8 krajów UE apeluje o podniesienie celów klimatycznych

Minister środowiska Niemiec Svenja Schulze, źródło: Flickr/EnergieAgentur.NRW (CC BY 2.0)

Osiem państw członkowskich Unii Europejskiej wezwało resztę Wspólnoty do podjęcia większych zobowiązań na rzecz walki ze zmianami klimatycznymi. Chodzi o dalsze podnoszenie poziomu redukcji emisji CO2 do atmosfery.

 

Ministrowie środowiska z Francji, Hiszpanii, Holandii, Szwecji, Portugalii, Danii, Łotwy i Luksemburga napisali wspólny list do kandydata na wiceprzewodniczącego nowej Komisji Europejskiej odpowiedzialnego za kwestie klimatyczne – Fransa Timmermansa. W ustępującej KE Holender również pełni funkcję wiceprzewodniczącego, ale obecnie odpowiada za sprawy związane z poprawa regulacji i praworządnością.

Sygnatariusze listu wezwali, aby nowa KE doprowadziła do tego, by cele redukcji emisji dwutlenku węgla w UE do 2030 r. ustanowić na poziomie 55 proc. w stosunku do poziomu z 1990 r. Obecnie obowiązuje cel redukcji emisji na poziomie 40 proc. Naukowcy, np. związani z działającym pod egidą ONZ Międzyrządowym Panelu ds. Zmian Klimatycznych, apelują o to już od 2 lat. Ministrowie środowiska z 8 krajów liczyli na to, że Timmermans odniesie się do listu podczas swojego dzisiejszego (8 października) wysłuchania w Parlamencie Europejskim.

Autorzy apelu wzywają także pozostałe państwa członkowskie UE do zwiększenia wysiłków na rzecz ograniczenia emisji CO2, którą naukowcy uważają za główną przyczynę globalnego ocieplenia i związanych z tym zmian klimatycznych. Chodzi o „podjęcie kroków, które dotyczą wszystkich gałęzi gospodarki” oraz „głębokiej transformacji przemysłu oraz społecznych zachowań”. Eksperci i ekolodzy przekonują bowiem, że w walce ze zmianami klimatycznymi nie wystarczy odchodzić od wysokoemisyjnej energetyki oraz wprowadzać ekologiczne zmiany do łańcucha produkcji, ale trzeba także ograniczyć spożycie mięsa czy wybierać bardziej ekologiczne produkty w sklepach.

Niemcy ogłosiły wielomiliardowy plan dla klimatu

Wczoraj (20 września) rząd Niemiec ogłosił rozpisany do 2023 r. plan na rzecz ochrony klimatu. Łączna wartość wszystkich działań ma wynieść 54 mld euro. Plan ogłoszono dokładnie w dniu, gdy w 150 krajach świat odbywał się Młodzieżowy Strajk Klimatyczny.
 

Plan rządowych …

Niemcy nie podpisały się pod listem

Pod listem 8 ministrów zabrakło jednak podpisu ministra z Niemiec. Choć władze w Berlinie oraz sama kanclerz Angela Merkel często podkreślali konieczność zwiększenia redukcji emisji do 2030 r., a także dojścia do poziomu zerowych emisji w ujęciu netto (tzn. do sytuacji, w której pochłaniane jest tyle samo CO2 co emitowane do atmosfery) do 2050 r., to jednak ostatnie spory w rządzie odnośnie polityki klimatycznej utrudniły Niemcom zaprezentowanie jednolitego stanowiska.

Tuż przed wrześniowym Szczytem Klimatycznym ONZ w Nowym Jorku rząd Niemiec przedstawił co prawda rozpisany do 2023 r. plan działań na rzecz klimatu o wartości 54 mld euro, ale już wtedy ów plan skrytykowały liczne organizacje ekologiczne, które uznały go za zbyt zachowawczy i przez to mało skuteczny. W ogniu krytyki znalazł się szczególnie system certyfikatów na emisję CO2, który zobowiąże spółki do płacenia za nadmierne emisji.

Socjaldemokratyczne SPD forsowało zamiast tego nowy podatek od emisji CO2, ale chadecki blok CDU/CSU przeforsował ostatecznie certyfikaty. Ekolodzy skrytykowali jednak zbyt niską ich zdaniem cenę certyfikatu. System ma ruszyć w 2021 r., i wówczas cena jednego certyfikatu ma wynosić 10 euro, ale rok później już 20 euro, zaś w 2025 r. – 35 euro. Od 2026 r. cena certyfikatu ma natomiast zostać uwolniona, choć musi ona mieścić się w przedziale 35-60 euro).

"Protest Tysięcy Miast" w obronie klimatu

W ponad 150 państwach świata młodzież zorganizowała dziś (20 września) wielki protest przeciw zmianom klimatycznym i biernej jej zdaniem postawie wielu rządów. W Polsce protesty odbywają się w co najmniej 60 miastach.
 

Młodzieżowy Strajk Klimatyczny to idea zapoczątkowana przez nastoletnią szwedzką …

Koalicja kłóci się w Niemczech o klimat

Prawdopodobnie to właśnie koalicyjne spory stanęły na drodze do tego, aby także Niemcy podpisały się pod listem ministrów środowiska, choć oficjalnie Berlin też opowiada się za redukcją emisji do 2030 r. o 55 proc., co zostało nawet zapisane w nowej strategii na rzecz środowiska. Pojawiły się bowiem sugestie ze strony organizacji ekologicznych, że rząd Niemiec będzie teraz próbował rozwodnić ową strategię, gdy przyjdzie czas na przekuwanie jej na konkretne ustawy i rozporządzenia. W dokumentach nie mówi się już o tym, że cele redukcji emisji do 2040 r. i 2050 r. (łącznie z zeroemisyjnością netto) są ustalone, a jedynie, że Niemcy „będą do nich dążyć”.

Posłanka opozycyjnych Zielonych Britta Hasselmann wprost oskarżyła już koalicję CDU/CSU i SPD, że redukując jakkolwiek wcześniejsze obietnice de facto „ogłosi klimatyczne bankructwo”. Nawet reprezentujący współrządzących socjaldemokratów poseł Karl Lauterbach przestrzegał swoich kolegów i koleżanki z rządu, aby „nie stawiali się po złej stronie historii”. „Jeśli pakiet na rzecz ochrony klimatu zostanie jeszcze bardziej osłabiony przez chadeków, to stanie się papierowym tygrysem” – powiedział Lauterbach.

Ale wywodząca się z SPD minister środowiska Svenja Schulze odrzuciła te oskarżenia. „Stoczyłam ciężkie boje o nasz pakiet klimatyczny. On już jest prawnie wiążący, każda gałąź przemysłu musi wypełnić swoje zobowiązania i mamy odpowiednie zabezpieczenia na wypadek, gdyby ktoś się wyłamał. Wszystko mamy czarno na białym” – napisała na Twitterze.

Tymczasem podczas poniedziałkowych (7 października) protestów proekologicznego ruchu „Extinction Rebellion”, które odbyły się także w Berlinie i zakończyły się interwencją policji, pojawiły się już hasła wzywające rząd Niemiec do nieporzucania wcześniejszych zobowiązań klimatycznych.

Niemcy proponują unijny podatek lotniczy

Niemiecki minister finansów zaproponował, aby rządy państw członkowskich UE rozważyły możliwość wprowadzenia specjalnego podatku doliczanego do ceny biletu lotniczego. Uzyskane w ten sposób środki miałyby zostać przeznaczone na walkę ze zmianami klimatycznymi. Transport lotniczy należy do najmocniej emisyjnych.
 

Olaf Scholz przedstawił …