Wysłuchanie strony polskiej w TSUE 16 listopada

Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu, Źródło: Curia

Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu, Źródło: Curia.europa.eu

Wysłuchanie ws. zastosowania tzw. środków tymczasowych w odniesieniu do ustawy o Sądzie Najwyższym odbędzie się 16 listopada – poinformowały w piątek (26 października) służby prasowe Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu. Tymczasem polski rząd prowadzi analizy i nie wyklucza kolejnej nowelizacji ustawy o SN.

 

TSUE zdecydował 19 października o zastosowaniu tzw. środków tymczasowych, nakazując jednocześnie polskiemu rządowi natychmiastowe zawieszenie przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym odsyłających w stan spoczynku sędziów SN.

Prezes TSUE: Ignorowanie decyzji Trybunału to jak wyjście z UE

Prezes Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) oświadczył, że jeśli dany kraj członkowski nie chce zastosować się do wydanej przez Trybunał decyzji, oznacza to „wpisanie się w proces podobny do brexitu” i „stawianie się poza unijnym porządkiem prawnym”.
 
Prezes TSUE Koen Lenaerts wypowiedział …

Wysłuchanie wyłącznie w sprawie tzw. zabezpieczenia

W połowie listopada sędziowie wysłuchają racji obu stron, czyli zarówno przedstawicieli polskiego rządu, jak i Komisji Europejskiej, która złożyła w tej sprawie skargę do TSUE. Na podstawie właśnie tego dokumentu unijny trybunał zdecydował o zastosowaniu środków tymczasowych.

Wysłuchanie będzie dotyczyć wyłącznie tzw. środków tymczasowych, a nie całego sporu wokół polskich sądów. W efekcie tego wysłuchania KE oceni wykonywanie przez Polskę decyzji TSUE i przekaże ją Trybunałowi. Sam Trybunał nie może bowiem (bez wniosku Komisji) stwierdzić, czy władze w Warszawie wykonują jego orzeczenie, czy też nie. Nie może również zdecydować o ewentualnych karach (również musiałaby o nie wystąpić Komisja Europejska).

Zabezpieczenie TSUE z mocą wsteczną obejmuje wszystkich sędziów SN

Decyzję ws. środków tymczasowych TSUE wydał na wniosek Komisji Europejskiej, która 24 września zaskarżyła Polskę do unijnego trybunału sprawiedliwości. Nakazał w niej natychmiastowe zawieszenie stosowania przepisów krajowych dotyczących obniżenia wieku przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego”.

Rozbieżności ws. Sądu Najwyższego ciąg dalszy

KE deklaruje gotowość do dialogu z polskim rządem po decyzji TSUE ws. SN, a część sędziów SN już wróciła do pracy. Premier Morawiecki zapowiedział, że rząd ustosunkuje się do pisma TSUE po dokładnej analizie, a szef MSZ Jacek Czaputowicz nie wykluczył nowelizacji spornej ustawy. Prezes Kaczyński oświadczył jednak, że Polska będzie się odwoływała od decyzji TSUE choć prawo UE takiej możliwości nie przewiduje.

Postanowienie wiceprezes Trybunału Rosario Silvy de Lapuerta obejmuje – z mocą wsteczną – sędziów SN, których te przepisy dotyczą. TSUE przekazał w wydanym w piątek postanowieniu, że wiceprezes “uwzględniła wstępnie – na wniosek Komisji i jeszcze przed przedstawieniem przez Polskę uwag w ramach postępowania w przedmiocie środków tymczasowych – wszystkie wnioski Komisji do czasu wydania postanowienia kończącego postępowanie w przedmiocie środków tymczasowych”.

Polski rząd prowadzi analizy

“Polski rząd prowadzi prawne analizy decyzji podjętej przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej” – zapewnił prezydent Andrzej Duda zapowiadając, że dalsze kroki strony polskiej będą rozważane po ich zakończeniu. W rozmowie opublikowanej wczoraj (28 października) w niemieckim „Bild am Sonntag” prezydent  podkreślił także, że jako państwo praworządne Polska realizuje wszystkie decyzje podjęte w granicach prawa.

“Ja osobiście absolutnie nie uważam, że obecnie obowiązujące przepisy ograniczają prawa sędziów lub że są sprzeczne z normami prawnymi” – powiedział Duda. Dodał przy tym, że wiek przejścia sędziów w stan spoczynku (65 lat) jest „normalnym wiekiem emerytalnym w Polsce”.

Prezydent: Pora pozbyć się sędziów z czasów komunistycznych

Prezydent powtórzył, że środowisku sędziowskiemu potrzebna jest zmiana pokoleniowa. “Część sędziów wydawała wyroki jeszcze w czasach komunistycznych represji. Wskutek wprowadzonych przez nas przepisów sędziowie, którzy orzekali w czasie stanu wojennego, przechodzą na emeryturę. Trzydzieści lat po demokratycznych przemianach w Polsce, najwyższy na to czas” – podkreślił Andrzej Duda.

Prezydent Duda o reformie sądownictwa w Polsce i niedosycie demokracji w UE

Prezydent Duda domagał się w Berlinie, by w Europie nie próbowano negować prawa Polski do głosu i tłumaczył potrzebę reformy sądownictwa, w tym konieczność zmiany pokoleniowej w SN. Zwrócił także uwagę na “niedosyt demokracji” w UE jako możliwą przyczynę brexitu.

Dwa dni wcześniej prezydent przekonywał, że TSUE nie zmienia polskiego prawa i nie jest nawet polskim trybunałem. “To nie jest tak, że postanowienie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej obowiązuje i ono samo w sobie zmienia polskie prawo” – podkreślił w piątek w TVP. Andrzej Duda podkreślił, że dokument ten wyraźnie wskazuje, że chodzi jedynie o zobowiązanie do podjęcia określonych działań. Przekonywał też, że „to nie jest polski Trybunał Konstytucyjny”.

Prezydent przyznał, że w tym przypadku „trzeba znowelizować ustawę”, ale zastrzegł, że będzie “to tak, jakby wyrok zapadł”. “De facto pani sędzia, która to postanowienie wydała, nakazuje dokonać takich działań, które są praktycznie rzecz biorąc rozstrzygnięciem sprawy” – wyjaśnił Duda zwracając uwagę, że sprawa w TSUE się toczy i na razie nie ma rozstrzygnięcia. Prezydent powiedział także, że czeka na propozycje strony rządowej. “Podchodzę do tego bardzo spokojnie, trzeba to będzie wszystko przeanalizować” – podkreślił.

Szef MSZ: chcemy szybko wypracować stanowisko

“Ze strony polskiego rządu sygnały są jednoznaczne: nie można twierdzić, że Polska chciałaby uniknąć wdrożenia w życie postanowienia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Chcemy w miarę szybko wypracować stanowisko w tej kwestii, skonsultować z Komisją Europejską i wdrożyć w życie” – zapewnił w piątek szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz w TVN24.

W poniedziałek minister oświadczył, że według wstępnej analizy po decyzji TSUE potrzebna będzie nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, by przywrócić na stanowiska odesłanych na emeryturę sędziów. W piątek łagodził jednak swoje stanowisko. „Jest to sprawa dość skomplikowana, wymaga inicjatyw ustawodawczych”  – powiedział. “Zapewne ustawą należałoby doprowadzić do tego, żeby mogli oni ponownie znaleźć się w Sądzie Najwyższym” – przyznał szef MSZ.

Polska uznaje zarzuty KE wobec ustawy o SN za bezzasadne

Polska podtrzymuje stanowisko uznając zarzuty Komisji Europejskiej wobec ustawy o Sądzie Najwyższym za bezzasadne – brzmi odpowiedź polskiego rządu w ramach prowadzonej przez KE procedury naruszenia prawa dotyczącej ustawy o SN. Strona polska wnosi przy tym o umorzenie postępowania.

Wiceminister sprawiedliwości: Nad niczym nie pracujemy

Tymczasem wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł, który w RMF FM zapowiadał nowelizację ustawy o SN, w rozmowie z portalem wPolityce.pl studził nadzieje na szybkie zmiany w polskim prawie. “My nad niczym nie pracujemy, nie wiem czy będzie czy nie, bo nie jestem od tego, żeby decydować. Pan premier jest szefem rządu i to on decyduje” – powiedział. Przyznał, że decyzja ws. ewentualnej nowelizacji zapadnie dopiero po drugiej turze wyborów samorządowych, która przewidziana jest na czwartego listopada.

“Analizujemy w tej chwili warunki prawne, pozwalające na ponowną weryfikację, na zwrócenie się z wnioskiem do całego trybunału. Takie warunki prawne występują, żeby zakwestionować to postanowienie jako prowizoryczne, wydane jednoosobowo przez wiceprezesa i bez wysłuchania racji strony polskiej” – tłumaczył wiceminister sprawiedliwości.

Warchoł zwrócił także uwagę, że piątkowe postanowienie TSUE jest tymczasowe i może się zmienić. “Ono jest prowizoryczne i jest podjęte bez wysłuchania racji strony polskiej. I z tych względów może być kwestionowane do całego składu trybunału, na to pozwala prawo” – powiedział. Podkreślił też, że jeśli ostateczny wyrok TSUE będzie inny niż obecne postanowienie, to nie będzie konieczności przywracania do orzekania sędziów SN odesłanych ustawą w stan spoczynku.

Kwestia praworządności w Polsce wraca na unijną agendę

Problem praworządności w Polsce i na Węgrzech pojawi się na spotkaniu unijnych ministrów ds. europejskich, które zaplanowano na 12 listopada – zdecydowali wczoraj (24 października) ambasadorowie państw członkowskich UE w Brukseli.