Instrument dla Obywateli Europy

DISCLAIMER: Stwierdzenia i opinie zawarte w tym artykule odzwierciedlają poglądy autora i nie przedstawiają stanowiska redakcji EURACTIV.pl

Parlament Europejski w Strasburgu

Unia jest o krok od powołania do życia instrumentu, który pozwoli obywatelom promować demokratyczne wartości. Pierwszego marca Prezydent Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker oraz Komisarz ds. Budżetu Günther Oettinger zarekomendowali stworzenie „Funduszu Wartości Unii Europejskiej” w ramach wieloletniego budżetu na lata 2021-2027. Komisja ds. Wolności Obywatelskich Parlamentu Europejskiego proponuje analogiczny „Europejski Instrument Wartości” w rezolucji, która była dziś głosowana na plenum Parlamentu (19 kwietnia).

 

Pokazuje to, że Unia zaczyna dostrzegać konieczność prowadzenia całościowej polityki promowania europejskich wartości. Polityka ta wymaga więcej niż tylko działań dyscyplinujących, takich jak uruchomienie Artykułu 7 wobec Polski. Nie może być też realizowana wyłącznie odgórnie, na poziomie unijnych instytucji i rządów państw członkowskich. W proces umacniania Unii Europejskiej jako wspólnoty wartości muszą zostać włączeni obywatele.

Samo powołanie nowego mechanizmu finansowego nie decyduje jednak o jego efektywności. Bardzo dużo zależy od tego jak zostanie on zaprojektowany.

Aby Europejski Instrument Wartości był skuteczny, powinien spełniać cztery warunki:

Po pierwsze powinien mieć jasno wyznaczone cele – koncentrować się na tych fundamentalnych wartościach (wymienionych w Artykule 2 Traktatu o UE), które znalazły się „poza zasięgiem” innych mechanizmów finansowych. Istotne jest także, aby wśród priorytetów znalazły się działania odpowiadające na największe problemy nękające dzisiaj UE jako wspólnotę wartości. Dlatego Europejski Instrument Wartości powinien kłaść nacisk na:

  • Wsparcie obywatelskich inicjatyw promujących praworządność
  • Mobilizację obywateli do propagowania i zakorzeniania w państwach UE praw człowieka i swobód obywatelskich
  • Zwiększanie odporności obywateli na manipulacje informacyjne, zwłaszcza te związane z nowymi technologiami
  • Działanie na rzecz równości wobec prawa wszystkich obywateli (niezależnie od narodowości, płci, wieku, etc.)

Po drugie dobrze byłoby, aby instrument dysponował odpowiednim budżetem. Na tyle dużym by zapewnić efektywność działań, a jednocześnie nie przekroczyć możliwości absorpcyjnych organizacji pozarządowych w krajach członkowskich. Przede wszystkim jednak zasadą powinno być zrównanie nakładów na promocję wartości w krajach trzecich i wewnątrz Wspólnoty. Wskazane wydaje się więc, aby fundusze Europejskiego Instrumentu Wartości wynosiły w kolejnym siedmioletnim okresie budżetowym ok. dwa miliardy euro. Tyle UE przeznacza bowiem w obecnej perspektywie finansowej na promocję demokracji i praw człowieka w państwach nieczłonkowskich.

Po trzecie istotne jest, aby nowy instrument miał charakter ogólnounijny (a więc był dostępny w równym stopniu dla wszystkich obywateli Wspólnoty), równocześnie jednak trafiał nie tylko do dużych paneuropejskich organizacji pozarządowych, ale także, a może przede wszystkim do tych, które działają lokalnie w poszczególnych państwach. To bowiem właśnie w krajach członkowskich rodzą się dzisiaj największe wyzwania dla demokracji. Dlatego kluczowe znaczenie będzie miał sposób w jaki będą rozdzielane fundusze. Optymalne byłoby ustanowienie niezależnych operatorów, którzy rozdzielaliby granty bezpośrednio do lokalnych organizacji. Każdy operator może odpowiadać za określony obszar tematyczny. Częścią jego zadania byłaby popularyzacja instrumentu oraz maksymalne uproszczenie aplikowania o środki.

Po czwarte wreszcie wsparcie powinno mieć różnorodny charakter. Potrzebne są zarówno małe granty na niewielkie działania, jak i wieloletniego wsparcie instytucjonalne dla większych organizacji. Ponadto instrument powinien uwzględniać fakt, że w krajach biedniejszych organizacje pozarządowe często nie mają pieniędzy na wkład własny.

Unijni decydenci stoją przed strategiczną szansą zatrzymania erozji europejskich wartości i odnowienia Wspólnoty opartej na ich poszanowaniu. Europejski Instrument Wartości może stać się niezwykle potrzebnym impulsem, który wzmocni osłabiony system odpornościowy europejskich demokracji. Od szczegółów jego struktury będzie jednak zależało czy uda się tę szansę wykorzystać.

 

Jan Jakub Chromiec jest Ekspertem Programu Otwarta Europa Fundacji Batorego.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz jest Dyrektorką Programu Otwarta Europa Fundacji Batorego.

Artykuł ukazał się na stronie politico.onet.pl