Zachód domaga się wznowienia dialogu między Kosowem i Serbią

Prezydent Serbii Aleksandar Vucić, Wiceprzewodnicząca KE ds. zagranicznych i bezpieczeństwa oraz Prezydent Kosowa Hashim Thaci

Prezydent Serbii Aleksandar Vučić, Wiceprzewodnicząca KE ds. zagranicznych i bezpieczeństwa oraz Prezydent Kosowa Hashim Thaci. [EEAS]

Zachodnie mocarstwa apelują do władz Kosowa i Serbii, by te „w trybie pilnym” powróciły do rozmów, które utknęły ostatnio w martwym punkcie. Państwa Zachodu ostrzegają, że brak postępów w dialogu utrudni Belgradowi i Prisztinie przystąpienie do Unii Europejskiej.

 

Kosowo to dawna prowincja Serbii w 90% zamieszkiwana przez Albańczyków. Napięte stosunki na linii Kosowo-Serbia utrzymują się po tym, jak prawie 20 lat temu Prisztina rozpoczęła wojnę separatystyczną,  a następnie w 2008 r. ogłosiła niepodległość.

Oświadczenie Zachodu

We wspólnym oświadczeniu rządy Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Włoch wezwały Kosowo i Serbię do „pilnego wznowienia dialogu pod przewodnictwem UE”. A rozmowy między sąsiadami rozpoczęły się w ostatnich miesiącach po szeregu starć dyplomatycznych.

Kosowo przymyka granicę z Serbią

Władze Kosowa zabroniły wjazdu obywatelom posiadającym serbskie paszporty. Zakaz jest postrzegany jako krok wstecz dla ewentualnego przystąpienia obu krajów bałkańskich do Unii Europejskiej.
 

W poniedziałek (5 sierpnia), kosowska policja graniczna przestała uznawać serbskie paszporty za dokumenty uprawniające do podróży. Decyzja o …

W oświadczeniu czytamy, że status quo uniemożliwia postęp negocjacji Kosowa i Serbii z UE i jest po prostu „nie do utrzymania”. Rządy pięciu państw podkreśliły, że „po latach stagnacji nadszedł czas, aby ostatecznie zakończyć konflikty lat 90.” i „zapewnić bezpieczną i pomyślną przyszłość mieszkańcom Kosowa i Serbii, negocjując porozumienie, które obie strony mogą poprzeć”.

Tekst zawiera też konkretne wskazówki dla bałkańskich sąsiadów. Dla Kosowa oznacza to zawieszenie ceł nałożonych na Serbię, bowiem od listopada zeszłego roku wynoszą one 100 proc. na serbskie towary.  Z kolei od Serbii oczekuje się zaprzestania prowadzenia kampanii skierowanej na cofnięcie uznania państwowości Kosowa przez inne państwa. Do tej pory Kosowo uznawane było przez około 100 na 192 państw członkowskie ONZ. Wciąż jednak nie jest uznawane m.in. przez rządy w Moskwie i Pekinie.

Co dalej?

Do oświadczenia zachodnich mocarstw odniósł się już rząd Kosowa w Radiu Wolna Europa,  władze ​​Kosowa twierdzą, że „nigdy nie zakłócało dialogu między Kosowem a Serbią”. Dodano także, że są gotowe usiąść przy stole i znaleźć ostateczne, prawnie wiążące porozumienie w ramach istniejących granic.

Kosowo: Premier podał się do dymisji. Stanie przed sądem ws. zbrodni wojennych

Ramush Haradinaj otrzymał wezwanie do stawienia się przed sądem w Hadze. Specjalna Izba Sądowa ds. Kosowa (KSC) prowadzi tam sprawy związane z serbsko-albańskim konfliktem z lat 1998-2000, który poprzedził późniejsze ogłoszenie przez Kosowo niepodległości od Serbii.
 

Kosowski premier zwołał wczoraj specjalną …

Po zeszłorocznych rozmowach pod przewodnictwem UE Niemcy i Francja podjęły inicjatywę, aby spróbować wznowić dialog, organizując szczyt w Berlinie w kwietniu. Nie poczyniono tam jednak żadnych istotnych postępów, a kolejne spotkanie zaplanowane było na lipiec.

Kartą przetargową w relacjach na linii Unia Europejska – Serbia i Kosowo, jest możliwość potencjalnego członkostwa we Wspólnocie. Serbia od 2012 roku posiada status oficjalnego kandydata do UE, z kolei Kosowo jest potencjalnym kandydatem, z porozumieniem o stabilizacji i stowarzyszeniu podpisanym w 2015 roku.