Xi Jinping: „Sukces Chin zależy od partii”. Komuniści świętują sto lat

Mao Zedong / Xi Jinping/xi-jinping-chiny-usa-pandemia-covid-hongkong-tajwan-ujgurzy-kpch-azja

Mao Zedong / Xi Jinping (Fot: Adnilton Farias/VPR / CC BY 2.0). Opracowanie graficzne: EURACTIV.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone

W całym kraju od tygodni trwają huczne obchody powstania Komunistycznej Partii Chin, których kulminacją było czwartkowe (1 lipca) przemówienie Xi Jinpinga na placu Tiananmen – w setną rocznice powstania partii. Co oznacza dla Chin rocznica i jakie towarzyszą jej nastroje?

 

 

Kiedy w 1991 r. upadł Związek Radziecki niektórzy przypuszczali, że podobny los wkrótce spotka Komunistyczną Partię Chin (KPCh). Tak się jednak nie stało i założona w 1921 r. w Szanghaju partia, która od 72 lat nieprzerwalnie sprawuje władze w kraju, właśnie obchodzi swoją setną rocznice założenia.

Marcin Przychodniak z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM) w rozmowie z EURACTIV.pl zauważył, że „najważniejszym powodem, dla którego udało się utrzymać KPCh władzę jest jej żelazna konsekwencja i powstrzymywanie od zmian politycznych”.

W ciągu ostatniego stulecia KPCh rozrosła się z małej posiadającej mniej niż 60 członków partii do jednej z największych na świecie. Obecnie ponad 90 mln Chińczyków jest w posiadaniu jej legitymacji i liczba ta stale rośnie. W rekordowym 2020 r. do partii przystąpiło około 2 mln nowych członków. O ile liczby bezwzględne są imponujące to w istocie do partii przynależy jedynie niecałe 6 proc. społeczeństwa.

Chociaż powodów wstępowania Chińczyków do partii jest dużo, dla wielu decydujący może być fakt, że „bez partii nie ma możliwości normalnego funkcjonowania, dystansowanie się od niej może wpłynąć na powodzenie życiowe, karierę czy prowadzony biznes”, dodał Przychodniak.

15-letni plan ChRL. Czy Chiny staną się gospodarczym numerem jeden na świecie?

Nowe technologie, większy nacisk na ochronę klimatu i dążenie do zjednoczenia z Tajwanem – tak w skrócie można podsumować plan gospodarczy Chin na okres do 2035 r.

Huczne obchody

Przygotowania do uroczystości obchodów rocznicy założenia Komunistycznej Partii Chin zdominowały ostatnie miesiące w kraju. Miasta pokryły się banerami propagandowymi wychwalającymi sukcesy partii i jej lidera Xi Jinpinga, a do kin we wszystkich prowincjach wszedł repertuar filmowy zachwalający zasługi partii. Najważniejsze uroczystości odbyły się jednak w tym tygodniu, a ich kulminacją było czwartkowe (1 lipca) przemówienie Xi Jinpinga na placu Tiananmen.

Tydzień świętowania otworzyły poniedziałkowe uroczystości i pokaz na stadionie Ptasie Gniazdo w Pekinie zatytułowany „Wspaniała Podróż”, w którym symbolicznie przedstawiono historię ostatnich stu lat Chin.

Znamiennie opowieść ta była wybiórcza i skupiała się jedynie na sukcesach patii, a ciemne karty historii zgrabnie pominięto. Jak zaznacza AFP w spektaklu próżno było szukać nawiązań do zamieszania i czystki rewolucji kulturalnej, protestów na placu Tiananmen z 1989 r., jak i prodemokratycznych ruchów w Hongkongu. Przekaz jest jasny, partia zapewniła Chinom wiek rozwoju i wzrostu gospodarczego, bez niej jak podsumował na palcu Tiananmen Xi „nie byłoby nowoczesnych Chin”.

Pod względem propagandowym poniedziałkowy (28 czerwca) spektakl miał połechtać chińską dumę. KPCh na przestrzeni ostatnich 30-lat często opierała swój przekaz na chińskim nacjonalizmie.

Chiny: „NATO pokazuje mentalność z czasów zimnej wojny”

NATO wyolbrzymia zagrożenie ze strony Chin, przekonuje chińska misja dyplomatyczna w UE.

Przekaz KPCh jest jasny. Partia i Chiny to jedno

Sukces Chin to sukces partii, taki przekaz stara się utrzymać KPCh, wobec czego w interesie całego społeczeństwa jest, aby jej władza trwała jak najdłużej. Xi przemawiając 1 lipca do zgromadzonych na placu Tiananmen tłumów bezpośrednio powiązał sukces gospodarczy kraju z polityką Partii.

„To stwierdzenie jest bardzo dyskusyjne, jeżeli spojrzymy na całą historię Chin. Jedynie w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat Partia pozwoliła Chińczykom zarabiać otwierając pewne elementy gospodarki, wcześniej jednak jej działania raczej hamowały rozwój gospodarczy kraju”, argumentuje Przychodniak.

Na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat stały wzrost gospodarczy w Chinach poprawił poziom życia milionom, a wielu pozwolił zgromadzić milionowe fortuny. Obecnie kraj jest drugą największą gospodarka świata rywalizującą na wielu polach ze światowymi potęgami. Jednocześnie po latach boomu gospodarczego widać wyraźne spowolnienie, które może  negatywnie odbić się na nastrojach społecznych.

KPCh od dekad forsuje narrację, że w Chinach nie ma dla niej alternatywy. „Musimy utrzymać przywództwo partii. Sukces Chin zależy od partii i bez niej nie byłby narodowej odnowy” powiedział Xi Jinping do tłumów w Pekinie, które przyszły świętować setne urodziny KPCh.

Wielu Chińczyków nadal pamięta zamieszanie, jakie wprowadziła rewolucja kulturalna i obawiają się, że odejście KPCh od władzy wiązałoby się z okresem chaosu, na który jak zauważa w rozmowie z EURACTIV.pl Paweł Behrendt z Instytutu Boyma nikt po latach prosperity nie ma ochoty.

Chiny chcą wybudować port w lesie deszczowym i na chronionej plaży

Port w Sierra Leone jest kolejnym dowodem na rosnącą chińską strefę wpływów w Afryce.

Kontrola przede wszystkim

„Chiny wydają rocznie na bezpieczeństwo wewnętrzne prawe 30 mld dolarów więcej niż na zbrojenia”, zauważa Behrendt. Duża cześć budżetu jest przeznaczana na unowocześnienie systemu nadzoru społeczeństwa i budowę systemu wiarygodności społecznej, który wkrótce powinien zacząć strofować Chińczyków. Znaczne fundusze pochłania też prowadzona wobec mniejszości etnicznej w prowincji Sinciang i Tybet opresyjna polityka władz.

KPCh kontroluje praktycznie każdy aspekt życia społeczeństwa. „Wszelkiego rodzaju głosy niezadowolenia, krytyki, zwątpienia, czy sugerujące zmiany są bardzo niemile widziane. Sprawia to, że członkowie partii nie są skłonni wychodzić przed szereg i zgłaszać innych opinii niż te powszechnie akceptowane”, podkreśla Przychodniak.

Odkąd Xi Jinping zainicjował kampanię antykorupcyjną posiadanie legitymacji partyjnej nie zwalnia z odpowiedzialności karnej, co przez lata było standardem w Chinach. W ostatnich latach wielu wpływowych i wysoko postawionych polityków została pociągnięta do odpowiedzialności, jest to ważny sygnał Xi, że nikt nie może czuć się zbyt pewnie.

Chiny krytykują sankcje UE ws. Ujgurów. "W prowincji Sinciang nie dochodzi do ludobójstwa"

Minister spraw zagranicznych Chin skrytykował oskarżenia Zachodu o dopuszczanie się przez Pekin ludobójstwa wobec Ujgurów.

Jaka przyszłość czeka KPCh?

Na przestrzeni ostatnich dekad KPCh wielokrotnie mierzyła się z problemami, jednak nigdy nie były one na tyle poważne, aby móc bezpośrednio zagrozić kierownictwu, któremu zawsze udawało się zręcznie lawirować i zrzucać z siebie odpowiedzialność za popełnione błędy.

Dotychczas ani rażące zaniedbania i błędy w zarzadzaniu w pierwszych miesiącach pandemii COVID-19, ani rosnące dysproporcje, zadłużenie społeczeństwa, problemy w systemie emerytalnym, coraz wyższe koszty życia i opieki nad dziećmi nie naruszyły pozycji partii.

Jaka jest, wobec tego możliwa przyszłość KPCh, która zdaję się być odporna wobec wszelkich dotychczasowych kryzysów? Według Przychodniaka „największym zagrożeniem dla partii jest ona sama, ponieważ faktycznie opanowała wszystkie strefy życia w Chinach i przejęła kompetencje struktur państwowych. W konsekwencji ciężar odpowiedzialności i wielość kompetencji jest olbrzymia”. Czas pokaże czy to zagrożenie uda jej się pokonać.