Elektrownia Cernavoda: Chińczycy nie będą rozwijali rumuńskiego atomu

Premier Rumunii Ludovic Orban od dawna zapowiadał chęć zerwania umowy z CGN.

Premier Rumunii Ludovic Orban od dawna zapowiadał chęć zerwania umowy z CGN. / Zdjęcie via flickr.com @European People's Party licencja (CC BY 2.0)

Rząd Rumunii zwrócił się do państwowej spółki energetycznej Nuclearelectrica o zakończenie współpracy z China General Nuclear Power Corporation (CGN) przy budowie dwóch nowych reaktorów w elektrowni jądrowej w Cernavoda. Powód? Ostrzeżenia USA i zmiana polityki rządu Ludovica Orbana.

CGN to chińska spółka energetyczna, która miała ukończyć budowę bloków nr 3 i 4 w w elektrowni jądrowej Cernavoda. Jednak rząd Rumunii wycofał się z umowy.

Wstępną umowę inwestycyjną w tej sprawie z CGN zawarto rok temu, gdy krajem rządziła Partia Socjaldemokratyczna (PSD) pod kierownictwem premier Vioriki Dăncili.

Jednak wraz z upadkiem jej gabinetu w listopadzie 2019 r. nowy premier Ludovic Orban (centroprawicowa Partia Narodowo-Liberalna; PNL) dążył do wypowiedzenia umowy. Powód? CGN trafiła w sierpniu 2019 r. na „czarną listę” amerykańskiego Departamentu Handlu.

We wrześniu ubiegłego roku prezydent Klaus Iohannis (w przeszłości lider PNL) – krytyczny wobec działań rządu PSD – podpisał w Waszyngtonie z prezydentem Donaldem Trumpem deklarację o pogłębieniu współpracy amerykańsko-rumuńskiej w dziedzinie energetyki jądrowej.

Wraz ze zmianą rządu zerwanie umowy z CGN stało się faktem.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Elektrownia Cernavoda: Reaktorów nie zbudują Chińczycy

Spółka Nuclearelectrica poinformowała inwestorów, że ministerstwo gospodarki, które jest właścicielem 82,5 proc. akcji, poprosiło o wprowadzenie do porządku obrad zaplanowanego na 12 czerwca nadzwyczajnego zgromadzenia akcjonariuszy kilku nie przewidzianych wcześniej punktów. Jeden z nich dotyczy anulowania umowy z CGN.

Celem spotkania z 12 czerwca była kontynuacja projektu inwestycji dokończenia budowy bloków 3 i 4 w elektrowni Cernavoda. W 2015 r. Nuclearelectrica podpisała porozumienie ramowe z CGN w sprawie budowy, eksploatacji i likwidacji dwóch nowych reaktorów. Umowę sfinalizowano wiosną 2019 r. Zgodnie z nią przez okres dwóch lat CGN miała dysponować 51 proc. akcji w spółce joint venture, którą planowano utworzyć dla ukończenia bloków 3 i 4.

Elektrownia w Cernavodzie została zaprojektowana w czasach komunizmu, ale z wykorzystaniem kanadyjskiej technologii CANDU (reaktory ciężkowodne), w przeciwieństwie do innych obiektów jądrowych w bloku wschodnim, w których wykorzystano technologię produkcji radzieckiej.

Polska i 7 innych państw chce włączenia gazu do unijnej polityki klimatycznej

Koalicję zawiązały Bułgaria, Czechy, Grecja, Litwa, Polska, Rumunia, Słowacja i Węgry.

Prace nad dwoma kolejnymi blokami

Elektrownia w Cernavodă jest odpowiedzialna za wytwarzanie 17,5 proc. energii elektrycznej w Rumunii. Dzięki wykorzystywaniu energii jądrowej Rumunia ma możliwość zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych o ponad 10 mln ton rocznie.

W elektrowni Cernavodă działają dwa reaktory typu CANDU 6. Blok nr 1 rozpoczął pracę w 1996 r. Od 2007 r. działa reaktor nr 2. W planach Nuclearelectrica było uruchomienie pięciu bloków.

Budowa piątego wciąż pozostaje w planach, tymczasem CGN miało wyposażyć bloki jądrowe 3 i 4 w reaktory ciężkowodne (PHWR) o mocy 700 MWe (megawatów mocy elektrycznej). W obecnej sytuacji Nuclearelectrica  będzie zmuszona do znalezienia innego partnera do ukończenia inwestycji.

Rumunia jest największym odbiorcą chińskich inwestycji bezpośrednich wśród krajów regionu Europy Środkowej i Południowej. W 2019 r. do tego kraju trafiło 240 mln dolarów – to wzrost o ponad 100 proc. w porównaniu z 2018 r. Dla porównania w Polsce chińskie inwestycje bezpośrednie w 2019 r. wyniosły około 30 mln dolarów. To spadek o ponad 50 proc. (dane pochodzą z raportu kancelarii Baker McKenzie oraz firmy Rhodium Group).

Czechy jednak poprą Europejski Zielony Ład

Co wpłynęło na poparcie przez Czechów zielonego planu odbudowy gospodarczej?

CGN na „czarnej liście”

CGN jest chińskim państwowym przedsiębiorstwem energetycznym i jedną z największych spółek energetycznych w tym kraju. W 2016 r. USA nałożyły na CGN sankcje za próby pozyskiwania zaawansowanych amerykańskich technologii jądrowych. Waszyngton twierdził, że był w posiadaniu dowodów, że spółka angażowała się w energetykę cywilną, aby transferować technologie do celów militarnych.

W 2019 r. Departament Handlu dopisał CGN do listy przedsiębiorstw, na które nałożono zakaz sprzedaży produktów amerykańskich firm. Na tej samej liście znajduje się także m.in. Huawei.

CGN jest m.in. zaangażowane w budowę pierwszej od 20 lat nowej elektrowni jądrowej w Wielkiej Brytanii – Hinkley Point 3. USA ostrzegały Londyn w sprawie działania chińskiej spółki. Rząd Theresy May brał pod uwagę zwiększenie kontroli nad chińskimi inwestycjami w kraju.

Nie przeszkadza to CGN w dokończeniu inwestycji i planowaniu kolejnych w Zjednoczonym Królestwie. Firma dopiero co złożyła razem z francuskim EDF ofertę budowy kolejnego reaktora w elektrowni Sizewell C w Suffolk.

Historyczny obowiązek: Konkurencyjna, odporna na wstrząsy, inkluzywna i zielona Europa

Faith Bol i Frans Timmermans piszą o wyzwaniach związanych z pandemią koronawirusa.