowej na lądzie pozwoli nam się zbliżyć do celu w zakresie OZE. Da nam też lepszy punkt wyjścia, jeśli chodzi o krajowy wkład we wspólnotowy cel OZE na poziomie 32 proc. w 2030 r. Ale należy pamiętać, że farmy budowane po aukcji z 2018 r. i z tej planowanej pod koniec 2019 r. powstawać będą przy wykorzystaniu turbin o mocach jednostkowych 2-3 MW każda, a więc takich, które były najnowocześniejsze jeszcze kilka lat temu, a dziś są zastępowane przez nowsze typy”.

Polska ucierpi na niemieckiej recesji?

W związku z zadyszką niemieckiej gospodarki w Polsce najbardziej ucierpi branża motoryzacyjna oraz przedsiębiorcy nastawieni na eksport – podkreślają analitycy z Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Tymczasem „twardy brexit” może najbardziej dotknąć branżę rolno-spożywczą.
 

 

Podczas gdy niemieccy ekonomiści wieszczą recesję nad Odrą, a …

Przeszkody administracyjne

W kontekście niewykorzystanego przez Polskę potencjału Janusz Gajowiecki zwraca uwagę na przeszkody administracyjne, które blokują rozwój energetyki wiatrowej. „Funkcjonująca od lipca 2016 r. zasada 10 h (wprowadzona ustawą o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych) uniemożliwia rozwijanie nowych projektów, a w przyszłości stanie się przeszkodą w realizacji kompleksowej modernizacji istniejących farm wiatrowych (tzw. repowering). Co prawda Polska, w odróżnieniu np. od Niemiec ma stosunkowo młodą flotę wiatraków, ale i my w przyszłej dekadzie staniemy przed wyzwaniem związanym z wymianą turbin lub ich rozbiórką”.

Kompleksowa modernizacja istniejących farm stwarza przed Polską ogromne szanse na zwiększenie udziału energii wiatrowej. „Raport WindEurope, wskazując na wciąż największy przyrost mocy w energetyce wiatrowej na lądzie (3/4 z prognozowanych 90 GW w scenariuszu bazowym do 2023 r.) uświadamia, że dzięki repoweringowi przy użyciu najnowocześniejszych turbin (o mocach jednostkowych 4-5 GW) ambitna polityka wiatrowa jest na wyciągnięcie ręki. Za jednym zamachem możemy nawet trzykrotnie zmniejszyć liczbę turbin w danej lokalizacji przy jednoczesnym ponad dwukrotnym podniesieniu produkcji z takiej farmy” – podkreśla Janusz Gajowiecki.

Gorsze prognozy Banku Światowego dla Polski na lata 2020-21

Tempo wzrostu polskiej gospodarki może w 2019 r. wynieść 4,3 proc., ale potem spowolni. Słabnie bowiem koniunktura w Unii Europejskiej.

 
W kwietniu ekonomiści Banku Światowego oczekiwali, że w 2019 r. wzrost gospodarczy w Polsce wyniesie 4 proc. Teraz te prognozy koryguje …

Możliwości rozwoju

Przed Polską stoją zatem znaczne możliwości rozwoju energetyki wiatrowej, jednak perspektywa zarysowana przez WE jest oceniana przez Janusza Gajowieckiego jako niewystarczająca. „PSEW ocenia, że scenariusz zakładający przyrost 3,5 GW [wg raportu WindEurope – red.] do ok. 10 GW jest scenariuszem stagnacji. W scenariuszu rozwojowym potencjał na lądzie mógłby sięgnąć nawet 24 GW do 2040 r. (dzięki przyrostowi mocy z nowych projektów i repoweringowi tych istniejących)”. „Wskazane 24 GW to ten niewykorzystany potencjał. Dziś mamy zaledwie 5,9 GW, a po realizacji 3,5 GW projektów (…) dojdziemy do 9,4 GW” – dodaje prezes PSEW.

Co mogłoby usprawnić działanie polskiego sektora energetyki wiatrowej według przedstawiciela PSEW? „Zniesienie zasady 10H otworzyłoby znów rynek i pozwoliło przygotowywać coraz bardziej efektywne i tańsze projekty” – uważa Janusz Gajowiecki. Tymczasem „po czekającym nas boomie inwestorzy nie zechcą już zainwestować ani złotówki w przygotowanie nowych projektów, a zbudowany dotąd potencjał zostanie utracony” – dodaje prezes PSEW.

Mimo programu "500+" skrajne ubóstwo w Polsce wzrosło

Państwowy program świadczeń „Rodzina 500+” działa od 3,5 roku. Jednym z jego celów było zmniejszenie w Polsce skali skrajnego ubóstwa. O ile w pierwszych dwóch latach działania programu wskaźnik ten spadał, o tyle w ubiegłym roku wzrósł.

 

Janusz Wojciechowski zaakceptowany na komisarza ds. rolnictwa

Polski kandydat został zatwierdzony po powtórnym przesłuchaniu przed połączonymi komisjami rolnictwa oraz środowiska w Parlamencie Europejskim. W ubiegłym tygodniu nie dostał od europosłów „zielonego światła”, po tym jak jego odpowiedzi uznano za zbyt ogólnikowe.

 

 

Pierwsze przesłuchanie Janusza Wojciechowskiego większość europosłów uznała …

 

 

Więcej informacji:

WIND ENERGY IN EUROPE: OUTLOOK TO 2023