Macron, Orbán i Morawiecki wzywają UE do „aktywnego wspierania” energetyki jądrowej

Atom, Unia Europejska, Komisja Europejska, Macron, Orban, Morawiecki, energia jądrowa, Komisja Europejska

Spotkanie Mateusza Morawieckiego z Prezydentem Republiki Francuskiej Emmanuelem Macronem 2021.03.17 Paryż, Francja | Photo via flickr.com @premierrp [@premierrp]

Grupa siedmiu europejskich przywódców z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, wezwała Komisję Europejską do uwzględnienie roli energetyki jądrowej w unijnej polityce energetyczno-klimatycznej.

 

 

We wspólnym liście datowanym na 19 marca br. przywódcy siedmiu państw UE zadeklarowali poparcie dla energetyki jądrowej w realizacji celów klimatycznych UE.

Adresatami listu są przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, wiceprzewodniczący Frans Timmermans oraz komisarze Mairead McGuinness i Kadri Simson.

Apel podpisało siedmiu liderów państw, w tym premier Czech (Andrej Babiš), prezydent Francji (Emmanuel Macron), premier Węgier (Viktor Orbán), premier Polski (Mateusz Morawiecki), premier Rumunii (Florin Cîțu), premier Słowacji (Igor Matovič) oraz premier Słowenii (Janez Janša).

List jest „pilnym wezwaniem do zapewnienia prawdziwie równych reguł gry dla energetyki jądrowej w UE bez wykluczania jej z unijnej polityki klimatyczno-energetycznej, mając na uwadze, że połowa krajów UE wykorzystuje lub rozwija energię jądrową, co zapewnia blisko połowę produkcji niskoemisyjnej”.

Przywódcy wzywają Komisję Europejską do „zapewnienia, że polityka energetyczno-klimatyczna UE uwzględnia wszystkie ścieżki neutralności klimatycznej zgodnie z zasadą neutralności technologicznej. W tym kontekście wszystkie dostępne i przyszłe technologie zerowe i niskoemisyjne muszą być traktowane jednakowo we wszystkich politykach, w tym w taksonomii zrównoważonych inwestycji, mających na celu osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r.”

W liście przywódcy państw podkreślają, że „wszystkie dostępne technologie zero- i niskoemisyjne, które przyczyniają się do neutralności klimatycznej, a jednocześnie wspierają inne cele polityki energetycznej, powinny być nie tylko uznane, ale także aktywnie wspierane przez Unię Europejską”.

Liderzy państw zauważają, że rozwój energetyki jądrowej jest jednym z głównych celów traktatu EURATOM. Komisja Europejska jest upoważniona do udzielania pożyczek w imieniu Euratomu na finansowanie projektów inwestycyjnych związanych z wytwarzaniem energii jądrowej i jądrowym cyklem paliwowym w krajach UE.

Przypominają, że Komisja Europejska w swoich decyzjach o pomocy publicznej uznała rozwój energetyki jądrowej za cel leżący we wspólnym interesie Wspólnoty.

Niemcy zamierzają "walczyć" z energetyką jądrową w Europie. Ale nie wszyscy w UE nie chcą atomu

Niemiecka minister środowiska przekonuje, że w świecie po Fukushimie nie ma miejsca dla atomu.

Niepewna przyszłość energetyki jądrowej w UE

Kraje te posiadają lub planują budowę elektrowni jądrowych. Polska chce zbudować pierwszy reaktor do 2033 r.  Apel wspomnianej koalicji może być odpowiedzią na niedawną inicjatywę Niemiec. Austria i Niemcy sprzeciwiają się bowiem rozwojowi energii jądrowej, wskazując na zagrożenie dla środowiska, jakie stwarzają odpady radioaktywne.

Minister środowiska Niemiec Svenja Schulze zapowiedziała w marcu br. działanie jej kraju na rzecz wycofania się z energetyki jądrowej w Europie. Niemcy chcą promować odnawialne źródła energii kosztem atomu i namawiać do współpracy „podobnie myślące państwa”. 

Energia jądrowa jest również zasadniczo wyłączona z unijnej taksonomii zielonych finansów ze względu na kryterium „Nie wyrządzaj znaczących szkód”, które zabrania przyznawania etykiety zielonej inwestycji technologiom, które podważają cele środowiskowe, takie jak zapobieganie zanieczyszczeniom.

Polska, Czechy i Bułgaria planują budowę nowych reaktorów jądrowych, aby zmniejszyć zależność od węgla i spełnić cele klimatyczne wyznaczone przez UE. Francja rozpoczęła ambitny program zastąpienia niektórych starzejących się elektrowni jądrowych nową generacją ciśnieniowych reaktorów wodnych, zwanych EPR.

Problemem są koszty finansowania. Klasyfikacja energii jądrowej w ramach unijnej taksonomii zielonych finansów może mieć wpływ na wysokość wsparcia finansowego, jakiego rządy będą mogły udzielać na nowe projekty zgodnie z unijnymi zasadami pomocy państwa, które są w tym roku zmieniane.

Grupa lobbingowa przemysłu jądrowego Foratom wyraziła obawy, że energia jądrowa może zostać wykluczona z unijnej taksonomii. Komisja Europejska podejmie decyzję w drugiej połowie roku.