Nowy rywal dla Gazpromu. Już tłoczy gaz do państw południowej Europy

Rosja, Azerbejdżan, Socar, Rosja, Unia Europejska, Gaz, gazociąg

Azerowie łamią bowiem monopol rosyjskiego Gazpromu na południu Europy i Bałkanach. Jak dotąd to spółka zarządzana przez Aleksieja Millera była niemal całkowitym monopolistą w tej części Starego Kontynentu. / Foto via [Gazprom mat. prasowe]

Wraz z końcem 2020 r. z Azerbejdżanu po raz pierwszy popłynął gaz do państw południa Europy: Bułgarii, Grecji i Włoch. To konkurencja dla rosyjskiego Gazpromu, który jak dotąd był monopolistą na południu Starego Kontynentu. Rosja jeszcze w grudniu nałożyła embargo na azerskie jabłka i pomidory. Oficjalnie z powodu znalezienia szkodników.

 

 

Azerski gaz pochodzi ze złoża Shah Deniz na Morzu Kaspijskim. Dociera do Europy tzw. Południowym Korytarzem Gazowym, którego budowa trwała 7 lat. Jego budowę – za eksploatację odpowiadają m.in. koncerny BP i państwowy azerski koncern Socar – wspierała Unia Europejska. Gazociąg ma za zadanie zmniejszyć zależność europejskich państw od dostaw gazu z Rosji.

„Południowy Korytarz Gazowy wzmocni system globalnego bezpieczeństwa energetycznego. Połączył on region Morza Kaspijskiego z Europą”, napisano w cytowanym przez media  komunikacie azerskiego ministerstwa energetyki.

Niezależność gazowa Europy warta miliardy dolarów

Sieć gazociągów łączy azerskie złoża z Europą przez Gruzję, Turcję i Morze Adriatyckie. Co roku do Europy ma trafiać 10 mld m sześć. gazu. Z czego 80 proc. trafi do Włoch, a pozostałe 20 proc. przypadnie po równo Grecji i Włochom.

Docelowo, jeśli do gazociągu dołączy ze swoim surowcem Turkmenistan, jego przepustowość ma wzrosnąć, a nadwyżki trafią na pozostałe rynki europejskie, ponieważ gaz z Południowego Korytarza Gazowego zakontraktowały już m.in. Albania i Turcja. Podłączenie się Turkmenistanu – posiadającego czwarte złoża gazu na świecie – może oznaczać przewyższenie możliwości Południowego Korytarza Gazowego w porównaniu z rosyjskim „Tureckim Potokiem”, którego dwie nitki mają tłoczyć rocznie 31,5 mld metrów sześciennych gazu rocznie.

Południowy Korytarz Gazowy powstał kosztem 33 mld dolarów. Azerbejdżan zamierza go eksploatować przez następne 25 lat. Jak pisze serwis Bloomberg, Szah Deniz jest największym złożem gazu w Azerbejdżanie. Zawiera ok. 1 bln metrów sześciennych gazu i 2 mld baryłek kondensatu (de facto skroplonego gazu), szacuje BP, które ma w nim największy udział, wynoszący 28,8 proc. Azerbejdżan chce wysyłać w przyszłości gaz do większej ilości krajów w Europie, kiedy uruchomi wydobycie z innych krajowych złóż.

Niemcy: Rząd nie zmieni stanowiska ws. Nord Stream 2. "Nie będziemy zawsze działać pod dyktando Waszyngtonu"

Posiadający dwie nitki i łącznie 1200 km długości gazociąg Nord Stream 2 jest ukończony w 94 proc.

Azerowie łamią monopol Gazpromu

Azerski gaz w Europie trafia do gazociągu transadriatyckiego TAP – także zarządzanego przez BP. Przekazano go do eksploatacji miesiąc temu. Jak na razie szacuje się, że azerski gaz zaspokoi ledwie kilka procent zapotrzebowania Europy na ten surowiec. Jednak to strategiczna inwestycja – dlatego wspierana przez UE – której znaczenie zwiększy się dla Południa Starego Kontynentu.

Azerowie łamią bowiem monopol rosyjskiego Gazpromu w tej części Europy. Jak dotąd to firma zarządzana przez Aleksieja Millera – gazeta Kommiersant napisała pod koniec 2020 r. o możliwej dymisji rządzącego spółką od 2001 r. prezesa w związku z problemami z Nord Stream 2 – była niemal całkowitym monopolistą, zwłaszcza na Bałkanach.

Na Południowy Korytarz Gazowy składają się gazociąg południowo-kaukaski (SCP), którym przez 691 km gaz z Azerbejdżanu (złoże Szah-Deniz) płynie do granicy Gruzji i Turcji. Drugi odcinek – gazociąg transanatolijski (TANAP) jest najdłuższy – liczy 1850 km od granicy gruzińsko-tureckiej przez Turcję do granicy z Grecją. Trzeci gazociąg to transadriatycki (TAP).

NYSE: USA usuwają chińskie spółki z giełdy. To efekt dekretu Donalda Trumpa

Nowojorska Giełda Papierów Wartościowych (NYSE) uruchomiła procedurę usunięcia trzech chińskich spółek łączności po listopadowym dekrecie Donalda Trumpa dotyczącym zakazu inwestycji w chińskich firmach należących albo kontrowanych przez wojsko.

 
Notowania China Mobile, China Telecom i China Unicom Hong Kong zostaną zawieszone …

Bułgaria zrywa z zależnością od Rosji

Najlepiej uzależnienie od gazu z Rosji wskazuje przykład Bułgarii, która do 2019 r. sprowadzała gaz praktycznie tylko z tego kraju. Dopiero w ubiegłym roku Sofia zaczęła sprowadzać skroplony gaz z USA, czym zrzuciła symbolicznie całkowicie zależność od Rosji. Amerykański surowiec z greckiego gazoportu Revithoussa w pobliżu Aten siecią greckich gazociągów dopłynął do Bułgarii.

Gaz z Azerbejdżanu zaspokoi około jednej trzeciej obecnego zapotrzebowania Bułgarii na gaz. W sierpniu br. Sofia zakupiła dodatkowe 20 proc. udziałów w projekcie uruchomienia na przełomie 2022/2023 r. pływającego gazoportu w greckim mieście Aleksandroupolis nad Morzem Egejskim.

Za jego pośrednictwem Bułgaria zamierza sprowadzać skroplony gaz LNG z USA, Kataru, a być może także z Izraela. Oznacza to znaczny wzrost konkurencji dla Rosji, która przecież na początku roku rozpoczęła tłoczenie gazu do Serbii gazociągiem „Turecki Potok”. Inwestycja pozwala dostarczać surowiec z Rosji na Bałkany Zachodnie z pominięciem Ukrainy.

Rosyjski gaz płynie już do Serbii "Tureckim Potokiem"

Prowadząc swój gazociąg do zaprzyjaźnionej Serbii Rosja chce upiec na jednym ogniu kilka pieczeni.

Rosja nie chce już azerskich jabłek i pomidorów?

Dziennik „Rzeczpospolita” poinformował tuż przed świętami, że spodziewana dostawa azerskiego gazu do Europy spotkała się ze zdecydowaną reakcję Rosji. Moskwa zabroniła bowiem importu na swój rynek jabłek i pomidorów z Azerbejdżanu.

Rosselchoznadzor (rosyjska inspekcja żywnościowa), wykorzystywana jak pisze „Rz”, by ukarać niepokorne kraje, od 10 grudnia zakazała importu pomidorów i jabłek z Azerbejdżanu do Rosji.

Inspekcja wyjaśniła, że wprowadzenie zakazu wiąże się z tym, że w dostawach azerskich produktów znaleziono szkodniki: południowoamerykańską ćmą pomidorową i ćmą wschodnią. Od kilku lat w związku z żywnościowym embargiem Zachodu na Rosję, to Azerbejdżan stał się jednym z głównych dostawców owoców i warzyw na rosyjski rynek.

Unia Europejska osiągnęła porozumienie z Chinami ws. umowy inwestycyjnej

Polska sprzeciwiła się w poniedziałek znaczącemu przyspieszeniu prac nad porozumieniem z Pekinem.

UE chce ściślejszych relacji z Baku

Rosyjskie embargo nie zmieni jednak sytuacji. UE dąży – jak poinformowano w komunikacie z 18 grudnia – do zacieśnienia współpracy gospodarczej z Baku. Celem jest zmniejszenie zależności tego kraju od Rosji i Turcji.

„Unia Europejska chce zawrzeć ambitne, nowe kompleksowe porozumienie z Azerbejdżanem oparte na demokratycznych zasadach, prawach człowieka i podstawowych wolnościach. Pomogłoby to zróżnicować gospodarkę Azerbejdżanu i wzmocnić nasze stosunki handlowe”, stwierdził szef unijnej dyplomacji Josep Borrell, cytowany w komunikacie Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (ESDZ).