Wybory we Francji: zwycięstwo ruchu Macrona zagrożeniem dla Polski?

Angela Merkel i Emmanuel Macron

Angela Merkel i Emmanuel Macron // Źródło: Facebook/Emmanuel Macron

Zwycięstwo bloku prezydenckiego La République EnMarche! może negatywnie wpłynąć na pozycję Polski w Unii Europejskiej.

Powodem możliwej marginalizacji do grupy Europy „drugiej prędkości” są pomysły Emmanuela Macrona na reformę Unii Europejskiej. Nowy francuski prezydent chce odbudować siłę wspólnej Europy poprzez silniejszą integrację państw strefy euro – utworzenia swego rodzaju „business clubu” Unii Europejskiej. Macron jasno opowiada się za odrębnym budżetem dla strefy euro, utworzeniem stanowiska ministrem finansów, a także odrębnym parlamentem.

Widmo „Europy dwóch prędkości”

Do tego klubu Polska jednak by nie należała. Dla Polski, jako najsilniejszego gracza w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, koncepcje te po raz kolejny oznaczają widmo „Europy dwóch prędkości”, czyli pozostawienie Europy Środkowo-Wschodniej w tyle i z odpowiednio mniejszymi pieniędzmi z Unii. Sceptycyzm wobec Macrona częściowo się też wywodzi z czasów jego kampanii prezydenckiej, gdy krytykował on Polskę za dumping socjalny. Także podczas kampanii prezydenckiej Macron stawiał Polskę jako przykład kraju UE, który nie przestrzega demokratycznych zasad, a Jarosława Kaczyńskiego postawił w jednym rzędzie z Victorem Orbanem i Władimirem Putinem.

Jak powiedział polski minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski w rozmowie z niemiecką prasą: „Jeżeli mają powstać odrębne struktury polityczne, programy inwestycyjne czy odrębny budżet dla krajów strefy euro to Unia Europejska jest w rozdarciu. To bardzo niebezpieczne – w praktyce może to nawet oznaczać koniec Unii Europejskiej”.

Próba wzmocnienia sojuszu w ramach Trójkąta Weimarskiego

Sytuację tę wydaje się dostrzegać prezydent Andrzej Duda, który próbuje wzmocnić – czy też reanimować – zastygłą w ostatnich latach współpracę w ramach Trójkąta Weimarskiego (powstałego ponad 25 lat temu sojuszu Polski, Niemiec i Francji). Przy okazji ostatniego szczytu NATO w Brukseli rozmawiał on z kanclerz Angelą Merkel i właśnie Macronem, a efektem tych rozmów ma być wspólne spotkanie w sierpniu tego roku.

Prognozy wyborcze

Dla euroentuzjastów Macron jest nadzieją na silne partnerstwo z Niemcami, co miałoby wnieść nowego ducha w osłabioną kryzysami Unię Europejską. Ci prawdopodobnie będą mieli w niedzielę powody do zadowolenia. Według najnowszego sondażu Ipsos France z 9 czerwca, blok prezydencki może liczyć na 31,5 proc. głosów, co daje możliwość zdobycia od 397 do 427 miejsc (z puli 577 miejsc). Dalsze wyniki rozkładają się następująco: blok UDI/LR/DVD 22 proc. głosów Front Narodowy 17 proc. głosów, France Insuomise 11,5 proc., blok PS/PRG/DVG 8 proc.