Wybory we Francji: pełnia władzy dla Macrona

źródło: https://pl-pl.facebook.com/EmmanuelMacron

Partia prezydenta Emmanuela Macrona, La Republique en Marche (LREM) zdobyła w drugiej turze wyborów parlamentarnych 42,89 proc. poparcia, co daje jej 300 miejsc w 577-osobowym Zgromadzeniu Narodowym – podało w nocy francuskie MSW po przeliczeniu 97 proc. oddanych głosów.  Koalicjant LREM – MoDem zdobył 6,04 proc. i 41 miejsc w Zgromadzeniu Narodowym. Do uzyskania większości absolutnej w izbie niższej francuskiego parlamentu wystarczy 289 miejsc.

 

Kadencja poprzedniego parlamentu wygasa w najbliższy wtorek (20 czerwca).

Drugie miejsce zajęli Republikanie, na których głosowało 22,35 proc. wyborców, co daje im 113 mandatów, trzecie – skrajnie prawicowy Front Narodowy z 8,85 proc. oddanych głosów i 8 miejscami, a dopiero czwarte – Partia Socjalistyczna z 5,67 proc. głosów, ale z 29 mandatami.

We Francji obowiązuje większościowa ordynacja wyborcza, więc procentowe wyniki wyborów nie przekładają się na liczbę miejsc w parlamencie.

Premier: Niska frekwencja zobowiązaniem dla rządu

Frekwencja w niedzielnych wyborach była wyjątkowo niska, bo wyniosła jedynie 43,36 proc., a do godz. 17 – jedynie 35,33 proc. Francuskie MSW przypomniało, że w drugiej turze wyborów parlamentarnych w 2012 roku frekwencja o tej samej porze wynosiła 46,42 proc., w 2007 r. – 49,58 proc, a w 2002 roku – 46,83 proc.

Premier Francji Edouard Philippe przyznał, że niska frekwencja wyborcza nie jest dobra dla demokracji, ale podkreślił, że tym większe stanowi zobowiązanie dla rządu, by odnieść sukces. Zapewnił, że rząd jest „pełen pokory i determinacji”, a on sam gotów pracować „ze wszystkimi ludźmi dobrej woli”. Odnosząc się natomiast do kandydatów LREM, z których wielu jest w polityce nowicjuszami, premier powiedział, że „stanowi to szansę dla Francji”.

Le Pen: FN będzie zwalczać reformy Macrona

Jedno z miejsc wywalczonych przez Front Narodowy – jak twierdzi otoczenie liderki tej partii – zajmie właśnie Marine Le Pen. Jeszcze niedawno bliska wygranej w wyborach prezydenckich, dotychczasowa europosłanka, po raz pierwszy ma zasiąść w krajowym parlamencie. Po zakończeniu niedzielnego głosowania Le Pen oświadczyła, że choć Emmanuel Macron zdobył większość mandatów, to zwolennikami jego planów jest mniejszość francuskiego społeczeństwa.

Liderka FN zapowiedziała także, że jej ugrupowanie będzie zwalczać reformy, które prezydent będzie chciał wprowadzić. Jej zdaniem bowiem zarówno LREM, jak i jej sojusznicy są obrońcami „interesów oligarchii”.

Macron może zrealizować cały swój program

Osiągnięty wczoraj wynik daje prezydenckiej partii możliwość samodzielnego utworzenia rządu i realizacji wszystkich reform zapowiedzianych w programie wyborczym Macrona. Chodzi przede wszystkim o reformę prawa pracy, odnowę moralną życia politycznego i nową ustawę antyterrorystyczną. Prezydent zapowiedział także m.in. zmianę prawa wyborczego poprzez wprowadzenie elementów systemu proporcjonalnego.

LREM osiągnęła ten rezultat, mimo, że w pierwszej turze do izby niższej francuskiego parlamentu dostało się tylko czterech kandydatów w skali całego kraju. Tylko oni spełnili bowiem jednocześnie dwa warunki: uzyskali ponad 50-procentowe poparcie przy co najmniej 25-procentowej frekwencji.

Prognozy i sondaże przedwyborcze przewidywały nieco większą przewagę zwycięzców

Ośrodek Kantar Sofres przewidywał, że LREM zdobędzie 315 z 577 mandatów, a jej koalicjant – centrowo-liberalna partia MoDem 45. Ipsos podawał natomiast, że ugrupowanie prezydenta zdobędzie 311 mandatów, a MoDem – 44. Ten sam ośrodek prognozował, że Front Narodowy wywalczy 8 miejsc. Według Kantar Sofres 45 miejsc w parlamencie zdobyła Partia Socjalistyczna i jej sojusznicy, a skrajnie lewicowa Francja Nieujarzmiona – 17 miejsc.

Natomiast piątkowy sondaż pracowni Odoxa, opublikowanego przed ciszą wyborczą, przewidywał, że sojusz partii centrowo-liberalnych – LREM i MoDem zdobędą po drugiej turze 430-460 miejsc, prawicowi Republikanie wraz z sojusznikami nie więcej 70-95 miejsc, Partia Socjalistyczna 25-35, a skrajnie prawicowy Front Narodowy Marine Le Pen jedno do sześciu miejsc.