Bełchatów: Dziś największa kopalnia Europy. Jutro OZE i zielona przyszłość?

belchatow-oze-kopalnia-wegiel-wielkopolska-wschodnia-łódzkie-fotowoltaika-wiatraki-atom

Elektrownia Bełchatów, źródło wikimedia By Morgre - Praca własna, CC BY-SA 3.0

Region bełchatowski przez wiele lat kojarzył się z przemysłem wydobywczym. W obliczu transformacji energetycznej nowym kołem zamachowym mają być zielone inwestycje. Ale czy zastąpią węgiel?

 

Jak Wielkopolska Wschodnia stała się liderem sprawiedliwej transformacji w Polsce?

 

Elektrownia Bełchatów to największy emitent gazów cieplarnianych w Unii Europejskiej. Wytwarza się tam wedle różnych szacunków od 17 do 20 proc. energii elektrycznej w Polsce. W związku z rosnącymi cenami emisji węgla oraz wyrządzanymi szkodami klimatycznymi, w najbliższych latach kompleks będzie stopniowo wygaszany.

W najbliższych dekadach Bełchatów czekają poważne zmiany, a pytania o przyszłość kopalni nurtują wiele osób, mieszkańców, polityków czy aktywistów. Stopniowe wycofywanie się Polski ze spalania węgla w elektrowniach oznacza konieczność zmierzenia się z transformacją energetyczną największego kompleksu węgla brunatnego w Europie.

A to z pewnością będzie złożony, kosztowny i długotrwały proces. Już dziś lokalne władze i właściciel kopalni kreślą ambitne plany transformacji, w których uwzględnia się środki z Unii Europejskiej.

Turów: Mieszkańcy Bogatyni są świadomi konieczności transformacji energetycznej, ale apelują o czas

Burmistrz miasta oraz związkowcy z Turowa podkreślają przy tym, że mają świadomość konieczności transformacji energetycznej.

Wielkopolska Wschodnia wyznacza standardy

Na EURACTIV.pl pisaliśmy o planach transformacji klimatycznej innego z polskich regionów górniczych. W Wielkopolsce Wschodniej planują, że w 2030 r. popłynie ostatni prąd wyprodukowany z węgla, a w 2040 r. ta część drugiego z największych polskich województw zamierza osiągnąć neutralność klimatyczną.

Te ambitne plany wskazują na dalekie zaawansowanie w opracowywaniu strategii transformacji energetycznej wschodniej części Wielkopolski.

Wielkopolska zaczęła jednak wcześniej przygotowywać się do zmian wynikających z polityki klimatycznej. Poza tym nie pełni takiej roli jak Bełchatów w krajowym miksie energetycznym.

Polska Grupa Energetyczna, która jest właścicielem Kopalni Węgla Brunatnego i Elektrowni Bełchatów, to największy pracodawca w regionie i źródło znaczących przychodów do budżetów okolicznych gmin.

Jak wynika ze strategii województwa łódzkiego, tylko w tym kompleksie wydobywczo-energetycznym pracuje ok. 8 tys. osób. Dodatkowe zatrudnienie na poziomie ok. 7 tys. osób gwarantują spółki zależne.

Ale to nie wszystko, bo na rzecz kompleksu pracuje również rzesza firm lokalnych i spoza regionu. Szacuje się, że łącznie w kompleksie Bełchatów i sektorach powiązanych zatrudnionych może być ponad 20 tys. osób.

Dla porównania w Wielkopolsce Wschodniej około 4,6 tys. osób pracuje w kopalniach węgla brunatnego i elektrowniach należących do ZE PAK, a dodatkowe 2-3 tys. jest zaangażowanych w usługi powiązane z elektrowniami.

Neutralność klimatyczna: Wielkopolska Wschodnia chce być pierwsza w Polsce. Jak tego dokona?

„To nie PR. Mamy to wszystko dokładnie przemyślane”, podkreśla współautor strategii.

Bełchatów: Czy jesteśmy gotowi na transformację energetyczną?

Tylko w 2016 r. koszty zdrowotne emisji zanieczyszczeń powietrza z Elektrowni Bełchatów, obejmowały m.in. 489 przedwczesnych zgonów, z kolei szacunki z 2020 r. mówią nawet o 1 tys. zgonów.

Jednak na przestrzeni najbliższych kilkunastu lat skończy się eksploatacja tutejszych złóż. Konieczne będą nowe inwestycje i nowe perspektywy dla lokalnej społeczności. Strategia województwa wśród głównych wyzwań dla tego obszaru wymienia m.in. rozwój innowacyjnej i zdywersyfikowanej gospodarki, przyciągnięcie nowych inwestorów i stworzenie atrakcyjnych miejsc pracy.

Plany samorządowców we współpracy z właścicielami zakładu w Bełchatowie są imponujące, niemniej lokalna społeczność oraz aktywiści zastanawiają się czy jaka przyszłość czeka miasto oraz region w erze po węglu.

Najnowszy przykład to film pt. Bełchatów – co dalej po węglu?, w którym mieszkańcy regionu, przedstawiciele władz lokalnych i eksperci z zakresu zielonej transformacji próbują odpowiedzieć na pytania dotyczące przyszłości. 

Bo przed władzami zostało niewiele czasu na działania. W czerwcu 2021 r. Zarząd Województwa Łódzkiego przyjął Terytorialny Plan Sprawiedliwej Transformacji dla województwa łódzkiego, w którym zawarto deklarację ograniczenia produkcji energii z węgla brunatnego o 80 proc. do 2030 r.

„Dokument ten otwiera przestrzeń do ingerencji w lokalny rynek pracy, ale także pozwala na tworzenie nowych projektów stymulujących rozwój regionu”, stwierdza cytowany w filmie pełnomocnik Zarządu Województwa Łódzkiego ds. transformacji regionu bełchatowskiego Maciej Kozakiewicz.

Autorzy filmu przekonują, że mieszkańcy regionu bełchatowskiego mogą wiele skorzystać na zapoznaniu się z doświadczeniami innych społeczności, które zmagały się z podobnym problemem – np. Wielkopolski Wschodniej.

„Pływająca” fotowoltaika. Jakie są perspektywy jej rozwoju w Polsce?

Choć panele fotowoltaiczne na wodzie to technologia stosowana od kilkunastu lat, to wciąż uchodzi na energetyczną „nowinkę”.

Wiatraki, OZE i miliardy złotych

Przypomnijmy, że zgodnie z zapowiedziami prezesa PGE Wojciecha Dąbrowskiego wygaszanie poszczególnych bloków energetycznych największej w Polsce elektrociepłowni ma postępować stopniowo aż do 2036 r. Równolegle wyłączane z eksploatacji będą działające na potrzeby kopalni odkrywki Bełchatów i Szczerców. Pierwszą PGE planuje wyłączyć już w 2026 roku, drugą – dopiero w 2038 r.

Celem jest rozwój odnawialnych źródeł energii, w tym także energetyki rozproszonej i prosumenckiej. Zgodnie z polityką energetyczną państwa do 2040 r. możliwa jest też budowa w rejonie Bełchatowa elektrowni jądrowej. Za tą lokalizacją przemawia rozbudowana infrastruktura sieciowa oraz doświadczona kadra energetyczna.

Bełchatów znajduje się na liście potencjalnych lokalizacji wskazanych przez rząd. Energetyka jądrowa w Polsce to coraz bliższa przyszłość. W grudniu 2021 r. wskazano preferowane miejsce pod budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. To nadmorska lokalizacja Lubiatowo-Kopalino w gminie Choczewo (powiat wejherowski, woj. pomorskie).

Pierwszy blok ma zostać uruchomiony dopiero w 2033 r., a następny kilka lat później. Natomiast ludzie w Bełchatowie i okolicach będą potrzebować pracy już niedługo.

Wsparciem dla regionu w procesie przechodzenia do zielonej gospodarki mają być środki z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (FST). Polska może zostać największym beneficjentem tego unijnego funduszu, bo z ogólnej puli 17,5 mld euro na lata 2021–2027 może jej przypaść 3,8 mld euro, z czego woj. łódzkie może liczyć na 344 mln euro. Polski rząd chciałby, by część tych pieniędzy popłynęła właśnie do bełchatowskiego regionu i ma o to lobbować w Brukseli.

Inwestycje w regionie Bełchatowa zapowiedziała też PGE. W najbliższych latach planuje wydać na ten cel blisko 5 mld zł. Na czoło wysuwają się projekty dotyczące odnawialnych źródeł energii.

Do końca 2030 r. na terenach pokopalnianych ma powstać kilka dużych farm fotowoltaicznych o łącznej mocy do 600 MW. PGE rozważa na tych terenach również budowę nowych farm wiatrowych.

Realizacja tych zamierzeń jest jednak uzależniona od nowelizacji tzw. ustawy odległościowej, która odblokuje inwestycje w lądowe wiatraki (więcej o tym TUTAJ). Zmiana prawa może przyczynić się do uruchomienia farm o łącznej mocy do 100 MW w ciągu najbliższych pięciu–siedmiu lat. Inwestycje OZE zostaną uzupełnione o magazyny energii o mocy do 300 MW.

Dla porównania dodajmy, że łączna moc osiągalna przez obecną elektrownię węglową wynosi 5472 MW. To przepaść. OZE więc nie zastąpi obecnych mocy Bełchatowa.

Co zrobić, by w Polsce produkować więcej energii z wiatru?

Energetyka wiatrowa ma ogromny potencjał w Polsce, ale jej rozwój ograniczają przepisy prawne, wskazują eksperci.

Konkurencja dla Warmii i Mazur: Najgłębsze jeziora w Polsce

Oprócz wiatraków i paneli słonecznych w planach jest instalacja termicznego przetwarzania odpadów z odzyskiem energii. Zakład zostanie wybudowany w sąsiedztwie bełchatowskiej elektrowni i będzie produkować energię elektryczną i ciepło dla mieszkańców. Wydajność instalacji sięgnie 180 tys. ton odpadów rocznie. Koszt inwestycji szacowany jest na ok. 700 mln zł.

W dalszej przyszłości obecnie eksploatowane wyrobiska kopalni zostaną zalane wodą. W efekcie powstaną najgłębsze w Polsce jeziora o łącznej powierzchni 3890 ha, wokół których powstanie infrastruktura turystyczna, dająca miejsca pracy mieszkańcom regionu.

Głębokość jezior będzie sięgać 170 m. Obecnie już rekultywowane są zwałowiska likwidowanych odkrywek – zewnętrzne pola Szczerców i wewnętrzne pola Bełchatów. Pierwsze ma powierzchnię ok. 1,1 tys. ha, a drugie – 1,3 tys. ha. Zwałowiska zamienią się jednak w zalesione góry.

Tylko na Górze Szczerców zasadzono w 2020 r. ponad 4 mln drzew. Na terenie zwałowiska zewnętrznego pola Bełchatów już wcześniej powstała Góra Kamieńsk – dziś jeden z najważniejszych terenów rekreacyjnych w województwie łódzkim (i najwyższe wzniesienie w Polsce Centralnej).

W celu realizacji swoich planów PGE – jak informuje – utworzy centrum technologiczne OZE na bazie spółek, które dziś stanowią wsparcie dla pracy bełchatowskiego kompleksu. Dzięki temu firmy te będą mogły przebranżowić się w kierunku realizacji projektów związanych z OZE.

Pracownicy elektrowni i kopalni będą zaś mogli skorzystać z usług działającego od kilku miesięcy Centrum Rozwoju Kompetencji. Głównym zadaniem tego ośrodka będzie szkolenie pracowników zgodnie z zapotrzebowaniem przedsiębiorców i zmieniającego się rynku pracy w woj. łódzkim, w tym przede wszystkim w sektorze energetyki odnawialnej.

Ale wykształcą się tutaj także specjaliści w zakresie automatyki, analityki, informatyki, elektrotechnologii czy biotechnologii. Prowadzone będą także zajęcia z technicznego języka angielskiego, jak również z budowy tzw. miękkich kompetencji społecznych i menedżerskich, w tym z budowania zaangażowania i motywacji zespołu.

Wodór w Polsce: Realna alternatywa jako źródło energii?

Obecnie Polska jest jednym z kluczowych producentów tego pierwiastka na świecie, jednak niestety nie jest to wodór bezemisyjny.

Niniejszy artykuł jest częścią publikacji na temat energii w ramach paneuropejskiego projektu badawczego „Pan-European system with an efficient coordinated use of flexibilities for the integration of a large share of RES” (EU-SysFlex).

Jest on współfinansowany ze środków unijnego programu badawczo-innowacyjnego Horyzont 2020 w ramach umowy o dofinansowanie nr 773505 Projekt realizowany jest w ramach konsorcjum 33 partnerów z 15 krajów.

Celem realizacji projektu jest opracowanie zasad zarządzania pracą systemu elektroenergetycznego w warunkach dużego udziału generacji OZE (głównie określenie wymagań w zakresie modyfikacji istniejących i wprowadzenia nowych usług systemowych) oraz dokonanie analizy rozwiązań rynkowych wymaganych dla zapewnienia możliwości efektywnego pozyskania nowych usług systemowych.