Czechy chcą rozwiązania sprawy Turowa. Wysyłają do Polski list

Turów-Bełchatów-PGE-klimat-ekologia-wegiel-co2-dwutlenek-wegla

Kopalnia i elektrownia w Turowie, źródło: Wikipedia, fot. qbanez (CC BY 3.0)

Czesi proszą Polskę o powrót do stołu negocjacyjnego i ostateczne rozwiązanie sprawy kopalni Turów. „Kontynuacja negocjacji leży w interesie wszystkich stron, zwłaszcza kraju libereckiego”, stwierdził wiceminister środowiska Vladislav Smrž w komentarzu dla portalu Aktuálně.cz, partnera EURACTIV.cz.

 

W ubiegłym miesiącu Trybunał Sprawiedliwości UE nałożył na Polskę karę w wysokości 500 tys. euro dziennie, za niewdrożenie środków tymczasowych i kontynuację wydobycia węgla brunatnego w przygranicznej kopalni w Turowie.

Czeskie wsie w okolicach Liberca, zmagające się z niedoborem wody, zwróciły się do polskich władz o ograniczenie wydobycia, ale dotychczas obie strony nie były w stanie osiągnąć porozumienia.

NSZZ „Solidarność” protestuje przed TSUE ws. Turowa. "To nie Korea Północna"

„Dziś całkowite zamknięcie kopalni oznacza wysyłanie ludzi na śmierć, na totalne ubóstwo. Na to się nie zgadzamy”, oznajmił przewodniczący KM NSZZ „Solidarność” KWB „Turów” Wojciech Ilnicki.

Nowa koalicja chce zakończenia sporu z Polską

Czeski zespół negocjacyjny wystosował nowy list do swoich polskich odpowiedników, którzy opuścili rozmowy 1 października bez wyraźnych rezultatów. Treść listu zaaprobował przyszły czeski rząd, który będzie się składał z konserwatywnej koalicji SPOLU, liberalnej Partii Piratów oraz ugrupowania Burmistrzów i Niezależnych. Strona polska nie odpowiedziała jak dotąd na otrzymane pismo.

Petr Fiala, lider SPOLU, potwierdził, że przedstawiciele bloku w kraju libereckim zwrócili się do ministerstw obu krajów o kontynuowanie rozmów. „Nie można zostawić tej kwestii nierozwiązanej, gdy obecny rząd ustępuje”, ocenił Fiala, który prawdopodobnie stanie na czele nowego gabinetu.

Sprawa Turowa była także jednym z tematów spotkania polskiego premiera Mateusza Morawieckiego z czeskimi konserwatywnymi eurodeputowanymi w zeszłym tygodniu w Strasburgu. Rozmowa ta również nie przyniosła jednak przełomu.