Zmarł pierwszy prezydent Ukrainy po rozpadzie ZSRR Łeonid Krawczuk

Pierwszy prezydent Ukrainy Łeonid Krawczuk, źródło: Wikipedia/Kancelaria Senatu RP, fot. Michał Józefaciuk (CC BY-SA 3.0 PL)

Pierwszy prezydent Ukrainy Łeonid Krawczuk, źródło: Wikipedia/Kancelaria Senatu RP, fot. Michał Józefaciuk (CC BY-SA 3.0 PL)

Były ukraiński prezydent zmarł w wieku 88 lat. Krawczuk był nie tylko pierwszym prezydentem Ukrainy po rozpadzie ZSRR, ale również jednym z sygnatariuszy tzw. porozumienia białowieskiego, które ostatecznie rozmontowało Związek Radziecki.

 

O śmierci Łeonida Krawczuka poinformowała agencja Interfax-Ukraina, powołując się na rodzinę pierwszego prezydenta Ukrainy. Krawczuk sprawował tę funkcję w latach 1991-1994, a wcześniej był przez kilka miesięcy przewodniczącym Rady Najwyższej, a więc także pełnił funkcję głowy państwa.

Ukraina: Prezydent Zełenski podziękował USA za wznowienie ustawy Lend-Lease

Chodzi o nową wersję ustawy, jaką w USA przyjęto w czasie II wojny światowej, aby wesprzeć aliantów walczących w Europie z III Rzeszą.

Ostatni sygnatariusz porozumienia białowieskiego

To dzięki m.in. jego staraniom w sierpniu 1991 r. parlament Ukrainy przyjął Akt Niepodległości. W grudniu tego samego roku w wyniku referendum przyjęto konstytucję, a utworzone wówczas stanowisko prezydenta zajął właśnie Krawczuk.

Kilka dni później w Wiskulach w białoruskiej części Puszczy Białowieskiej podpisał tzw. porozumienie białowieskie, na mocy którego znikał ZSRR, a w jego miejsce pojawiała się oparta o dużo luźniejsze związki międzypaństwowe Wspólnota Niepodległych Państw (WNP).

Dokument podpisali również ówczesny prezydent Rosji Borys Jelcyn oraz ówczesny przewodniczący Rady Najwyższej Białorusi Stanisłau Szuszkiewicz. Jelcyn zmarł w 2007 r., a Szuszkiewicz kilka dni temu – 4 maja. Krawczuk był więc ostatnim żyjącym sygnatariuszem porozumienia białowieskiego.

Zmarł Stanisłau Szuszkiewicz – pierwszy przywódca niepodległej Białorusi po rozpadzie ZSRR

W latach 1991-1994 nie było jeszcze w tym kraju funkcji prezydenta, a więc to właśnie szef parlamentu stanowił głowę białoruskiego państwa.

Zełenski: Krawczuk zawsze umiał znaleźć mądre słowa

Zmarłego pierwszego prezydenta Ukrainy pożegnał obecnie pełniący tę funkcję Wołodymyr Zełenski. „Był osobą, która zawsze potrafiła znaleźć mądre słowa i wyrazić je w taki sposób, by usłyszeli je wszyscy Ukraińcy. Świetnie zadziałał w 1991 r. i teraz tylko wydaje nam się, że było to wtedy łatwe” – powiedział.

Z kolei minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow napisał na Twitterze o Krawczuku, że „imperium zła rozpadło się za jego podpisem”. „Dziękujemy za pokojowe odnowienie naszej niepodległości. Teraz bronimy jej z bronią w rękach” – dodał Reznikow.

Krawczuka pożegnał także prezydent Polski Andrzej Duda. „Odszedł, gdy Naród Ukrainy toczy heroiczną walkę w obronie Europy. Cześć Jego pamięci! R.I.P” – napisał polski prezydent.

Krawczuk od lat zmagał się z wieloma chorobami. Jesienią ubiegłego roku przeszedł poważną operację serca.