Bruksela zatwierdziła wsparcie dla polskich elektrowni

Energia elektryczna; Pulsar Energia

Komisja Europejska zgodziła się aby polski rząd wprowadził rynek mocy, czyli dodatkowe płatności dla elektrowni potrzebnych w systemie. Nasza energetyka zyskała dodatkowe kilkanaście lat na transformację. Czy będzie umiała je wykorzystać?

Decyzja Komisji Europejskiej była spodziewana od dwóch miesięcy. Kluczowe elementy polskiego rynku mocy zostały w toku bardzo długich negocjacji uzgodnione już wcześniej.

Przypomnijmy, że rynek jest w wielu krajach odpowiedzią na strukturalny deficyt potrzebnej mocy w systemie energetycznym. Ceny prądu na rynku są za niskie aby uzasadnić inwestycje w nowe elektrownie. Oczywiście za kilka lat gdy prądu zacznie brakować, ceny mogą wzrosnąć, ale brak elektryczności oznacza dla gospodarki wielomiliardowe straty. Za rynek mocy płacą odbiorcy – w Polsce budżet mechanizmu wyniesie ok. 4 mld zł rocznie, co oznacza, że gospodarstwo domowe zapłaci według prognoz Ministerstwa Energii ok. 8-10 zł miesięcznie.

Jak zmieni się polska energetyka do 2040 roku? Nowe założenia rządu

Jak Ministerstwo Energii widzi szanse na budowę elektrowni atomowej, kolejnej elektrowni węglowej i nowych farm wiatrowych w ciągu najbliższych 20 lat? Dziennikarze portalu WysokieNapiecie.pl dotarli do projektu założeń „Polityki Energetycznej Polski do 2040 roku”. Część jej zapisów może zaskoczyć.

 

Nowa rządowa …

Komisja Europejska zgodziła się z polskim rządem, że istnieje oczywiste i policzalne niebezpieczeństwo deficytu potrzebnej mocy. „Polskie władze wykazały, że bez interwencji państwa tendencja ta mogłaby w najbliższej przyszłości stwarzać ryzyko przerw w dostawach energii”- napisała KE w komunikacie. Rynek mocy jest jednak formą pomocy publicznej, którą Bruksela musi zatwierdzić. Unijni  urzędnicy zatwierdzili więc zaproponowany mechanizm aukcji na potrzebną moc. W negocjacjach Komisja wymusiła na Warszawie spore ustępstwa, m.in. szerszy dostęp dla elektrowni zagranicznych oraz likwidację tzw. koszyków cenowych, dzięki którym polski rząd mógł sterować aukcjami. Teraz cena w aukcjach będzie jedna dla wszystkich.

W swoim komunikacie Komisja poinformowała, że Polska zgodziła się jeszcze na inne zmiany w rynku energii. Chodzi m.in. o „zwiększenie limitów cenowych, przegląd przepisów dotyczących rezerw i energii bilansującej, a także wprowadzenie administracyjnego mechanizmu ustalania cen, by wzmocnić sygnały cenowe w okresach niedoboru”.

Jak dowiedziało się WysokieNapiecie.pl pod tym niezbyt jasnym zdaniem kryją się m.in. likwidacja obecnie istniejących mechanizmów wspierania elektrowni-zimnej rezerwy i operacyjnej rezerwy mocy. Potrzebne będzie także zniesienie limitu na rynku bilansującym (obecnie 1500 zł za MWh) a także nowe zasady umożliwiające Polskim Sieciom Elektroenergetycznym regulację cen na rynku hurtowym- wyższe ceny w sytuacji braku energii.

Produkcja „zielonego” prądu w Niemczech o 1000% w górę

Od 1990 roku wytwarzanie ekologicznej energii elektrycznej w Niemczech wzrosło o 1000%, a eksport prądu osiągnął właśnie kolejny rekord – wynika ze wstępnych danych za 2017 rok, przeanalizowanych przez portal WysokieNapiecie.pl. Niemcy są jednak dalecy od samozadowolenia, bo rekordowe wyniki …

Polska dostała więc zielone światło aby zorganizować pierwszą aukcję na rynku mocy jesienią 2018 r. Ale nie wszystko jest jeszcze jasne dla inwestorów. Trwają negocjacje nad energetycznym pakietem zimowym. W nowym unijnym rozporządzeniu w sprawie rynku energii, które zacznie obowiązywać po 2020 r. znajdą się zapisy ograniczające wsparcie dla elektrowni emitujących najwięcej CO2 czyli w praktyce będzie to dotyczyć węgla. Chodzi o słynne 550 gramów na KWh. Polsce udało się sprawić, aby propozycja państw UE, (tzw. ogólne stanowisko) zapewniało przedłużenie możliwości wsparcia aż do 2035, ale w toku tzw. trilogu przepisy te mogą zostać zaostrzone. Komisja Europejska ostrzegła w komunikacie, że „zatwierdzenie przez Komisję mechanizmów zdolności wytwórczych zgodnie z unijnymi zasadami pomocy państwa pozostaje bez uszczerbku dla konieczności zapewnienia ich zgodności z przyszłym prawodawstwem sektorowym UE z chwilą jego wejścia w życie”.

Zatwierdzenie rynku mocy z zadowoleniem przyjął Polski Komitet Energii Elektrycznej.

Polska wygrywa kilkanaście lat wspierania elektrowni węglowych. Co rząd powinien z tym teraz zrobić? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl