Co z programem „Czyste powietrze”?

smog, żródło: polskialarmsmogowy.pl

smog, żródło: polskialarmsmogowy.pl

Dwugłos informacyjny w sprawie programu „Czyste powietrze”. Ministerstwo środowiska zapewnia, że jeszcze w tym miesiącu zostaną wypłacone pierwsze pieniądze, podczas gdy „Gazeta Wyborcza” informuje o utracie przez Komisję Europejską cierpliwości odnośnie niewystarczających polskich wysiłków.

 

Na wczorajszej konferencji prasowej minister środowiska Henryk Kowalczyk poinformował, że już od tego miesiąca gminy zaczną współpracować w ramach rządowego programu antysmogowego „Czyste powietrze”. Wtóruje mu cytowany dziś przez „Portal Samorządowy”  Piotr Woźny, pełnomocnik prezesa Rady Ministrów ds. Programu Czyste Powietrze, zapewniający, że rozmowy z Komisją Europejską będą trwały – wbrew doniesieniom „Gazety Wyborczej”, informującej o negatywnym stosunku Komisji do dotychczasowych rezultatów podejmowanych przez Warszawę. Bruksela domaga się natychmiastowych zmian w rządowym programie, przede wszystkim znacznego zwiększenia liczby beneficjentów. „Wyborcza” przytacza dotychczasowe 20 tys. osób rocznie, które skorzystały z finansowania zamiast – wymaganych przez KE 400 tys. Wobec braku reakcji polskiego rządu odwołano zaplanowane na czwartek spotkanie.

Polska dostanie miliardy na walkę ze smogiem?

Nawet 8 mld euro może dostać Polska na walkę ze smogiem w przyszłej perspektywie finansowej. Ale jest warunek: musimy naprawić program „Czyste powietrze”. Ten obecny nadaje się do śmieci.
 

To, że walka z polskim smogiem będzie jednym z priorytetów Unii Europejskiej …

Gminy mają się włączać od zaraz

Henryk Kowalczyk poinformował jednak w poniedziałek (1 lipca), że resort środowiska zadeklarował Komisji Europejskiej rozszerzenie sieci dystrybucji w ramach programu “Czyste powietrze”. Na razie w ramach pilotażu do programu zostaną włączone w lipcu gminy. Teraz wnioski i fundusze są w dyspozycji wojewódzkich funduszy ochrony środowiska. Jest ich jednak tylko 16, co w sposób istotny spowalnia realizację założeń rządowego programu.

Minister wyjaśnił, że na początku współpraca będzie polegać na wsparciu w wypełnianiu wniosków o pomoc finansową. Gminy przejmą również bieżący kontakt z beneficjentami, którzy mogliby składać tam korekty do wniosków.

Szef resortu środowiska przekonywał, że program uruchomiony we wrześniu zeszłego roku rozwija się zgodnie z harmonogramem. Przyznał jednak, że w pierwszym roku na pewno nie uda się dokonać termomodernizacji 300 tys. budynków. „Powinno być około 100 tys.” – szacuje Kowalczyk.

Jednak – jak podał niedawno resort środowiska – do połowy zeszłego miesiąca złożono prawie 60 tysięcy wniosków o dofinansowanie na kwotę przekraczającą 1,4 miliarda złotych, a podpisano w tym czasie ponad 15 tysięcy umów na kwotę ponad 253 mln zł. Tymczasem według analiz Banku Światowego, rocznie powinno to być 400 tysięcy umów z mieszkańcami.

Unijne pieniądze na walkę ze smogiem są, trzeba po nie tylko sięgnąć

Wielu Polaków nie stać na inwestycje służące poprawie jakości powietrza. Pomógłby unijny Fundusz Modernizacyjny, ale brakuje rządowej koncepcji jego zagospodarowania.
 

36 z 50 najbardziej zanieczyszczonych miast Unii Europejskiej znajduje się w Polsce. Nie tylko źle wpływa to na wizerunek Polski na …

Współfinansowanie z budżetu UE

Na wczorajszej konferencji prasowej minister oświadczył ponadto, że „KE ani nie zamroziła, ani nie zabrała pieniędzy, ani nie zakończyła finansowania”, bo – jak wyjaśnił  – “w ogóle go nie rozpoczęła”. O braku zgody KE na unijną pomoc w realizacji programu “Czyste powietrze” poinformowała wczoraj „Gazeta Wyborcza”.

Jednak już w połowie czerwca Komisja uprzedzała o zagrożeniu utrata współfinansowania. „Obecny program nie kwalifikuje się do uzyskania funduszy strukturalnych” – napisał dyrektor generalny KE do spraw polityki regionalnej i miejskiej Marc Lemaitre w liście do ministerstw środowiska oraz przedsiębiorczości i technologii, który upubliczniły media. Z wyliczeń ekspertów wynika, że może chodzić o kwoty rzędu 6-8 miliardów euro.

Kowalczyk zapowiedział też wczoraj, że resort środowiska zamierza wykorzystać w tym programie unijne fundusze z nowej perspektywy finansowej. W jego ocenie na pieniądze ze wspólnotowego budżetu realnie można liczyć od 2022 roku.

Minister środowiska zastrzegł jednak, że na razie trwają „robocze konsultacje” z Komisją, a właściwe negocjacje, dotyczące m.in. warunków unijnej pomocy finansowej, nastąpią w przyszłości. Na walkę ze smogiem przewidziane były jednak również niewykorzystane środki z obecnej perspektywy. „Bez tych pieniędzy programu nie uda się zrealizować” – ocenia „GW”.

Polska bez “Czystego powietrza”?

Komisja Europejska uprzedziła, że nie będzie finansować pieców na węgiel, nawet tych nowoczesnych – powiedział pełnomocnik premiera ds. programu „Czyste powietrze”.

KE odwołała lipcowe spotkanie

Wobec braku reakcji strony polskiej na propozycje Brukseli, Komisja odwołała również zaplanowane na 4 lipca spotkanie, na którym miały zostać podjęte ostateczne decyzje ws. zmian w rządowym programie antysmogowym.

„Na początku lipca planowane jest spotkanie z przedstawicielami Komisji Europejskiej i Banku Światowego podczas, którego zaprezentujemy zmiany, które zostaną wprowadzone w programie” – zapowiedział resort w komunikacie z zeszłego miesiąca. “Będą ułatwienia w programie `Czyste Powietrze`. Nie stracimy żadnych pieniędzy” – zapewniał wtedy minister Kowalczyk.

Komisja domaga się, żeby rząd oddał w ręce samorządów i banków komercyjnych zarządzanie pieniędzmi na wymianę pieców węglowych, co miałoby usprawnić działanie programu.

Rządowy program antysmogowy

W ramach uruchomionego we wrześniu zeszłego roku programu antysmogowego “Czyste powietrze” można otrzymać dotacje i pożyczki na wymianę pieców grzewczych i przeprowadzenie termomodernizacji. Budżet programu na 10 lat wynosi ponad 100 miliardów złotych (razem ze środkami unijnymi), co ma wystarczyć na termomodernizację czterech milionów domów jednorodzinnych.

Rządowy program "Czyste Powietrze" i alarmujący raport NIK

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił wczoraj (11 września) rządowy program „Czyste Powietrze”, który ma ograniczyć tzw. niską emisję zanieczyszczeń do atmosfery, a prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski przedstawił alarmujący raport pod wymownym tytułem: „Dbaj o zdrowie – nie oddychaj”.

Fundusze na ten cel mają pochodzić z budżetu państwa, z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i wojewódzkich funduszy ochrony środowiska, przychodów w ramach handlu emisjami (ETS), a przede wszystkim z funduszy unijnych.

Polska w ogonie Europy pod względem jakości powietrza

Najwyższe stężenia pyłów PM10 w 2016 r. odnotowano w Macedonii, drugie miejsce zajęła Bułgaria, a trzecie Polska – wynika z międzynarodowego audytu, którego wyniki przedstawił wczoraj prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski. Polska charakteryzowała się wtedy również rekordowym poziomem stężeń benzo(a)pirenu.