Wybory samorządowe we Francji: Hidalgo, Dati, czy Buzyn? – Paryż miastem kobiet

Anne Hidalgo (na zdj.) jest faworytką sondaży w rywalizacji o stanowisko mera Paryża. / Foto via flickr @Human Rights for All, licencja (CC BY-NC-ND 2.0)

Anne Hidalgo (na zdj.) jest faworytką sondaży w rywalizacji o stanowisko mera Paryża. / Foto via flickr @Human Rights for All, licencja (CC BY-NC-ND 2.0)

Dziś II tura wyborów samorządowych we Francji. Francuzi wybiorą 5 tys. samorządowców. Najbardziej prestiżowa walka rozgrywa się w stolicy. Anne Hidalgo, Rachida Dati czy Agnès Buzyn – która z kobiet rządzić będzie Paryżem przez kolejne 6 lat?

 

 

Wybory we Francji: Paryż wart jest… wszystkich wysiłków

Paryski ratusz jest jednym z centralnych miejsc francuskiej polityki i otwiera drogę do jeszcze ważniejszych stanowisk. Szlak przetarł Jacques Chirac, który w 1995 r. zamienił ratusz miejski na Pałac Elizejski.

Paryż to zdecydowanie najzamożniejsze miasto we Francji. Spośród 10 proc. najbogatszych Francuzów, co trzeci mieszka w regionie paryskim, a co dziesiąty w stolicy. Jednocześnie tylko 16 proc. z 90 proc. najbiedniejszych mieszka w najbogatszym francuskim regionie – Île-de-France – a tylko 3 proc. z nich w samym Paryżu. To dane z najnowszego raportu przygotowanego przez Obserwatorium nierówności.

Do najbogatszych należą tradycyjnie zachodnie dzielnice miasta (np. tutaj ceny czynszów), a struktura majątkowa przekłada się na mapę wyborczą Francji. W 2017 r. Emmanuel Macron zgarnął 35 proc. głosów w I turze i 89 proc. w II wyborów prezydenckich. Macron nazywany jest przez krytyków prezydentem elit i klas uprzywilejowanych.

Obecny prezydent zebrał na swoją kampanię najwięcej środków właśnie w Paryżu – 6,3 mln euro od 15 tys. osób. To prawie połowa kwot wpłaconych na terenie całej Francji. W wyborach europejskich sprzed roku – przy większej ofercie politycznej – ugrupowanie En Marche! Macrona zdobyło w Paryżu 33 proc. głosów.

Wybory we Francji: Paryż raczej wyjątkiem niż regułą

Paryż należy do szacownego grona 10 proc. miast na świecie, które rządzone są przez kobiety. Od 2014 r. francuską stolicą zawiaduje Anne Hidalgo, pierwsza kobieta w historii pełniąca tę funkcję, która 28 czerwca stanie przed szansą uzyskania reelekcji.

Sześć lat temu kandydatka Partii Socjalistycznej pokonała w II turze wyborów lokalnych byłą minister ekologii w rządzie François Fillona, Nathalie Kosciusko-Morizet.

Wśród innych miast na świecie rządzonych przez kobiety znajdują się m.in. Bogota w Kolumbii – Claudia López, Meksyk – Claudia Sheinbaum, Oslo – Marianne Borgen oraz np. Łódż – Hanna Zdanowska. Jeżeli zawęzimy krąg tylko do Europy to statystyka nieco poprawi się. Około 15 proc. miast na Starym Kontynencie rządzonych jest przez prezydentki lub burmistrzynie.

We Francji jest nieco lepiej. W trakcie kadencji 2014-2020 r. kobiety rządziły w 17 proc. miast nad Sekwaną. W Zgromadzeniu Narodowym – izbie niższej parlamentu – w wyborach z 2017 r. kobiety zdobyły 224 mandaty, tj. 39 proc. miejsc. Dla porównania po ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego reprezentacja kobiet w tej instytucji wzrosła do rekordowych 40,4 proc, ale już w polskim Sejmie mandat zdobyło 131 posłanek – 28,47 proc.

Wybory samorządowe we Francji: Plebiscyt poparcia Macrona? Czy Francję czeka zielona fala?

Francuzi wybierają 5 tys. samorządowców. Zdaniem części ekspertów wybory samorządowe będą jednocześnie plebiscytem poparcia Macrona po tym jak poradził sobie z pandemią. Anne Hidalgo, Rachida Dati czy Agnès Buzyn – która z kandydatek zostanie merem Paryża?

Wybory w Paryżu: Anne Hidalgo, Rachida Dati czy Agnès Buzyn?

W grze o stanowisko mera Paryża poza Hidalgo są jeszcze reprezentująca prawicowych Republikanów (LR) Rachida Dati oraz Agnès Buzyn z prezydenckiego En Marche!. Największe szanse na zwycięstwo daje się urzędującej burmistrzyni. W pierwszym sondażu po pandemii opublikowanym 8 czerwca przez IFOP dla „Journal du Dimanche” Hidalgo uzyskała 44 proc. poparcia. Dati – 33 proc. a Buzyn – 20 proc. Intencję zagłosowania na kandydata innej listy zadeklarowało 3 proc. badanych. W ostatnim z piątku (26 czerwca) dla tej samej gazety niewiele się zmieniło: Hidalgo utrzymuje przewagę na konkurencją. Na jej listę zamierza głosować niezmiennie 44 proc. Na Dati – 35 proc. Na Buzyn – 18 proc.

W ten sposób walka o Paryż stała się wewnętrzną sprawą kobiet. Nawiasem mówiąc wszystkie one mają obce korzenie: odpowiednio: hiszpańskie, algiersko-marokańskie oraz polskie. Paryska rywalizacja jest jednak wyjątkiem na mapie całego kraju. Z opublikowanego na początku marca raportu Wysokiej Rady ds. Równości Kobiet i Mężczyzn wynika, że 83 proc. merów i 92 proc. prezydentów wspólnot miejskich to mężczyźni.

Dla Anne Hidalgo ewentualna reelekcja to również wyzwanie w kontekście być albo nie być jej macierzystego ugrupowania: Partii Socjalistycznej, którego poparcie, po pięciu latach prezydentury François Hollande’a (2012-2017), szoruje po historycznym dnie. W wyborach prezydenckich z 2017 r. kandydat ugrupowania Benoît Hamon uzyskał 6,5 proc. głosów, co dało mu 5 miejsce w stawce 11 kandydatów. Rok temu w wyborach do Parlamentu Europejskiego socjaliści uzyskali 6,19 proc.

Francja wprowadzi darmowe podpaski. 1,7 milionów Francuzek cierpi ubóstwo menstruacyjne. Ale to problem na całym świecie

Aż 1,7 milionów kobiet we Francji nie ma dostępu do podstawowych środków higienicznych – wynika z badania Francuskiego Instytutu Opinii Publicznej (Ifop).

Anne Hidalgo: Więcej rowerów, mniej samochodów i mieszkania socjalne

Ostatnie ponad 5 lat mandatu Hidalgo naznaczone zostały przez zamachy terrorystyczne z 2015 r., marsze żółtych kamizelek, pożar archikatedry Notre-Dame oraz prób uczynienia przez burmistrzynię z Paryża miasta bardziej przyjaznego dla mieszkańców.

W związku z przygotowaniami do Letnich Igrzysk Olimpijskich w 2024 r. Paryż miał stać się zgodnie znacznie bardziej przyjaźniejszy rowerzystom. W związku z pandemią plany wybudowania 650 km nowych ścieżek rowerowych przyspieszyły, a statystyki pokazują, że w trakcie stopniowego luzowania pandemicznych restrykcji liczba użytkowników dwóch kółek w stolicy stale rośnie.

Hidalgo zamierza kontynuować realizację zielonej polityki: rozwoju sieci ścieżek rowerowych oraz zmniejszeniu miejsc parkingowych w mieście. Na początku czerwca zawarła sojusz wyborczy z Zielonymi (EÉLV; 13,5 proc. głosów w skali kraju w ostatnich wyborach europejskich). Celem jest stworzenie stabilnej koalicji w Radzie Miasta. Zieloni w marcowej I turze wyborów lokalnych w Paryżu zyskali ponad 10 proc. głosów.

W dłuższej perspektywie Hidalgo chciałaby znacznego ograniczenia ruchu samochodów w mieście. Już teraz w Paryżu istnieją specjalne strefy ruchu dla aut. Skutecznie ograniczany  jest wjazd do centrum starszych modeli. W planach są dalsze restrykcje. Innym z postulatów Hidalgo z I kadencji, który z pewnością będzie realizowany po ewentualnej reelekcji jest opanowanie sytuacji na rynku nieruchomości. Obecnie średnia cena metra kwadratowego w stolicy przekroczyła już 10 tys. euro.

Jednym ze sposobów na ograniczenie gentryfikacji całego miasta mają być mieszkania socjalne. Gdy w 2001 r. Bertrand Delanoë, poprzedni mer z ramienia socjalistów, rozpoczynał rządy istniało 13 proc. mieszkań tego typu. Obecnie, jak przekonuje, Hidalgo jest ich 22 proc.

Zamieszki pod Paryżem i Strasburgiem. Koronawirus pogłębi podziały we Francji?

Dlaczego dochodzi do zamieszek na przedmieściach Paryża?

Rachida Dati: Sukces mimo pochodzenia

Najpoważniejszą kontrkandydatką Hidalgo jest Dati. Gdyby wygrała, zostałaby pierwszą w historii osobą pochodzenia arabskiego na czele Paryża. Dati od 2008 r. przewodniczy zamożnej VII dzielnicy stołecznego miasta. Sprawowała także przez dwa lata funkcję minister sprawiedliwości za prezydentury Nicolasa Sarkozy’ego, a w latach 2009-2019 zasiadała w Parlamencie Europejskim.

Reprezentująca Republikanów kandydatka jest przykładem udanej integracji migrantów we Francji. Ojciec, robotnik z Maroka. Matka Algierka, która nie potrafiła czytać. Mieli 11 dzieci i mieszkali w budynku socjalnym w gminie Chalon-sur-Saône. Sukcesy w nauce pozwoliły przyszłej polityczce na kontynuowanie edukacji. Dati wprawdzie nie skończyła, jak znaczna część francuskich elit, prestiżowej szkoły administracji ENA (Sarkozy również nie), ale krok po kroku pięła się po szczeblach kariery.

Kandydatka prawicy, zgodnie z dobrym francuskim zwyczajem, w obliczu kampanii wyborczej, opublikowała w 2019 r. książkę pt. Konfiskata władzy (La confiscation du pouvoir), w której opowiadała o swojej drodze na szczyt francuskiej polityki oraz doznawanych upokorzeniach ze względu na pochodzenie społeczne i etniczne.

Jej znakiem rozpoznawczym są kontrowersyjne wypowiedzi i cięty język, bez którego – jak sama przyznaje – nie zaszłaby tak wysoko. W reakcji na atak z końca lutego br. w niemieckim Hanau, gdzie prawicowy ekstremista zastrzelił 9 osób, pięcioro obywateli Turcji, pozostali byli imigrantami z korzeniami arabskimi, by ostatecznie popełnić samobójstwo, Dati powiedziała, że Angela Merkel płaci wysoką cenę za przyjęcie 1 mln migrantów w 2015 r.”.

„Gdybym była Paryżanką, zagłosowałabym na kandydatkę Republikanów”, oświadczyła Marine Le Pen szefowa Zjednoczenia Narodowego (RN; w przeszłości Front Narodowy). Serge Federbusch wspierany w I turze marcowych wyborów przez RN uzyskał 1,5 proc. głosów. Lista RN w wyborach europejskich 2019 r. w Paryżu zdobyła 7,22 proc. głosów. Wypada zapytać, czy to rzeczywiste wsparcie czy niedźwiedzia przysługa Le Pen?

Francja: Handel narkotykami spada o 30-40%. Postępująca uberyzacja rynku narkotykowego

Francuski minister spraw wewnętrznych poinformował, że trwający nas Sekwaną dwa miesiące przeciwepidemiczny lockdown sprawił, że handel narkotykami zmniejszył się o 30-40 proc

Agnès Buzyn: Nikt nie wierzy w zwycięstwo?

Ostatnia z trójki głównych kandydatek przystąpiła do wyborczego wyścigu dopiero w połowie lutego, gdy na skutek skandalu seksualnego z ubiegania się o stanowisko mera zrezygnował Benjamin Griveaux. Do tego czasu poparcie w sondażach pozwalało byłemu rzecznikowi francuskiego prezydenta poważnie myśleć o zdetronizowaniu Hidalgo.

Agnès Buzyn, nie cieszy się aż takim poparciem mimo że chwalono ją za pracę na stanowisku minister zdrowia. Cóż z tego skoro rozwój pandemii koronawirusa i stan francuskiej służby zdrowia obciąża, w oczach opinii publicznej, także jej konto. Kandydatkę En Marche! pozytywnie ocenia 24 proc. Francuzów – mniej niż Marine Le Pen.

Realne szanse na powodzenie Buzyn pokrzyżowała secesja Cédrica Vilaniego, który po kilku latach w En Marche! postanowił spróbować kariery politycznej na własny rachunek. Vilani, uznany matematyk i wykładowca akademicki, rozpoznawalny ze względu na oryginalny styl ubierania, zdobył prawie 8 proc. głosów wyborach na mera Paryża. Z nimi Buzyn zajęłaby 2 miejsce w marcowej I turze. Mająca polskie korzenie była minister wierzy w zwycięstwo, ale nawet politycy jej obozu są sceptyczni.

„Nikt nie sądzi, że Agnès Buzyn zostanie wybrana na mera Paryża”, miała według „Le Point” napisać w korespondencji sms-owej z politykami En Marche! Marlene Schiappa, francuska sekretarz stanu ds. równego traktowania kobiet i mężczyzn.

***

Frekwencja będzie jednym z głównych czynników, które zadecydują, która z polityczek rządzić będzie w Paryżu przez kolejne sześć lat.