W Bułgarii powstanie centrum koordynacyjne dystrybucji gazu

bulgaria-centrum-koordynacyjne-grupa-zadaniowa-gaz-gazprom-asen-wasilew-sofia-komisja-europejska

WBrukseli uzgodniono, że w Sofii powstanie pierwsza regionalna grupa zadaniowa w ramach unijnej platformy zakupów energii. [unsplash]

W Bułgarii zostanie utworzone regionalne centrum koordynacyjne, które będzie zarządzać ogólnym wykorzystaniem infrastruktury gazowej i elektrycznej oraz dodatkowymi zakupami gazu dla państw Bałkanów i Włoch, ogłosił bułgarski wicepremier i minister finansów Asen Wasilew. 

 

Europa kryzysów oczami lewicy. DEBATA Z LESZKIEM MILLEREM


 

Minister Asen Wasilew spotkał się wczoraj (28 kwietnia) w Brukseli z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen i wiceprzewodniczącym Fransem Timmermansem.

„Poprosiliśmy o wykorzystanie bułgarskiej infrastruktury do dystrybucji gazu w regionie. Będzie ona wykorzystywana w tym centrum (dystrybucji dostaw – red.). Szukamy najlepszego rozwiązania infrastrukturalnego, aby rozpocząć wspólne zakupy gazu i zoptymalizować dostawy energii elektrycznej”, powiedział Wasilew.

Dodał, że Bułgaria może dostarczyć 17-20 mld m3 dla innych krajów europejskich i dlatego centrum koordynacyjne będzie znajdować się właśnie tam.

Zgodnie z oświadczeniem opublikowanym przez Komisję Europejską, w Brukseli uzgodniono, że w Sofii powstanie pierwsza regionalna grupa zadaniowa w ramach unijnej platformy zakupów energii.

Zajmie się ona kwestiami dotyczącymi zapotrzebowania na gaz, energię elektryczną, cenami, przepływami i aspektami infrastrukturalnymi.

Jak pisze EURACTIV.bg, Bułgaria może korzystać z gazociągu transbałkańskiego, którym przez 30 lat rosyjski gaz przez Ukrainę transportowany był do Europy Południowo-Wschodniej. Jego przepustowość wynosi 17 mld m3 i ma on połączenie z sieciami krajów sąsiednich, co sprawia, że może odegrać istotną rolę w uniezależnieniu regionu od gazu z Rosji. 

Skroplony gaz ziemny (LNG) można importować natomiast przez Turcję i Grecję i wykorzystywać te same rurociągi do obsługi regionu, zmniejszając zależność od gazu rosyjskiego. Taki plan wymaga jednak konsensusu wśród uczestniczących w nim państw Europy Południowo-Wschodniej.

Świat niechętnie żegna się z węglem. Polska w światowej “węglowej siódemce”

W 2021 r. liczba powstających elektrowni węglowych spadła o 13 proc. Liczba krajów, które planują takie inwestycje spadła z 41 do 34.

Grupa zadaniowa

Minister Wasiliew wraz z ministrem Aleksandrem Nikołowem, który towarzyszył mu w Brukseli, zapowiedzieli, że centrum koordynacyjne w ciągu dwóch tygodni zajmie się najpierw koordynacją dodatkowych zakupów gazu dla regionu.

Podkreślili, że chodzi o osiągnięcie maksymalnej przepustowości, a następnie o zorganizowanie wspólnych europejskich zakupów surowca. Decyzja o wspólnych zakupach zostanie podjęta w połowie maja. 

„Jeśli wszystko zostanie dobrze zaplanowane, ceny mogą okazać się niższe niż te narzucane przez Gazprom”, powiedział Wasilew.

KE przekazała natomiast, że „regionalna grupa zadaniowa skoncentruje się na nadchodzącym roku i zapewni specjalistyczną wiedzę i know-how w zakresie rozwoju i wdrażania planu REPowerEU, celem zmniejszenia uniezależnienia energetycznego od rosyjskich paliw kopalnych, wypełnienia magazynów przed następną zimą i przyspieszenia dekarbonizacji sektora energetycznego”.

Grupa zadaniowa będzie też „wspierać i koordynować wdrażanie wspólnych projektów w regionie, w tym międzynarodowych zakupów, magazynowanie energii i połączenia międzysystemowe, tym samym zapewniając bezpieczeństwo dostaw w Bułgarii i regionie. 

Finlandia nie zapłaci w rublach za rosyjski gaz

Fiński rząd uznał to za szantaż ze strony Rosji.

Bułgaria pozwie Gazprom?

W związku z tym, że Gazprom naruszył jednostronnie umowy z Bułgarią, Sofia może z pomocą Komisji Europejskiej szukać możliwości prawnych, aby uwolnić przepustowość gazociągu, która obecnie zarezerwowana jest przez rosyjską spółkę.

Minister Wasiliew przekazał, że Sofia zwróciła się do KE o pomoc prawną w tej sprawie i obecnie sprawdzane jest, czy przy jednostronnym rozwiązaniu umowy Gazprom wykorzystał dominującą pozycję na rynku.

„Jeśli będziemy mieli podstawy (prawne – red.), pozwiemy Gazprom za wstrzymanie dostaw”, powiedział.

KE podkreśliła też swoje poparcie dla decyzji Sofii o niepłaceniu za rosyjski gaz w rublach. Minister Wasiliew zaznaczył, że płatności w rosyjskiej walucie naruszają sankcje nałożone na Rosję, „więc płatności, jakich domaga się Gazprom, nie mogą być realizowane”.