25-30 mld zł na termomodernizację w Polsce

I posiedzenie rządowego komitetu ds. smogu, źródło KPRM

I posiedzenie rządowego komitetu ds. smogu, źródło KPRM

25-30 mld zł na termomodernizację w Polsce – takie nakłady zapowiedział wczoraj (12 kwietnia) premier Mateusz Morawiecki w najbliższych 10 latach. Podkreślił też, że poprawa jakości powietrza w Polsce jest jednym z priorytetów rządu. Tego samego dnia Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że Polska narusza unijne przepisy dotyczące norm jakości powietrza, a stężenie pyłów PM10 przekracza w sposób ciągły.

 

Pozywając Polskę KE argumentowała, że zbyt wysokie stężenie pyłów w powietrzu stwarza poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego. Na razie nie zasądzono kar, ale Komisja może o nie wystąpić. Polska powinna jak najszybciej dostosować się do wyroku. Jeżeli Komisja uzna, że państwo członkowskie wyroku się nie zastosowało, to może wnieść nową skargę i domagać się sankcji finansowych.

Polsce grożą kary za zanieczyszczanie powietrza

Polsce grożą kary za zanieczyszczanie powietrza, bo TSUE w Luksemburgu orzekł wczoraj, że nasz kraj narusza unijne prawo w tej dziedzinie. Tego samego dnia jednak rząd ogłosił start programu „SMOG STOP”, który w najbliższych latach ma zapewnić krajowi czyste powietrze.

25-30 mld zł na termomodernizację w Polsce

“Przeznaczymy 25-30 mld zł na termomodernizację w ciągu 10 lat” – oświadczył premier Mateusz Morawiecki, inaugurując w czwartek pierwsze posiedzenie Komitetu Sterującego Krajowym Programem Ochrony Powietrza. Zwrócił przy tym uwagę, że ocieplony dom zużywa do ogrzewania około 50 proc. mniej energii cieplnej.

“Jesteśmy po 1989 r. pierwszym rządem, który zajął się sprawą walki ze smogiem i traktujemy ten problem niezwykle poważnie” – podkreślił szef rządu zwracając uwagę, że bezprecedensowa kwota przeznaczona na ten cel, przyczyni się do poprawy jakości powietrza. Zapewnił także, że władze chcą oddać Polskę kolejnemu pokoleniu “w lepszym stanie pod wieloma względami, w tym również z czystszym powietrzem”. “I my to na pewno zrobimy” –  oświadczył Morawiecki.

Morawiecki: walka ze smogiem, ale TAK dla węgla

Nowy szef rządu  obiecał węglowemu Panu Bogu świeczkę i odnawialnemu diabłu ogarek. Najważniejszy konkret to konsekwentna walka ze smogiem i ubóstwem energetycznym gospodarstw domowych.
 

Premier wyraźnie nie chciał  opowiedzieć się po jednej ze stron w sporze o przyszłość o polskiej energetyki.

„Jesteśmy …

Rząd musi sobie radzić z ośmioletnimi zaniedbaniami

Zastrzegł jednak, że problem smogu jest bardzo skomplikowany, a  rząd musi ponadto „radzić sobie z zaniedbaniami z poprzednich ośmiu lat”. Premier wyjaśnił też, że walka o czyste powietrze wymaga koordynacji działań wielu ministerstw: energii, środowiska i budownictwa i dlatego przedstawiciele tych resortów będą uczestniczyć w pracach Komitetu Sterującego Krajowym Programem Ochrony Powietrza. Dodał, że prace te będą prowadzone w porozumieniu z różnymi środowiskami i organizacjami społecznymi.

“Zależy nam, by z mapy Polski zniknęły miejsca pokazywane, jako najbardziej zanieczyszczone miasta w Europie” – powiedział szef rządu.

Interaktywna mapa jakości powietrza już w internecie

Europejska Agencja Środowiska (EEA) i Komisja Europejska uruchomiły wczoraj (16 listopada) europejski indeks jakości powietrza (European Air Quality Index). Interaktywna mapa przedstawia gromadzone z godziny na godzinę dane z ponad dwóch tysięcy stacji pomiarowych w Europie i pozwala śledzić poziom pyłów zawieszonych, dwutlenku azotu czy dwutlenku siarki.

TSUE: Polska złamała unijne przepisy

Oceniając sytuację w latach 2007-2015 Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że Polska nie przestrzegała dobowych i rocznych wartości dopuszczalnych dla stężenia PM10 w wielu miastach. W ten sposób naruszyła unijną dyrektywę z 2008 r., która określa wartości dopuszczalne zanieczyszczeń i progi alarmowe dla ochrony zdrowia, a ma na celu wymuszenie na państwach członkowskich utrzymywanie takiej jakości powietrza, by nie zagrażało zdrowiu ludzi.

„Sam fakt przekroczenia dopuszczalnych wartości stężenia PM10 w otaczającym powietrzu wystarczy do stwierdzenia uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego” – podkreślił Trybunał.

Polska w ścisłej czołówce UE

Na podstawie przedstawionych przez Polskę danych TSUE stwierdził, że od 2007 do 2015 r. włącznie, dobowe dopuszczalne wartości pyłu zawieszonego w powietrzu (PM10) były stale przekraczane w 35 spośród 46 stref jakości powietrza w naszym kraju. Ponadto w dziewięciu strefach stale przekraczane były również roczne dopuszczalne wartości. „Stwierdzone w ten sposób przekroczenie należy uznać za trwałe” – uznali sędziowie.

Jeśli chodzi o zagrożenie mieszkańców miast zanieczyszczeniem powietrza pyłem PM10, to Polska z 81 proc. narażonych, jest w ścisłej czołówce Unii Europejskiej. Znalazła się bowiem razem z Chorwacją między Słowenią i Maltą zajmujących ex-equo pierwsze miejsce, bo zagrożonych jest tam 100 proc. mieszkańców miast, a Bułgarią, gdzie zagrożenie dotyczy “tylko” 78 proc. mieszkańców miast (według danych Europejskiej Agencji Środowiska na podstawie szacunkowych danych za rok 2015).

Kary dla kolejnych państw UE za zanieczyszczanie powietrza?

Kary dla kolejnych państw UE za zanieczyszczanie powietrza? Tak wynika z wczorajszego spotkania przedstawicieli Unii z ministrami środowiska dziewięciu państw członkowskich, które naruszają limity środowiskowe. Polska nie została na te rozmowy zaproszona tylko dlatego, że już wcześniej została – tak jak Bułgaria – pozwana w tej sprawie do Trybunału Sprawiedliwości UE. Wyrok ws. naszego kraju ma zapaść 22 lutego.

Zarzuty KE pod adresem polskich władz

Komisja Europejska skierowała sprawę do TSUE, bo uznała, że polskie władze nie przestrzegają dobowych i rocznych wartości dopuszczalnych dla stężenia PM10 w wielu strefach i aglomeracjach oraz nie dokonały prawidłowej transpozycji przepisów dyrektywy w sprawie jakości powietrza. Regulacje te mówią, że w przypadku przekroczenia wartości dopuszczalnych programy ochrony powietrza mają określać działania, które zapewnią, że okres przekroczeń będzie jak najkrótszy.

Polska broniła się przekonując, że podejmowane przez władze działania na rzecz poprawy jakości powietrza są w pełni dostosowane do „skali przekształceń strukturalnych, niezbędnych do położenia kresu przekroczeniom”. Zwróciła przy tym również  uwagę na trudności społeczne, gospodarcze i budżetowe, jakie wiążą się z podjęciem „koniecznych” i „znacznych” inwestycji technicznych.

W odpowiedzi Trybunał uznał, że choć takie okoliczności mogą być brane pod uwagę, to Polska nie przekonała, że trudności, na które się powołuje, a które nie mają charakteru wyjątkowego i rzeczywiście uniemożliwiają wyznaczenie krótszych terminów. Trybunał stwierdził również, że w żadnym z programów ochrony powietrza przyjętych przez Polskę na szczeblu krajowym czy regionalnym nie wspomniano wyraźnie, że programy te powinny umożliwiać ograniczenie przekroczeń wartości dopuszczalnych w możliwie najkrótszym terminie, co jest wymagane.

Najniższy udział węgla w polskiej energetyce od 100 lat

W 2017 roku produkcja prądu w polskich elektrowniach była najwyższa w historii, po raz pierwszy przekraczając granicę 170 TWh. Jednocześnie udział węgla spadł do najniższego poziomu od 1918 roku.
 

Produkcja energii elektrycznej w Polsce w 2017 roku wyniosła 170,1 TWh w …