Ziobro: UE prowadzi z Polską wojnę hybrydową

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, fot. Twitter Ministerstwa Sprawiedliwości, opracowanie graficzne: EURACTIV.pl

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, fot. Twitter Ministerstwa Sprawiedliwości, opracowanie graficzne: EURACTIV.pl

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro oskarżył wczoraj Unię Europejską o prowadzenie wojny hybrydowej wymierzonej w polski system prawny i system demokratyczny.

 

“Z całą pewnością mamy do czynienia z procesem takiej swoistej, nie zawaham się użyć sformułowania, wojny hybrydowej ze strony Unii Europejskiej wymierzonej w polski system prawny i system demokratyczny de facto”, uznał w czwartkowym (26 sierpnia) Poranku Rozgłośni Katolickich szef resortu sprawiedliwości i lider koalicyjnej partii Solidarna Polska.

“Co nam mówi Unia Europejska? Że Polakom nie wolno, poprzez wybory demokratyczne, wpływać na realne zmiany w sądownictwie”, oświadczył Zbigniew Ziobro. „Niemcom wolno, państwu niemieckiemu wolno, ale wam, Polacy, nie wolno, bo mają decydować sami sędziowie, sama korporacja z wyłączeniem mechanizmów demokratycznych, a jeżeli ktoś może w to ingerować i wyznaczać granice, to wyłącznie TSUE i Bruksela”, podkreślił.

Marszałek Sejmu: Tu jest Polska a nie Unia!

“Tu jest Polska a nie Unia!”, przekonywała wczoraj zebranych w Otyniu (woj. lubuskie) marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

Możliwa reforma sądownicta

W ocenie ministra sprawiedliwości Komisji Europejskiej “tak naprawdę chodzi o to, aby poza nawias polskiego państwa wyciągnąć całe sądownictwo”. Ziobro wyraził przy tym nadzieję, że nigdy do tego nie dojdzie i – jeśli reforma sądownictwa zostanie przeprowadzona – to, jak uprzedził, będzie ona “daleko idąca, która niekoniecznie będzie cieszyć urzędników i eurokratów, którzy chcieliby ograniczyć polską suwerenność”.

Pytany, czy rozmawiał już o tym z wicepremierem, prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, lider Solidarnej Polski przyznał, że ta rozmowa dopiero go czeka. “Mówię o rozwiązaniach przyszłych, które ewentualnie wyłonią się z tych rozmów”, zastrzegł minister sprawiedliwości. Odnosząc się natomiast do zmian w wymiarze sprawiedliwości powiedział, że jeśli „dojdzie do zmiany politycznej i największa partia prawicy da zielone światło do zmian w sądownictwie”, to przyjmie to z zadowoleniem. “Będziemy mogli wreszcie zrobić to, co obiecaliśmy”, zapewnił.

Odpowiedź polskiego rządu ws. Izby Dyscyplinarnej w ostatniej chwili

Premier Mateusz Morawiecki zapewnił wczoraj, że odpowiedź Polski ws. Izby Dyscyplinarnej SN jeszcze w poniedziałek trafi do Brukseli.

Ziobro oświadczył wczoraj również, że reforma w wymiarze ustrojowo-administracyjnym została wstrzymana w 2017 roku. Jego zdaniem powodem było weto prezydenta Andrzeja Dudy wobec dwóch ustaw: o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym, a także decyzja premiera Mateusza Morawieckiego o prowadzeniu negocjacji z UE w sprawie spornych regulacji. Zdaniem ministra oba te fakty pociągnęły za sobą konieczność “z politycznych uwarunkowań zablokowania dalszych zmian w sądownictwie, żeby w cudzysłowie nie wywoływać, żadnych konfliktów z Unią Europejską”.

W ocenie szefa resortu sprawiedliwości próba porozumienia się z Unią „spełzła na niczym”, z winy Brukseli, która „zamiast szukać porozumienia, tylko pozorowała jego chęć”. Podejmowała także “kolejne działania wymierzone w polskie państwo, polską demokrację, kwestionując konstytucyjne uprawnienia Polski do tego, żeby zmieniać wymiar sprawiedliwości”.