Amazon niszczy miliony nowych i nieużywanych produktów?

amazon-niesprzedane-produkty-sledztwo-recykling-destroy-donate-wielka-brytania-dunfermline

Amazon został przyłapany na kontrowersyjnych działaniach. [yendeg]

Amerykański gigant e-handlu niszczy co roku miliony niesprzedanych produktów, które są często nowe i nieużywane – wynika ze śledztwa przeprowadzonego przez brytyjską telewizję ITV News.

 

Nakręcone z ukrycia ujęcia z centrum logistycznego Amazona w Dunfermline, niedaleko szkockiego Edynburga, pokazują gigantyczne kosze wypełnione produktami do zniszczenia. A w nich: telewizory Smart TV, laptopy, drony, suszarki do włosów, najwyższej klasy słuchawki, dyski do komputerów, mnóstwo książek, tysiące zapieczętowanych masek na twarz – wszystko posortowane w pudełkach z napisem „destroy” – „do zniszczenia”.

Centrum logistyczne Amazona w Dunfermline to tylko jedno z 24 centrów, które obecnie działają w Wielkiej Brytanii.

Amazon mimo rekordowej sprzedaży nie zapłacił w Europie ani eurocenta podatku CIT

Według ustaleń mediów europejska spółka amerykańskiego koncernu wykazała… stratę.

„Destroy” bardziej kuszące niż „donate”

Śledztwo wykazało, że niesprzedane i zwrócone produkty, zamiast trafiać do potrzebujących, znajdują miejsce we wspomnianych ogromnych pojemnikach, a następnie są przewożone przez ciężarówki do centrów recyklingu albo na, co gorsza, wysypiska śmieci.

Z dokumentu, który wyciekł z centrum w Dunfermline wynika, że tylko w jednym tygodniu kwietnia 124 tys. produktów zostało oznaczonych jako „do zniszczenia”. W tym samym czasie na 28 tys. produktów pojawił się napis „donate”, czyli podarować.

Menadżer Amazona przyznał w rozmowie z ITV News, że w ciągu niektórych tygodni nawet 200 tys. produktów jest zaznaczanych jako „destroy”.

Były pracownik firmy, który poprosił o anonimowość, powiedział natomiast, że „od piątku do piątku naszym celem było zniszczenie 130 000 przedmiotów tygodniowo”.

Strajk we włoskim Amazonie: Pracownicy domagają się lepszych warunków pracy

Związki zawodowe domagały się zmian w zapisach umów pracowniczych.

Dlaczego w ten sposób niszczone są setki tysięcy produktów?

Odpowiedzią jest niezwykle dochodowy model biznesowy Amazona. Wielu sprzedawców decyduje się na przechowywanie swoich produktów w ogromnych magazynach firmy. Im dłużej towary pozostają niesprzedane, tym więcej firma jest obciążana za ich przechowywanie. Ostatecznie taniej jest pozbyć się towarów, zwłaszcza zapasów z zagranicy, niż je wciąż trzymać w centrach logistycznych, takich jak w Dunfermline.

Odesłanie go z powrotem do sprzedawcy też zazwyczaj nie wchodzi w grę. Koszty operacji (np. z kontynentu na inny kontynent) są wyższe niż zniszczenie towaru.

Takiej polityce firmy zdecydowanie przeciwstawiają się ekolodzy. Aktywista Greenpeace, zaznaczył w rozmowie  z ITV News, że „dopóki model biznesowy Amazona opiera się na tego rodzaju kulturze utylizacji, będzie tylko gorzej. Ustawodawca musi natychmiast wprowadzić odpowiednie rozwiązanie prawne, które sprzeciwi się takim praktykom”.

„Nasze działania są skierowane w stronę całkowitego wyeliminowania utylizacji produktów. Chcemy je ponownie sprzedawać, przekazywać organizacjom charytatywnym lub poddawać recyklingowi”, tłumaczy się natomiast wysłannik firmy Amazon w odpowiedzi dla portalu.

„Żadne produkty nie trafiają na wysypisko śmieci w Wielkiej Brytanii. Ostatnim elementem jest przekazanie produktów do pozyskania z nich energii, ale pracujemy nad tym, by takie sytuacje się nie zdarzały”, dodał.

W sprawie wypowiedział się premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson, który stwierdził, że cała sprawa brzmi ”niesamowicie” i jest to „swego rodzaju akt oskarżenia przeciwko konsumpcyjnemu społeczeństwu”. Zapowiedział, że rząd nie zapomni o tej sytuacji.

Kwasi Kwarteng, brytyjski minister ds. Handlu i Przemysłu w rozmowie z ITV News wyraził swoje rozczarowanie tym, czego dowiedział się o działaniach Amazona. Stwierdził, że jeżeli to prawda, to jest to szczególnie zadziwiające, ponieważ firma inwestuje na dużą skalę m.in. w utrzymanie lasów deszczowych.

Mimo wątpliwości ekologicznych i etycznych nie można zapominać jednak, że działania Amazona nie są nielegalne.

Amazon oficjalnie wchodzi do Polski. Będą zmiany na rynku e-handlu?

Amazon zatrudnia w Polsce ponad 18 tys. osób. Według Amerykańskiej Izby Handlowej w ubiegłym roku stał się więc największym amerykańskim pracodawcą w Polsce

Kolejne rekordy sprzedaży w cieniu licznych kontrowersji

To nie pierwszy raz, kiedy Amazonowi zarzuca się wyrzucanie góry niesprzedanych produktów. Do podobnych procederów miało dochodzić już kilka lat temu we Francji. Niszczenie niesprzedanych produktów, które już długi czas leżały w centrach dystrybucji, miało być tam praktyką powszechną.

Tajny raport Capital, programu francuskiego kanału telewizyjnego M6, ukazał w 2019 r., że każdego roku we Francji Amazon niszczył około trzech milionów niesprzedanych produktów. W odpowiedzi na takie działania ówczesny premier Edouard Philippe ogłosił zakaz niszczenia niesprzedanych produktów niespożywczych w ciągu dwóch do trzech lat.

W grudniu 2020 r. Amazon został również ukarany przez Francuską Krajową Komisję ds. Informatyki i Wolności karą 35 mln euro za niezgodne z przepisami stosowanie plików cookies oraz innych narzędzi śledzących w ich serwisach.

Wizerunku amerykańskiej firmy nie poprawiają częste strajki pracowników z różnych części świata. W 2020 r. strajkowali pracownicy Amazona m.in. z Polski, Brazylii, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Indii oraz Bangladeszu. Wszyscy domagali się m.in. poprawy płac, bezpieczeństwa oraz respektowania praw zatrudnionych.

W marcu tego roku, na 24 godziny, apelując o zmniejszenie obciążenia pracy i zapewnienie bezpieczeństwa, strajkowali pracownicy we Włoszech. We wtorek (22 czerwca) w Poznaniu protestowali pracownicy Amazona w Polsce, skarżąc się na za niskie podwyżki.

Amerykański gigant handlu internetowego dzięki pandemii wykręcił rekordowe wyniki sprzedaży. Tylko w Europie w ubiegłym roku przychody wyniosły aż 44 mld euro. Mimo to koncern nie zapłacił ani euro podatku CIT w żadnym z państw, w którym działa.

Kontrowersje nie przeszkadzają Amazonowi. Szacunki firmy informatycznej Adobe wykazały, że sprzedaż w ciągu pierwszych 24 godzin wielkiej wyprzedaży Amazona, która rozpoczęła się w poniedziałek (21 czerwca) miała przekroczyć 5,6 mld dol., co stanowi wzrost o 8,7 proc. rok do roku. Jest to tegoroczny rekord w kategorii sprzedaż online.