Zniknięcie hongkońskich księgarzy

Od października 2015 r. aż pięcioro pracowników hongkońskiego wydawnictwa Mighty Current zniknęło. Ich zaginięcie wiąże się z działalnością domu wydawniczego, który publikuje treści zakazane w Chińskiej Republice Ludowej (ChRL), a także książki komentujące tamtejsze życie polityczne.

UE wydała oświadczenie 7 stycznia 2016 r. o swoim zaniepokojeniu tą sytuacją. Tym bardziej, że dwoje zaginionych posiada również obywatelstwo państw Wspólnoty – Szwecji i Wlk. Brytanii.

Ciąg zdarzeń

W środowe (6 stycznia) popołudnie tętniący na co dzień życiem sklep księgarski sprzedający sensacyjne książki o polityce Chin i władzach Państwa Środka był zamknięty. Zamknięty, ponieważ nie został nikt, kto mógłby go poprowadzić. Pięciu mężczyzn z sześcioosobowego składu wydawnictwa Mighty Current zniknęło w niewyjaśnionych okolicznościach. Ostatni z zespołu za bardzo boi się o swoje życie, by móc dalej prowadzić księgarnię.

Pierwszy z wydawców, obywatel Szwecji – Gun Minhai­ – nie wrócił z urlopu w Tajlandii w listopadzie minionego roku. Kilkakrotnie kontaktował się ze swoim menadżerem oraz rodziną. Za każdym razem z innego numeru telefonu m.in. z polskiego. Zbywał ich pełne zaniepokojenia pytania o bezpieczeństwo. W poszukiwania Minhaia włączyły się ambasada Szwecji w Bangkoku i Pekinie, jak również Interpol – międzynarodowa organizacja policji. Do tej pory nie ma jednak żadnych potwierdzonych informacji na temat zaginięcia wydawcy.

Do kolejnych zniknięć doszło miesiąc później. Dwaj pracownicy księgarni wyjechali do Chin kontynentalnych i słuch po nich zaginął. Ostatni mężczyzna – Lee Po – ostatni raz widziany był  w sklepie należącym do wydawnictwa 30 grudnia. Jego żona zgłosiła zaginięcie na policji, lecz we wtorek 5 stycznia zmieniła zeznania twierdząc, że nie ma powodów do obaw, ponieważ mąż wyjechał za granicę, by uczestniczyć w śledztwie w chińskim mieście Shenzen (bezpośrednio graniczącym z Hong Kongiem), o czym poinformował również w ręcznie napisanym liście. Zastanawiający jest jednak fakt, że nie ma żadnego dowodu na to, że Paul Lee przekroczył granicę. Takie uzasadnienie nie satysfakcjonuje więc władz Wielkiej Brytanii, której obywatelem był Lee. Ambasada brytyjska próbuje wymusić na władzach chińskich podjęcie śledztwa i ochronę wolności mediów. Jednak chińskie organy  ścigania nie podejmą żadnych kroków, ponieważ według nich należy zaprzestać „bezpodstawnych spekulacji”. Dodał też, że Lee Po to przede wszystkim chiński obywatel, którym zaopiekuje się ChRL.

Hong Kong

Szereg zaginięć zwraca uwagę nie tylko na osobiste zagrożenie obywateli, ale przede wszystkim na pogwałcenie praw Specjalnego Regionu Administracyjnego jakim jest Hong Kong.

Lata świetności Hong Kongu przypadają na okres po I wojnie opiumowej (1942 r.), kiedy to przeszedł on w wieczyste władanie brytyjskie. Jako kolejna zamorska kolonia Zjednoczonego Królestwa Hong Kong mógł liczyć na stały rozwój. Największy rozkwit przypada na XX w. Wiąże się z  zaproponowaną przez I sekretarza Denga Xiaopinga doktryną: „jeden kraj, dwa systemy”. W wyniku negocjacji między Wielką Brytanią a ChRL w 1997 r. podjęto decyzję, że Hong Kong wróci do Chin kontynentalnych w 2047 r. Stąd propozycja doktryny „jeden kraj, dwa systemy” – rozwiązanie to zakłada możliwość istnienia kapitalistycznego Hong Kongu w ramach ChRL – wszystko po to, by wcześniejsza kolonia brytyjska stopniowo wróciła na łono ChRL i w ciągu 50 lat dostosowała się do warunków Chin kontynentalnych.

Do roku 2047 zasady obowiązujące w Hong Kongu jak również Makao (też posiada status Specjalnego Regionu Administracyjnego ChRL) są regionami całkowicie samodzielnymi w kwestii finansów, prawa, polityki wewnętrznej, jak i kultury oraz oświaty. Pekin reguluje natomiast wspólną politykę zagraniczną oraz wojskową.

Ustrój polityczny Hong Kongu opiera się na przyjętej w 1997 r. Karcie Praw Podstawowych, która przypomina zachodnie prawo. W tym dokumencie zagwarantowano takie wolności jak: słowa, zrzeszania się, a także ustrój wolnorynkowy i prawo do życia. Co warte podkreślenia, prawo to przewidziane jest jedynie na 50 lat, nikt nie wie jak będzie wyglądać życie w tętniącym życiem centrum biznesowym świata.

Z przyjętego prawa wynika więc, że funkcjonariusze chińscy nie mogą angażować się w wewnętrzne sprawy Hong Kongu, a co za tym idzie podjąć się prowadzenia śledztwa. Szczegółowe przepisy pozwalają natomiast rządowym samochodom przekraczać granice bez konieczności kontroli granicznej. Stąd, wielu zaangażowanych w rozwiązanie zagadki zaginięcia księgarzy jest zdania, że mogą się oni znajdować na terytorium ChRL – tłumaczyłoby to brak śladu przekroczenia granicy przez Lee Po. (ip)