Boris Johnson o zmianach klimatu: „Ludzkość musi dorosnąć”

Brexit, Unia Europejska, Wielka Brytania, Boris Johnson

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson  / Zdjęcie: Flickr [Number 10]

Brytyjski premier Boris Johnson stwierdził, że świat zbliża się do „punktu krytycznego” jeśli chodzi o globalne ocieplenie. „Nadszedł czas, aby ludzkość dorosła w sprawie zmian klimatu”, powiedział podczas sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.

 

Według premiera Johnsona świat musi wziąć odpowiedzialność za zniszczenia występujące  na Ziemi. W związku z tym wezwał liderów państw do podjęcia działań, które powstrzymają wzrost średniej temperatury powyżej poziomu 1,5 stopnia Celsjusza w porównaniu z epoką przedprzemysłową i do zobowiązania się do osiągnięcia zeroemisyjności do połowy XXI w.

Według niego kraje rozwijające się powinny zrezygnować z węgla do 2040 r., a kraje rozwinięte do 2030 r. Do 2040 r. należy także zamienić samochody spalinowe na zeroemisyjne.

Johnson wskazał, że świat powinien zacząć „słuchać ostrzeżeń naukowców”. „Spójrzcie na pandemię COVID-19, jeśli potrzebujecie przykładu. Ponurzy naukowcy okazali się mieć rację”, powiedział.

Brytyjski szef rządu porównał ludzkość do nieodpowiedzialnego nastolatka, „który jest wystarczająco dorosły, żeby wpędzić się w kłopoty”. Zażartował też, że jeden z bohaterów programu dla dzieci „The Muppet Show”, Kermit Żaba nie miał racji mówiąc, że „nie jest łatwo być zielonym”.

Zwrócił przy tym uwagę na postęp technologiczny, który sprawił, że zielona energia stała się tańsza i bardziej dostępna, i ostrzegł, że jeśli nie zostaną podjęte pilne działania, „uczynimy tę piękną planetę niezdatną do zamieszkania nie tylko dla nas, ale dla wielu innych gatunków”.

Johnson stwierdził, że „jeżeli nie zmienimy swojego postępowania czeka nas więcej kataklizmów i masowe migracje”. „Będziemy mieli do czynienia z wylesianiem, suszami, niszczeniem upraw i masowymi migracjami na nieznaną wcześniej skalę. Dojdzie do tego nie przez jakąś nieprzewidzianą katastrofę naturalną czy kataklizm, ale przez nas, przez to co teraz robimy”, podkreślił.

Wielka Brytania jest gospodarzem zbliżającego się szczytu klimatycznego COP26 w Glasgow, który według Johnsona musi być „punktem zwrotnym dla ludzkości”.

Premier wyraził też zadowolenie z powodu zobowiązania amerykańskiego prezydenta Joe Bidena do wydatkowania 11 mld dolarów na walkę ze zmianami klimatycznymi oraz z deklaracji prezydenta Chin Xi Jinpinga o wstrzymaniu finansowania elektrowni węglowych za granicą.

Chiny zwiększają ambicje klimatyczne. Rezygnują z budowy elektrowni węglowych za granicą

Chiny to jeden z ostatnich głównych dostawców finansów publicznych dla zagranicznych projektów węglowych.