Zjednoczona Prawica “jedzie dalej”. Koalicja chce kontynuować współpracę

Prezes PiS Jarosław Kaczyński, źródło: Wikipedia, fot. Silar (CC BY-SA 4.0)

Prezes PiS Jarosław Kaczyński, źródło: Wikipedia, fot. Silar (CC BY-SA 4.0)

Ugrupowania tworzące Zjednoczoną Prawicę pozytywnie oceniły wczoraj swoje dotychczasowe osiągnięcia i zdecydowały o dalszej współpracy – poinformowali w mediach społecznościowych przedstawiciele partii wchodzących w skład obozu rządowego.

 

Wczoraj (25 kwietnia) wieczorem zakończyło się zapowiadane od pewnego czasu spotkanie liderów współrządzących partii: PiS – Jarosława Kaczyńskiego, Porozumienia –  Jarosława Gowina i Solidarnej Polski – Zbigniewa Ziobry. Planowane są kolejne.

“Po spotkaniu przywódców Zjednoczonej Prawicy wszystkie strony wyrażają przekonanie co do pozytywnych skutków działań Zjednoczonej Prawicy od czasu podwójnego sukcesu wyborczego w 2015 r. i wolę zawarcia porozumienia programowego na lata 2021-2023” – przekazał wczoraj wieczorem na twitterze przewodniczący Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski, dodając hashtag „#JedziemyDalej”. Niemal identycznie brzmiący wpis (pozbawiony tylko wspomnianego hashtagu) na swoim koncie zamieścił wicerzecznik Porozumienia Jan Strzeżek.

Politycy obozu rządzącego dość tajemniczo zapowiadali wcześniej, że w czasie tego weekendu dojdzie do spotkania liderów ugrupowań od miesięcy pozostających w narastającym konflikcie. Nie podawali jednak żadnych szczegółów dotyczących planowanych rozmów, czasu ich trwania, ani nawet lokalizacji spotkania i dokładnego składu uczestników. Wiadomo było jedynie, że spotkanie ma dotyczyć przyszłości koalicji współtworzonej przez Solidarną Polskę, Porozumienie oraz Prawo i Sprawiedliwość.

Polski rząd z wewnętrzną opozycją

Solidarna Polska podjęła co prawda decyzję o pozostaniu w rządzie, ale jednocześnie zapowiedziała swój sprzeciw w sejmowym głosowaniu nad ratyfikacją unijnego Funduszu Odbudowy. Jeszcze niedawno z hasłem „weto albo smierć” domagała się zgłoszenia na szczycie weta wobec unijnego pakietu budżetowego.

Będzie nowa umowa koalicyjna?

“Niedzielne spotkanie liderów Zjednoczonej Prawicy odbyło się w dobrej atmosferze, planowane są kolejne, aby dopiąć szczegóły porozumienia programowego” – cytują media za PAP polityka, który pragnie zachować anonimowość.

Natomiast według OKO.Press podczas mowa tam była m.in. również o ewentualnych przyspieszonych wyborach, do których ostatnio niejednokrotnie dokonywano przymiarek. Postanowiono  jednak – napisał wieczorem Radosław Gruca – że nie odbędą się one wcześniej niż w 2022 roku.

Z nieoficjalnych informacji, na które powołują się media, wynika, że w nowej umowie mogłyby się znaleźć rozstrzygnięcia dotyczące nowego składu rządu, Otwartych Funduszy Emerytalnych i Krajowego Planu Odbudowy. „Obecny skład rządu nie odzwierciedla treści umowy koalicyjnej, ale są też inne punkty, o których rozmawiamy z dala od kamer telewizyjnych” – przyznał w zeszłym tygodniu Gowin pytany o spory w koalicji.

Szef klubu PiS, wicemarszałek Ryszard Terlecki wyraził w zeszłym tygodniu przekonanie, że w wyborach jego partia „poradziłaby sobie samodzielnie”. Przyznał także, że mniejsi koalicjanci „się rozpychają”, ale – jak zapewnił – PiS je „dyscyplinuje”.

Tymczasem rozbieżności między koalicjantami narastają od czasu sprzeciwu partii Gowina wobec tzw. wyborów kopertowych przewidzianych na maj zeszłego roku (do których ostatecznie nie doszło). Ostatnio najpoważniejszym problemem wydaje się być spór wokół Krajowego Planu Odbudowy, którego nie chce poprzeć Solidarna Polska.

Ponadto w zeszłym tygodniu partia ta zablokowała w Sejmie głosowanie ws. zmian w systemie emerytalnym (w efekcie sprzeciwu Ziobry głosowanie ws. ustawy likwidującej OFE spadło z porządku głosowań).

„Katalog rozbieżności w Zjednoczonej, przepraszam, w pokłóconej Prawicy, jest coraz dłuższy. Od funduszu odbudowy, poprzez OFE, stanowisko ws. RPO… Nawet w kwestii kamperów są w stanie się pokłócić” – wyliczał w WP wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL-Koalicja Polska).

Zjednoczona Prawica coraz bardziej podzielona. Solidarna Polska przeciwna pomysłowi rządu ws. emerytur

Do sporu o Krajowy Plan Odbudowy, czy odchodzenie Polski od węgla, doszedł nowy punkt zapalny w coraz mniej Zjednoczonej Prawicy: reforma OFE.

Sondaż: Zjednoczona Prawica nie musi być zjednoczona?

Tymczasem z opublikowanego w zeszłym tygodniu sondażu Pollster dla „Super Expressu” wynika, że choć zdecydowana większość wyborców PiS nie chce rozpadu Zjednoczonej Prawicy, to wielu badanych jest odmiennego zdania.

Aż 44 proc. wyborców partii Jarosława Kaczyńskiego nie chce, aby Zjednoczona Prawica się rozpadła, w tym 15 proc. zdecydowanie nie chce rozpadu, a 29 proc. deklaruje, że raczej nie chce. Jednak prawie jednak czwarta (23 proc.) pytanych opowiedziało się za rozpadem koalicji rządzącej, z czego dziewięć proc. wyborców PiS okazało się zdecydowanymi zwolennikami rozpadu, 14 proc. odpowiedziało „raczej tak”, a aż 33 proc. osób deklarujących chęć oddania głosów na PiS nie miało w tej kwestii jednoznacznej opinii.

„Fakt, że aż ponad 20 proc. badanych chciałoby zerwania takiej koalicji, pokazuje, że nasz elektorat jest zaniepokojony albo wręcz oburzony niektórymi działaniami naszych koalicjantów. Ziobro i Gowin powinni to przemyśleć” – wnioskuje w rozmowie z dziennikiem szef  Komitetu Stałego Rady Ministrów Łukasz Schreiber (PiS).  „Zmęczenie narasta także wśród naszych wyborców” – przyznał minister komentując wyniki tego badania.

Nadchodzi zagrożenie dla Zjednoczonej Prawicy?

Z kolei według ostatniego sondażu Social Changes, przeprowadzonego na zlecenie wPolityce.pl, poparcie dla Zjednoczonej Prawicy (koalicja PiS, Solidarnej Polski i Porozumienia) deklaruje wciąż 34 proc. wyborców. Jednak zaledwie osiem punktów procentowych mniej niż PiS uzyskuje Polska 2050 Szymona Hołowni.

Choć to stosunkowo nowe ugrupowanie w sondażach wyborczych już od pewnego czasu zajmuje drugie miejsce, to jednak nigdy wcześniej nie odnotowano tak małej różnicy między nim a bezkonkurencyjnym wciąż liderem sondaży.