Belgia oferuje tabletki antyradiacyjne, podczas gdy w UE powstaje koalicja antynuklearna

Tabletki jodu muszą być dostępne dla wszystkich w promieniu 100 kilometrów od elektrowni jądrowej; Źródło: EURACTIV.com

Belgijskie apteki w ramach nowej strategii nuklearnej kraju zapewnią każdemu bezpłatne tabletki jodowe, podczas gdy Luksemburg tworzy koalicję antynuklearną w UE.

 

Minister spraw wewnętrznych Belgii Jan Jambon potwierdził, że tabletki jodowe, które przeciwdziałają skutkom promieniowania jądrowego i pomagają w zapobieganiu rakowi tarczycy, będą teraz ogólnodostępne we wszystkich aptekach w kraju.

W ramach nowego Jądrowego Planu Awaryjnego (Nuclear Emergency Plan), który wszedł w życie we wtorek (6 marca), tabletki jodu muszą być dostępne dla wszystkich w promieniu 100 kilometrów od elektrowni jądrowej, czyli na przestrzeni całego kraju. Wszystkie osoby zamieszkałe w bezpośrednim sąsiedztwie obiektu jądrowego będą zobowiązane posiadać tabletki w swoich domach.

Nie po raz pierwszy starzejące się reaktory jądrowe w Belgii wzbudziły obawy o stanowienie zagrożenia dla bezpieczeństwa. Niemieckie miasto Akwizgran, znajdujące się w pobliżu elektrowni Tihange, rozpoczęło dystrybucję tabletek jodowych już we wrześniu zeszłego roku. Zarówno elektrownia Tihange, jak i elektrownia Doel, znajdujące się odpowiednio na południowym wschodzie i północy Belgii, były obiektami kontrowersji związanych z wykryciem mikropęknięć w obu obiektach oraz z tym, że ich operacje zostały wydłużone ponad ich wyznaczony okres użytkowania.

Niemcy boją się belgijskich reaktorów

Minister środowiska Niemiec Barbara Hendricks potwierdziła w środę (20 kwietnia), że niemiecki rząd zwrócił się do Belgii z prośbą, by ta wyłączyła reaktory nuklearne w dwóch elektrowniach: Tihange oraz Doel. W obu przypadkach nie chodzi o wyłączenie całych elektrowni, ale tylko poszczególnych reaktorów, odpowiednio Tihange …

Lutowy raport holenderskiego inspektora bezpieczeństwa nie uwzględnił faktycznego stanu bezpieczeństwa belgijskich zakładów. Ostrzegł jednak, że obecna współpraca transgraniczna pozostawia wiele do życzenia, a incydent nuklearny „nie będzie przebiegał sprawnie”. W raporcie skrytykowano również różnice między środkami do leczenia popromiennego a planami ewakuacji, wobec czego decyzja Belgii o dystrybucji jodu może być postrzegana jako próba harmonizacji z sąsiadami.

Luksemburg popiera Austrię

Na poniedziałkowym spotkaniu ministrów środowiska przedstawicielka Luksemburga Carole Dieschbourg ujawniła, że Wielkie Księstwo przyłączy się do Austrii, by wystąpić z pozwem do Komisji Europejskiej o przyznanie Węgrom pozwolenia na rozbudowę elektrowni jądrowej w Paks. Podczas piątkowego posiedzenia gabinetu rząd luksemburski zdecydował, że przystąpi do sprawy. „Będziemy aktywnie wspierać roszczenia Austrii”, powiedziała minister reporterom, dodając „ważne jest, by żadne fundusze publiczne nie były inwestowane w energię jądrową. To jest zdecydowanie zła droga.”

Austria planuje pozwać KE ws. zgody dla Węgier na rozwój energii atomowej

Wiedeń przygotowuje już wniosek do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Austria nie postrzega bowiem rozwoju energetyki jądrowej pomocnej w osiąganiu celów klimatycznych jakie wyznaczyła sobie UE. Kraj ten stawia zdecydowania na energię odnawialną. Kwestie atomu są elementem umowy koalicyjnej nowego austriackiego …

Dieschbourg i jej austriacka odpowiedniczka Elisabeth Köstinger poinformowały, że spróbują zbudować coś na wzór paneuropejskiego sojuszu antynuklearnego. Następny krok zostanie podjęty wiosną na spotkaniu ministrów posługujących się językiem niemieckim. Podczas posiedzenia, w którym udział wezmą również przedstawiciele Niemiec, Szwajcarii i Liechtensteinu, wyróżnione zostaną koszty ekonomiczne i niewłaściwa promocja energii jądrowej.

Austria jest stanowczo antynuklearna i przeprowadziła referendum, w którego wyniku wybudowana już fabryka została unieruchomiona bez wygenerowania ani jednego wata mocy.

Francuskie atomy

Na tej samej radzie środowiskowej minister ds. ekologii we Francji Brune Poirson powiedziała, że byłaby w stanie poprzeć wycofanie się z energii atomowej w swoim kraju oraz w Belgii tylko pod warunkiem, że Niemcy i Polska podejmą podobne wysiłki w kierunku wyeliminowania energii węglowej.

Ministrowie rozmawiali o koncepcji ceny minimalnej węgla, która miałaby zwiększyć skuteczność wysiłków związanych z handlem emisjami. Zieloni eurodeputowani Bas Eickhout i Claude Turmes podkreślili również, że Francja będzie musiała przyspieszyć proces eliminacji energetyki jądrowej, aby rozwiać oskarżenia o protekcjonizm.

W 2015 r. rząd francuski stwierdził, że udział energii jądrowej w miksie energetycznym powinien zostać zmniejszony z obecnych 75% do 50% do roku 2025. Nie podjęto jednak żadnych realnych kroków prowadzących do osiągnięcia tego celu. Minister ds. Środowiska Nicolas Hulot, jeszcze przed dołączeniem do zespołu Emmanuela Macrona uznawany za opowiadającego się za obozem antynuklearnym, w listopadzie zeszłego roku stwierdził, że cel ustalony na rok 2025 jest obecnie nierealistyczny i że na ten moment ramy czasowe przesuwają się do roku 2030, albo nawet 2035.