Belgia upomniana w sprawie modernizacji elektrowni jądrowych

Elektrownia atomowa w Doel

Elektrownia atomowa w Doel [Sammy Six]

Belgia powinna była ocenić wpływ na środowisko naturalne dwóch reaktorów jądrowych przed przedłużeniem okresu ich eksploatacji, orzekł Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w poniedziałek (29 lipca).

 

W odpowiedzi na sprawę wniesioną przez dwie organizacje ekologiczne, TSUE stwierdził że rząd belgijski naruszył prawo unijne i zlekceważył standardy bezpieczeństwa. Belgia otrzymała przymus przeprowadzenia oceny wpływu reaktrów na środowisko naturalne, w której musi wykazać, że istnieje „rzeczywiste i poważne zagrożenie” przerw w dostawie prądu w przypadku zamknięcia elektrowni. O losie elektrowni zdecyduje teraz belgijski trybunał konstytucyjny, a swoją decyzje oprze na interpretacji przedstawionej przez TSUE.

Dług ekologiczny – ludzkość nie daje Ziemi szans  

Dług ekologiczny ludzkości wciąż rośnie: w tym roku już wczoraj zostały wyczerpane zasoby naturalne Ziemi, z których bez szkody dla planety mogliśmy korzystać – poinformowała organizacja Global Footprint Network ogłaszając tegoroczny dzień długu ekologicznego.

Starzejąca się elektrownia

Elektrownia jądrowa Doel, czynna od 1975 r., wraz z elektrownią w Tihange dostarczają ponad połowę energii elektrycznej zużywanej przez Belgów. Doel składa się z czterech reaktorów, z których dwa znajdują się na pograniczu z Holandią. To z kolei sprawia, że Amsterdam musi uczestniczyć w „procedurze oceny transgranicznej”.

W 2003 r. belgijski parlament podjął decyzję o stopniowym wycofaniu się z użycia energii jądrowej i likwidacji starzejących się reaktorów ze względu na zaniepokojenie ze strony sąsiadów. Doel 1 i 2 miały zostać zamknięte w 2015 r. po 40-letniej eksploatacji, ale ustawodawcy postanowili przedłużyć ich życie o 10 lat aby zapobiec niedoborom mocy.

Komplikacje

Podczas napraw na Doel 3 w 2012 r. przeprowadzono kontrolę okresową w trakcie której odkryto zanieczyszczenia w naczyniu reakcyjnym. To zaś pozwoliło przeprowadzić dalsze badania nad stanem technicznym elektrowni. Electrabel, belgijska filia francuskiego giganta Engie, zapewniła jednak, że reaktory nadal spełniają normy bezpieczeństwa.

Komisja Europejska przeznaczy środki na nowoczesne laboratoria

[Informacja Prasowa]
 
Wspólne Centrum Badawcze Komisji Europejskiej otwiera światowej klasy laboratoria dla badaczy
 

Naukowcy z całej Europy będą teraz mieli jeszcze więcej możliwości korzystania z nowoczesnych obiektów Wspólnego Centrum Badawczego. Po pierwszej rundzie inicjatywy otwartego dostępu, w której otrzymano blisko 100 wniosków …

W październiku 2015 r. belgijska Federalna Agencja Kontroli Nuklearnej (FANC) zatwierdziła plan złożony przez Electrabel, który zakładał remont i modernizację obiektu tak, aby zapewnić spełnienie norm bezpieczeństwa wskazane przez Unię Europejską. Projekt kosztował 700 milionów euro. Urzędnicy nie przeprowadzili jednak procedur oceny wpływu funkcjonowania elektrowni na środowisko, które są zwykle przeprowadzane przy otwarciu nowych elektrowni.

Społeczny niepokój

Doel jest położony w najgęściej zaludnionym obszarze z wszystkich europejskich elektrowni atomowych, w którym mieszka około 9 milionów ludzi. W pierwszej połowie 2018 r., związek grup ekologicznych Stop-Tihange pozwał belgijski rząd, twierdząc że starzejące się reaktory nuklearne stanowią zagrożenie społeczne.

Teraz TSUE orzekł, że zgodnie z unijnym prawem, belgijskie władze i operator Electrabel powinni byli przeprowadzić badania potwierdzające wpływ funkcjonowania elektrowni na środowisko przed ich ponownym uruchomieniem. Sprawa nie będzie miała jednak dla elektrownii poważniejszych konsekwencji. TSUE przyzwoliło bowiem na retroaktywne przeprowadzenie badań, nawet po zakończeniu modernizacji reaktorów.

W Belgii obecnie funkcjonuje siedem reaktorów jądrowych: cztery w elektrowni Deol i trzy w Tihange, na wschodzie kraju pomiędzy Namur i Liege.