Zjednoczona Prawica coraz bardziej podzielona. Solidarna Polska przeciwna pomysłowi rządu ws. emerytur

Prezes PiS Jarosław Kaczyński, prezes Porozumienia Jarosław Gowin i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, fot. Facebook or pis.org.pl. Opracowanie graficzne: EURACTIV.pl

Prezes PiS Jarosław Kaczyński, prezes Porozumienia Jarosław Gowin i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, fot. Facebook or pis.org.pl. Opracowanie graficzne: EURACTIV.pl

Do sporu o Krajowy Plan Odbudowy, czy odchodzenie Polski od węgla, doszedł nowy problem w coraz mniej Zjednoczonej Prawicy: reforma OFE. Współrządząca Solidarna Polska, która od początku zapowiadała głosowanie przeciwko KPO, teraz sprzeciwia się nowemu pomysłowi rządu ws. emerytur.

 

Partia, na której czele stoi minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro obawia się bowiem ewentualnego pojawienia się na giełdzie państwowego podmiotu – Polskiego Funduszu Rozwoju, który – jeśli większość osób wybierze ZUS, a nie IKE – pojawi się w akcjonariacie kilku spółek notowanych na GPW. Tymczasem na czele PFR stoi Paweł Borys, bliski współpracownik premiera Mateusza Morawieckiego, a Solidarna Polska krytykuje premiera już od dłuższego czasu.

Wygląda na to, że wobec trwającego kryzysu w Zjednoczonej Prawicy, każda ustawa może stać się przedmiotem politycznego sporu. Szef klubu PiS, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki przyznaje co prawda, że “koalicjanci się rozpychają”, ale jednocześnie uspokaja: “dyscyplinujemy ich”.

Polski rząd z wewnętrzną opozycją

Solidarna Polska podjęła co prawda decyzję o pozostaniu w rządzie, ale jednocześnie zapowiedziała swój sprzeciw w sejmowym głosowaniu nad ratyfikacją unijnego Funduszu Odbudowy. Jeszcze niedawno z hasłem „weto albo smierć” domagała się zgłoszenia na szczycie weta wobec unijnego pakietu budżetowego.

Business Insider: Dwa powody wstrzymania reformy OFE

Według Business Insider Polska reforma OFE, w którym 15 mln Polaków zebrało niemal 150 mld zł, musiała zostać wstrzymana z dwóch powodów. Po pierwsze, Solidarna Polska obawia się, że jeśli większość osób wybierze ZUS, a nie IKE, w akcjonariacie kilku spółek notowanych na GPW pojawi się państwowy Polski Fundusz Rozwoju. Po drugie Solidarna Polska nie chce opłaty przekształceniowej, którą trudno byłoby uzasadnić, gdyby w zapowiadanym nowym ładzie PiS  zniósł podatek od emerytur.

“Byłoby irracjonalnym rozwiązaniem pobierać opłatę przekształceniową, podczas gdy rząd zniósłby podatek od emerytur. To byłoby niezgodne z logiką i jakąkolwiek matematyką” – ocenił w rozmowie z Business Insider analityk Piotr Kuczyński.

Z informacji Business Insider wynika, że – jak to określono – “kości niezgody są dwie, a polityczny węzeł gordyjski dotyczy rzeczy dla polityków fundamentalnej – wpływów w spółkach i pieniędzy budżetowych”.

Koronawirus: Premier zapowiada “nowy polski ład” po pandemii

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że po opanowaniu pandemii koronawirusa zostanie przedstawiony „nowy polski ład” zawierający przede wszystkim plany inwestycyjne, ale także propozycje dotyczące wielu dziedzin życia społecznego i gospodarczego. 

Wojna o reformę OFE w rządzie 

Do Krajowego Planu Odbudowy, problemu odejścia od węgla i całościowej transformacji energetycznej dołączyła ostatnio kwestia OFE. Przypomnijmy, że marszałek Sejmu Elżbieta Witek po zasięgnięciu opinii Konwentu Seniorów zdecydowała o wycofaniu z porządku obrad przewidzianego na wtorek (20 kwietnia) głosowania projektu ustawy o likwidacji OFE. 

Szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski tłumaczył w środę (21 kwietnia), że w sprawie  projektu, który jest jedną ze sztandarowych propozycji szefa rządu, „pojawiły się pewne rzeczy, które wymagają wyjaśnienia w naszym środowisku”, a rzecznik rządu Piotr Müller przekonywał w Polsat News, że projekt wymaga dyskusji, ale żadne poprawki jeszcze nie zostały do niego zgłoszone.

Tymczasem Terlecki pytany o powody zdjęcia z porządku obrad ostatniego posiedzenia Sejmu punktu dotyczącego projektu ustawy o przeniesieniu środków z OFE oświadczył, że „pojawiła się jeszcze potrzeba dyskusji nad jednym z elementów tej ustawy”. “Myślę, że na najbliższym posiedzeniu Sejmu to wróci” – dodał. Następne posiedzenie Sejmu zaplanowano na 19-20 maja.

Katastrofalne prognozy demograficzne dla Polski

Polska będzie się wyludniać, gwałtownie przybywać będzie emerytów, a dzieci będzie coraz mniej. Tak źle jeszcze nie było.

 
Główny Urząd Statystyczny opublikował właśnie wstępne dane demograficzne za 2019 r. Powiedzieć, że jest źle, to nic nie powiedzieć. Jest fatalnie.
Przyrost naturalny był …

Niebawem spotkanie liderów Zjednoczonej Prawicy ws. trwałości koalicji

Natomiast zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel poinformował (również w środę), że w najbliższych dniach odbędzie się spotkanie liderów Zjednoczonej Prawicy. “Naszą intencją jest, żeby ta koalicja trwała; jeżeli będzie mogła realizować swój program, to ona jest pożyteczna dla Polski” – zapewniał.

Fogiel nie wykluczył, że w obowiązującej od jesieni umowie koalicyjnej będą potrzebne zmiany. “Zobaczymy, jak potoczą się rozmowy. Być może, na przykład, też pewne zmiany stanu posiadania naszych koalicjantów trzeba by było ująć, gdybyśmy mieli jakoś ją przeredagowywać. To wszystko będzie elementem rozmów i przedmiotem rozstrzygnięcia liderów Zjednoczonej Prawicy” – zapowiedział zastępca rzecznika PiS.

Natomiast Ryszard Terlecki podkreślił następnego dnia, że na razie w tej sprawie trwają rozmowy na poziomie najwyższych władz, a jako punkty sporne wskazał „zachowanie naszych koalicjantów w różnych sprawach”. “Ale wydaje mi się, że sobie z tym poradzimy i z koalicjantami się dogadamy” – powiedział.

Polska dostarczyła KE wstępną wersję Krajowego Programu Odbudowy. Jakie są priorytety?

Całkowita kwota, jaką Polska może otrzymać w ramach unijnego Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności to ok. 58 mld euro.

Terlecki: “Koalicjanci się rozpychają”, ale “dyscyplinujemy ich”

Choć konflikt w Zjednoczonej Prawicy między PiS i mniejszymi koalicjantami narasta, to szef klubu PiS uspokaja: “Patrzymy na to z pewnym pobłażaniem, ale też dyscyplinujemy naszych koalicjantów”. W rozmowie z dziennikarzami w Sejmie przyznał jednak również, że „koalicjanci się rozpychają”, ale uznał, że “to jest prawo małych partii, które chciałyby być większe”.

Kto ma największe zaufanie do swojego rządu? Polska zamyka ranking

W większości państw UE zaufanie do rządzących wzrosło.

Szef klubu PiS: W wyborach poradzilibyśmy sobie sami

„Jesteśmy przekonani, że poradzilibyśmy sobie samodzielnie” – oświadczył Terlecki w odpowiedzi na pytanie o sondaże wyborcze zarówno PiS, jak i Solidarnej Polski oraz Porozumienia. Podkreślił przy tym, że sondaże dają PiS 30-35 proc. poparcia, ale wyraził przekonanie, że kampania wyborcza “z pewnością by tę sytuację zmieniła i moglibyśmy liczyć, czy możemy liczyć na wyższy wynik”.

“Natomiast koalicjanci mają szansę oczywiście znaleźć się na naszych listach, ale mogą też, jeżeli zechcą, startować samodzielnie. My uważamy, że to będzie rodzaj samobójstwa politycznego, ale każdy ma prawo w polityce robić to, co uważa za słuszne” – dodał Ryszard Terlecki.

Sondaż: PiS i KO z takim samym poparciem, czy PiS utrzymuje przewagę? 

PiS i KO mają takie samo poparcie wśród Polaków – wynika z sondażu Kantar. Natomiast według badania Pollster PiS prowadzi z dużą przewagą nad KO. Natomiast w sondażu IBRiS koalicja rządząca ma nieco mniejszą przewagę nad największym ugrupowaniem opozycyjnym.

Najnowsze sondaże: Polska 2050 goni PiS

Według ostatniego sondażu Social Changes przeprowadzonego na zlecenie wPolityce.pl poparcie dla Zjednoczonej Prawicy (koalicja PiS, Solidarnej Polski i Porozumienia) deklaruje 34 proc. wyborców. Jednak zaledwie osiem punktów procentowych mniej niż PiS uzyskuje Polska 2050 Szymona Hołowni. Choć to stosunkowo nowe ugrupowania w sondażach wyborczych już od pewnego czasu zajmuje drugie miejsce, to jednak nigdy wcześniej nie odnotowano tak małej różnicy między nią, a bezkonkurencyjnym wciąż liderem sondaży.

Na miejscu trzecim uplasowała się Koalicja Obywatelska z wynikiem 16 proc., na czwartym Lewica z 10 proc., a na piątym Konfederacja, która popiera 8 proc. badanych. W tym sondażu poza Sejmem znalazłby się  Kukiz’15 – 3 proc. i PSL  – tylko 2 proc. głosów.

Z najnowszego sondażu IBRiS dla „Wydarzeń” wynika natomiast, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, to wygrałaby je co prawda Zjednoczona Prawica, ale z poparciem 32,6 proc. straciłaby samodzielną większość w Sejmie. Za PiS znalazłaby się Koalicja Obywatelska (16,4 proc.), a tuż za nią (15,7 proc.) Polska 2050 partia Szymona Hołowni. Do Sejmu dostałaby się ponadto Lewica (11,5 proc.) i Konfederacja (8,2 proc.). Natomiast tuż pod progiem wyborczym znalazłaby się PSL-Koalicja Polska (4,9 proc.).

Gdyby natomiast Solidarna Polska i Porozumienie wystartowały samodzielnie, to PiS nadal wygrałby wybory z nieco tylko mniejszym poparciem (30,1 proc. wobec 32,6 proc.). Tymczasem żaden z mniejszych koalicjantów do Sejmu by nie wszedł: Solidarna Polska ma bowiem szansę na 2,2 proc. poparcia, a Porozumienie jeszcze mniej, bo 1,6 proc.

Polska 2050 zyskała kolejnego posła. Mirosław Suchoń wstąpił w szeregi partii Hołowni

Polska 2050 Szymona Hołowni zyskuje nie tylko poparcie społeczne i nowych członków, ale również posłów: wczoraj dotychczasowy poseł Koalicji Obywatelskiej Mirosław Suchoń przeszedł do koła parlamentarnego partii Hołowni.

Nowy Ład już w maju?

Ryszard Terlecki odniósł się też do zapowiadanego od pewnego czasu Nowego Ładu, czyli nowego programu społeczno-gospodarczego PiS. Przesunięcie jego prezentacji wicemarszałek Sejmu uzasadniał trzecią falą pandemii koronawirusa. “Nowy Ład chcemy przedstawić rzeczywiście w maju” – zapowiedział. Zastrzegł jednak, że w tym czasie “tendencja spadającej liczby zakażeń” musi się utrzymać.

Szefa klubu PiS nie niepokoi zbytnio również sprzeciw Solidarnej Polski wobec ratyfikacji ustawy o zasobach własnych UE, od której zależy uruchomienie olbrzymich funduszy UE przeznaczonych na odbudowę gospodarek państw członkowskich po pandemii COVID-19. Terlecki zapewnił bowiem, że procedura ratyfikacyjna zostanie przeprowadzona „w czasie, który jest jeszcze przed nami” – podkreślił polityk PiS.