Pascal Canfin: „Walka z kryzysem klimatycznym jest największym wyzwaniem dla naszego pokolenia”

Canfin, Unia Europejska, Komisja Europejska, Europejski Zielony Ład, FST, węgiel, CO2

Francuski europoseł Pascal Canfin (na zdj.) twierdzi, że trzy najbliższe trzy dekady będą swoistą wojną trzydziestoletnią w dziedzinie ochrony klimatu dla obecnego pokolenia./ Foto via European Union 2020 - Source : EP [© European Union 2020 - Source : EP]

„Walka z kryzysem klimatycznym to największe wyzwanie dla naszego pokolenia. Lata między 2020 a 2050 r. będą naszą wojną trzydziestoletnią”, mówi w rozmowie z EURACTIV.com francuski europoseł, Pascal Canfin*, przewodniczący Komisji Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności (ENVI).

 

Podczas wtorkowej sesji plenarnej w Parlamencie Europejskim (6.10) eurodeputowani debatowali m.in. o europejskim prawie o klimacie. „Głosowanie odbędzie się w środę, a jego wynik zostanie ogłoszony w czwartek rano. Na środę zaplanowano konferencję prasową o godz. 10.00”, poinformowano w komunikacie prasowym Parlamentu Europejskiego.

 

Frédéric Simon, EURACTIV.com: We wtorek w Parlamencie Europejskim głosowanie dotyczące europejskiego prawa o klimacie. Wydaje się, że wśród partii politycznych wyłania się większość popierająca włączenie proponowanego przez Komisję Europejską celu redukcji emisji gazów cieplarnianych o 55 proc. w stosunku do poziomu z 1990 r. do 2030 r. Jakie są pozostałe kwestie, które pojawią się w głosowaniu, a także w kolejnych rozmowach trójstronnych (tzw. trilogów) między Parlamentem, Radą i Komisją?

Pascal Canfin, Renew Europe / ENVI: Nie zgadzam się z tym punktem widzenia. Cel na 2030 r. nie jest uzgodniony w Parlamencie Europejskim. Komisja Ochrony Środowiska zagłosowała kilka tygodni temu za ambitniejszym celem redukcji emisji gazów cieplarnianych o 60 proc. Popiera go moja frakcja polityczna Renew Europe (Odnówmy Europę!).

Spodziewam się, że wynik głosowania w PE będzie ważył się do ostatniej chwili. Za celem na pewno zagłosuje Konfederacyjna Grupa Zjednoczonej Lewicy Europejskiej/Nordycka Zielona Lewica (GUE), Zieloni, zdecydowana większość socjaldemokratów (S&D) i RE. Mam nadzieję, że niektórzy europosłowie z Europejskiej Partii Ludowej (EPL), zwłaszcza najmłodsi, postąpią podobnie. Ostateczny wynik będzie prawdopodobnie zależał od ich postawy.

Po wyznaczenia przez Chiny (we wrześniu br. podczas szczytu ONZ w Nowym Jorku – red.),  celu neutralności klimatycznej do 2060 r., głosowanie w PE byłoby więc kolejnym przesłaniem nadziei w walce ze zmianami klimatu.

Czy cel klimatyczny na lata 2030 i 2050 powinien być wspólny dla całej UE, czy osobny dla każdego państwa członkowskiego?

Parlamentarna komisja ds. środowiska głosowała za celami klimatycznymi, które każde państwo członkowskie powinno osiągnąć indywidualnie. Oczywiste jest, że neutralność klimatyczna nie będzie możliwa, jeżeli wszyscy nie zaangażują się w realizację celu w 100 proc.

Nie może być państw, które pozostaną w tyle w walce o lepszy klimat. Nawet Polska planuje zamknąć wszystkie swoje kopalnie węgla do 2049 r. (Pascal Canfin ma nie do końca rację. Wrześniowe porozumienie rządu ze związkami zawodowymi ze Śląska dotyczy wyłącznie tego regionu. Kopalnie w Polsce istnieją także w innych regionach, np. w Wielkopolsce – red.).

Parlament Europejski przyjął na posiedzeniu plenarnym dwa tygodnie temu rozporządzenie w sprawie Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji (FST), dające krajom, których miks energetyczny jest w większym stopniu uzależniony od spalania węgla, dodatkowe finansowanie.

Parlament poparł również moją poprawkę, warunkującą dostęp do FST od krajowego zobowiązania do neutralności klimatycznej do 2050 r. (w przeciwnym wypadku środki z FST dla państw członkowskich będą zmniejszane o połowę – red.).

W wywiadzie z marca br. powiedział pan, że w Parlamencie Europejskim nie uda się zebrać większości wśród europosłów dla ambitniejszego celu niż redukcja emisji o 55 proc. do 2030 r.

„Wyższy byłby zbyt kosztowny, a niższy niezgodny z wiedzą naukową”, powiedział Pan. Jednak frakcja Renew Europe, do której Pan należy, opowiada się za celem redukcji emisji o 60 proc. Czy zmieniły się Pana poglądy w tej sprawie?

Osobiście zgłosiłem ten postulat, więc czuję się całkiem komfortowo, broniąc go. Moim zadaniem jako przewodniczącego komisji ds. środowiska, jest znalezienie najwyższych ambicji klimatycznych, popartych przez możliwie największą liczbę europosłów.

Głosowanie w PE będzie testem dla naszych działań. Pozytywny wynik byłby mocnym sygnałem przed październikowym posiedzeniem Rady Europejskiej, kiedy szefowie państw i rządów będą omawiać tę kwestię.

Europejska Partia Ludowa  złożyła poprawkę wzywającą do uwzględnienia kompensacji  emisji dwutlenku węgla (tzw. offsetów węglowych) – projektów redukcji emisji dwutlenku węgla w krajach rozwijających się – do celu na 2030 r. Popiera Pan tę poprawkę?

Unijne prawo klimatyczne dotyczy działań podejmowanych przez rządy państw krajowych. W ten sposób możemy wywierać wpływ w kierunku zwiększenia ambicji klimatycznych.

Kompensacja emisji dwutlenku węgla poza UE może być dodatkiem do naszych działań na szczeblu wspólnotowym, ale nie powinna zastępować ambitniejszych działań na rzecz ochrony klimatu.

Proszę spojrzeć na to, co dzieje się w Kalifornii: drzewa zasadzone w ramach kompensacji przez amerykańskie korporacje płoną. Kompensacja nie powinna być więc traktowana jako docelowe rozwiązanie.

Nie szukajmy wymówek, aby robić mniej dla klimatu. Nasze firmy mają historyczną szansę w przewodzeniu klimatycznej rewolucji w redukowaniu emisji CO2.

Propozycja Komisji dotyczącą włączenia kwestii pochłaniania dwutlenku węgla do celu na rok 2030 jest właściwa? Jakie mogą być tego konsekwencje, biorąc pod uwagę, że obecny cel redukcji emisji o 40 proc. nie obejmuje pochłaniania CO2?

Ta metodologia rozliczeń odnosi się do porozumienia paryskiego i jest to właściwy sposób na osiągnięcie neutralności klimatycznej, która jest definiowana jako równowaga między emisjami szkodliwych substancji do atmosfery a pochłaniaczami.

Uważam, że takie podejście ma kluczowe znaczenie dla zaangażowania rolników w politykę klimatyczną, ponieważ możemy zaprojektować narzędzia, które pozwolą finansowo wynagrodzić ich wkład w składowanie dwutlenku węgla, do czego nawołuję wraz z RE w ramach reformy Wspólnej Polityki Rolnej, która za kilka tygodni będzie przedmiotem głosowania w PE.

Podkreślę raz jeszcze: walka z kryzysem klimatycznym to wyzwanie dla naszego pokolenia, a lata między 2020 a 2050 r. będą naszą wojną trzydziestoletnią

 

 

*Pascal Canfin jest francuskim eurodeputowanym z centrowej frakcji Renew Europe (Odnówmy Europę!) w Parlamencie Europejskim.