Puszcza Białowieska: Polska i KE podtrzymały w TSUE swoje stanowiska

Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu, Źródło: Curia

Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu, Źródło: Curia.europa.eu

Polska w 100 procentach respektuje prawo Unii Europejskiej – powtarzał wczoraj (12 grudnia) jak mantrę minister środowiska Jan Szyszko. Po posiedzeniu Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu ws. Puszczy Białowieskiej dodał, że czeka na wyrok Trybunału. Rzeczniczka KE podtrzymywała natomiast zarzut naruszania unijnych dyrektyw. Premier Mateusz Morawiecki zapewnił już wczoraj, że Polska postąpi zgodnie z tym wyrokiem.

We wtorek TSUE ustalał czy Polska przestrzega prawa Unii Europejskiej dotyczącego ochrony obszaru Natura 2000 – Puszcza Białowieska. Chodzi o trwającą od dwóch lat wycinkę drzew, która jest kontynuowana mimo orzeczenia TSUE. Zgodnie z procedurą, kolejnym etapem postępowania ma być opinia rzecznika generalnego Trybunału w tej sprawie, a potem ma zostać wydany ostateczny wyrok.

UE zastosuje wobec Polski „dostępne środki”?

Wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans zapowiedział, że jeśli polskie władze nie będą reagowały na wnioski KE w sprawie praworządności w Polsce, to nie pozostawi Komisji innej możliwości niż użycie w przyszłości „dostępnych instrumentów”. Powtórzył przy tym, że nie prowadzi żadnej misji przeciw Polsce.

Mantra ministra Szyszki

„Polska w 100 procentach respektuje prawo Unii Europejskiej” – powtarzał kilkakrotnie po rozprawie minister środowiska Jan Szyszko. „Działamy zgodnie z prawem” – zapewniał. „W tej chwili czekamy tylko i wyłącznie na jedną rzecz, na opinię i wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Puszczy Białowieskiej” – powiedział dziennikarzom po rozprawie.

Strona polska argumentuje, że Puszcza Białowieska wymaga działań ochronnych, bo w przeciwnym razie mogą z niej zniknąć niektóre gatunki. Komisja Europejska uważa natomiast, że to nie kornik nie jest zagrożeniem dla lasów, a ludzie.

KE: Puszcza nie jest obszarem gospodarczym tylko dziedzictwem narodowym

Pełnomocniczka KE, Katarzyna Hermann podkreślała podczas rozprawy w Luksemburgu, że Puszcza nie jest obszarem gospodarczym, ale dziedzictwem naturalnym. W jej ocenie nasilone występowanie kornika jest Puszczy Białowieskiej zjawiskiem naturalnym, które w ostatnim stuleciu występuje cyklicznie. „Skutki w postaci suchych świerków nie wszystkim mogą wydawać się pożądane, te świerki jednak stanowią element lasów naturalnych” – podkreśliła. Zwróciła przy tym uwagę, że według zgodnej opinii naukowców „cięcia sanitarne nie mogą powstrzymać gradacji kornika, zwłaszcza na obszarach chronionych, takich jak Puszcza Białowieska”.

Herman dodała, że z danych KE wynika, że wycinka w Puszczy Białowieskiej dotyczyły w przeważającej części martwych świerków, czyli takich, które kornik opuścił. „Szkody wykonane przy użyciu harwesterów są nie do naprawienia za naszego życia” – zauważyła rzeczniczka Komisji. Podkreśliła także, że prawo europejskie wymaga od lasów państwowych przestrzegania unijnych dyrektyw. „Przysłowiowe lekarstwo jest gorsze od choroby. Komisja Europejska podtrzymuje skargę” – oświadczyła Hermann.

Szyszko: Działania w Puszczy Białowieskiej wzorem do naśladowania

Odrzucając zarzuty KE minister Szyszko udowadniał, że struktura siedlisk i gatunków jest pochodną użytkowania tego terenu w przeszłości, a także, że nieprawdziwe jest stwierdzenie, iż są to lasy naturalne, które powstały bez udziału człowieka. Powołał się przy tym na historyczną literaturę dotyczącą dziejów Puszczy Białowieskiej na mapy z XV, XVI i XVII wieku i pokazał też mapę z ilością martwego drewna tam zalegającego.

W jego ocenie Puszcza Białowieska jest „perłą przyrodniczą”, dziedzictwem kulturowym miejscowej ludności i wzorem do naśladowania dla całego świata z punktu widzenia koncepcji zrównoważonego rozwoju.

„Proszę Trybunał, aby oddalić pozew strony pozywającej i zwracam się z prośbą, aby rozpocząć dyskusję merytoryczną, pozbawioną elementów sugestii, w oparciu na konkretnych danych” – powiedział szef resortu środowiska. Minister Szyszko dodał, że taka dyskusja powinna toczyć się z udziałem ludności żyjącej na obszarze Puszczy.

Premier w exposé też o Puszczy Białowieskiej

„Lasy są naszym bogactwem” – powiedział we wczorajszym exposé premier Mateusz Morawiecki. „To bogactwo najlepiej rozumieją i najlepiej dbają o nie leśnicy” – dodał. Zapewnił przy tym, że Polska uszanuje wyrok TSUE. „Szanujemy postanowienia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, w sprawie Puszczy Białowieskiej postąpimy zgodnie z jego wyrokiem” – oświadczył nowy szef rządu.

„Chcemy wierzyć, że również unijne instytucje miały także na celu dbałość o polską przyrodę. Chcemy w to wierzyć” – podkreślił Morawiecki w sejmowym wystąpieniu.

Spór o Puszczę Białowieską trwa

Spór o ochronę Puszczy Białowieskiej rozpoczął się w 2015 r. od propozycji pięciokrotnego zwiększenia pozyskania drewna w Nadleśnictwie Białowieża niż zakładał wcześniejszy plan na lata 2012–2021 (limit ponad 60 tys. metrów sześciennych na 10 lat). Potem zaproponowano nowy limit, trzykrotnie większy od pierwotnego, a ewentualna wycinka miała się ograniczać do cięć sanitarnych.

Pod koniec marca 2016 r. minister Szyszko zaakceptował większy limit cięć dla Nadleśnictwa Białowieża (maksymalnie ok. 125 tys. metrów sześciennych drewna do 2021 r.) uzasadniając tę decyzję gradacją kornika drukarza, która doprowadziła do zamierania świerków.

Skargę do KE złożyli aktywiści z Greenpeace wraz z sześcioma innymi organizacjami m.in. ClientEarth, domagając się m.in. rozszerzenia parku narodowego na całą puszczę (Białowieski Park Narodowy zajmuje bowiem jedynie ok. 1/6 puszczy leżącej po polskiej stronie).

Inspekcja KE w Puszczy Białowieskiej

„Przedstawiciele Komisji Europejskiej przyjadą jutro rano do Białowieży i obejrzą siedem wybranych powierzchni leśnych na terenie Puszczy Białowieskiej” – powiedział w czwartek (9 czerwca) w rozmowie z Onetem Jarosław Krawczyk z regionalnej dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.Zwiększona wycinka naruszeniem prawa …

Ostatecznie KE wszczęła przeciwko Polsce procedurę o naruszenie prawa europejskiego dotyczącego dyrektyw ptasiej i siedliskowej.

Puszcza Białowieska: Polska przed unijnym Trybunałem

Bruksela zamierza powstrzymać wycinkę drzew w Puszczy Białowieskiej. Polska będzie musiała się tłumaczyć przed Trybunałem Sprawiedliwości UE.
 

Komisja Europejska poinformowała dziś (13 lipca), że skierowała sprawę wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Bruksela uważa, że Polska …

Wysłuchania stron (czyli Polski i KE) przed Trybunałem Sprawiedliwości UE odbyły się już dwa razy, ale dotyczyły one zastosowania tzw. środka tymczasowego. Na wniosek KE został wydany nakaz natychmiastowego zaprzestania wycinki w puszczy, dopuszczając jedynie niezbędne cięcia, wynikające z zachowania bezpieczeństwa publicznego. Ponieważ cięcia nadał trwały, dwa tygodnie temu Trybunał zagroził Polsce karami w wysokości 100 tys. euro dziennie.

TSUE: 100 tys. euro kary dziennie za wycinkę Puszczy Białowieskiej

Za złamanie nakazu natychmiastowego przerwania wycinki w Puszczy Białowieskiej Polsce grozi nawet 100 tys. euro kary dziennie – orzekł wczoraj (20 listopada) Trybunał Sprawiedliwości UE. Wiceszef MSZ Konrad Szymański zapewnił, że Polska nigdy nie zamierzała łamać wyroków Trybunału, a resort środowiska zapowiedział, że do poniedziałkowego orzeczenia odniesie się już dziś.