Wybory prezydenckie 2020: O zwycięstwie zdecydują niezdecydowani?

Prezydent Andrzej Duda i kandydat Platformy Obywatelskiej Rafał Trzaskowski, fot. @Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski [Facebook]. Opracowanie EURACTIV.pl

Prezydent Andrzej Duda i kandydat Platformy Obywatelskiej Rafał Trzaskowski, fot. @Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski [Facebook]. Opracowanie EURACTIV.pl

Na cztery dni przed wyborami sondaże wskazują Andrzeja Dudę jako zwycięzcę pierwszej tury, ale już w drugiej minimalnie wygrywa kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski. Niezdecydowanych jest wciąż kilka procent wyborców i to oni zdecydują o wygranej jednego lub drugiego kandydata.

 

Tymczasem zajmujący trzecie miejsce Szymon Hołownia oświadczył wczoraj, że nie przekaże “swoich” głosów ani Andrzejowi Dudzie, ani Rafałowi Trzaskowskiemu.

Ostatni sondaż: 46 do 45,2 dla kandydata PO

Pierwsze miejsce w pierwszej turze wyborów prezydenckich w najbliższą niedzielę zająłby ubiegający się o reelekcję prezydent Duda, który otrzymałby poparcie 43,1 proc. badanych – wynika z opublikowanego wczoraj sondażu IBRiS dla tygodnika „Polityka”. Drugie miejsce przypadłoby Rafałowi Trzaskowskiemu, który może liczyć na 27,4 proc. głosów, a trzecie – Szymonowi Hołowni, na którego chce głosować. 10,1 proc. ankietowanych.

Kolejne miejsca – ze niższym poparciem – zajęliby: kandydat PSL Władysław Kosiniak-Kamysz (7,5 proc.), kandydat Konfederacji Krzysztof Bosak (6,2 proc.) i kandydat Lewicy – Robert Biedroń (4,5 proc.).

Jednak gdyby do drugiej tury weszli Duda i Trzaskowski, na co wskazują niemal wszystkie badania, urzędujący prezydent uzyskałby poparcie 45,2 proc. ankietowanych, a kandydat Koalicji Obywatelskiej – 46 proc.

Jarosław Kaczyński: Mamy dziś stan alertu

Prezes PiS Jarosław Kaczyński twierdzi, że zwycięstwo kandydata Koalicji Obywatelskiej oznaczałoby “ciężki kryzys polityczny, społeczny i moralny”.

Wyniki ostatniego sondażu IBRiS (przeprowadzonego w dniach 19-20 czerwca na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1100 dorosłych osób metodą CATI) wskazują także, że maksymalne poparcie, czyli pochodzące z elektoratów wszystkich kandydatów, dla Andrzeja Dudy wyniosłoby 47,4 proc., a dla Rafała Trzaskowskiego – 42,4 proc. Natomiast Szymonowi Hołowni udałoby się zebrać poparcie w wysokości 29 proc., Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi – 15,5 proc., Krzysztofowi Bosakowi – 10,1 proc., a Robertowi Biedroniowi – 11 proc.

Andrzej Duda spotka się w Białym Domu z Donaldem Trumpem. Na cztery dni przed wyborami

Obronność, energetyka, handel oraz bezpieczeństwo w dziedzinie telekomunikacji – to główne tematy rozmów prezydentów Polski i USA – przekazał Andrzej Duda.

Pollster dla TVP: Wygrałby Duda z minimalną przewagą

Również według tego sondażu w pierwszej turze na prowadzeniu utrzymuje się urzędujący prezydent, na którego zamierza głosować 41 proc. badanych. Drugie miejsce zajmuje Rafał Trzaskowski z 29,86 procentowym poparciem. Na kolejnych miejscach znaleźli się: Szymon Hołownia – 11,18 proc., Krzysztof Bosak – 7,34 proc., Władysław Kosiniak-Kamysz – 6,55 proc. Stawkę zamyka Robert Biedroń z poparciem 2,93 proc.

Wyniki tego sondażu wskazują, że podobna sytuacja byłaby również w drugiej turze tyle, że przewaga starającego się o reelekcję prezydenta drastycznie maleje: zagłosowałoby na niego bowiem 51 proc. badanych, podczas gdy na kandydata KO – 49 proc. Natomiast gdyby w drugiej turze z Dudą zmierzył się Hołownia, to urzędujący prezydent przegrałby wybory. Swój głos oddałoby na  Dudę 48 proc. badanych, a na Hołownię – 52 proc.

Marszałek Senatu apeluje o umożliwienie obserwacji wyborów prezydenckich

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki zwrócił się do szefa PKW Sylwestra Marciniaka o umożliwienie obserwacji wyborów prezydenckich 28 czerwca w Polsce.

Hołownia: Nie będę przekazywał oficjalnie żadnego poparcia

Tymczasem Szymon Hołownia już zapowiedział, że nikomu nie przekaże poparcia, którego udzielają mu jego sympatycy. “Zagłosuję (w drugiej turze) na mniejsze zło, natomiast w tej chwili robię wszystko, żeby nie doszło do takiej dramatycznej sytuacji” – zadeklarował w rozmowie z Onetem niezależny kandydat na prezydenta. “Moi wyborcy są autonomiczni i sami podejmą decyzję, na kogo chcą oddać głos. Nie będę przekazywał oficjalnie żadnego poparcia” – dodał.

Zwrócił też uwagę, że cała jego działalność polityczna skoncentrowana jest na tym, by “minąć ten duopol”, czyli PO i PiS. “Ja takiej polityki nie chcę. Nie chce znowu wybierać między pożarem w domu a złamaniem ręki” – podkreślił wyjaśniając, że tak właśnie widzi wybór między PiS i PO. Hołownia przekonywał, że chciałby “przywrócić myślenie o polskiej polityce w kategoriach interesu obywateli”.

PKW: 11 kandydatów w wyborach prezydenckich 2020 

W czerwcowych wyborach  o urząd prezydenta RP będzie się ubiegało 11 kandydatów – o jeden więcej niż w majowych, które się nie odbyły.

IBRiS dla Onetu

Pozycja Andrzeja Dudy w pierwszej turze wyborów prezydenckich pozostaje niezagrożona, gdyż chce na niego oddać głos 41,3 proc. badanych. Zajmujący drugie miejsce Rafał Trzaskowski, zdobył bowiem głosy 28,2 proc. ankietowanych, jednak w porównaniu z poprzednim badaniem zanotował ponad 12-punktowy wzrost poparcia.

Oddanie głosu na Władysława Kosiniaka-Kamysza deklaruje 8,3 proc. ankietowanych (spadek o 1,3 pkt proc.) i niewiele mniej osób oddałoby swój głos na Szymona Hołownię – 8,1 proc. (spadek o 1,8 pkt proc.). Na piątym miejscu znalazł się Krzysztof Bosak z 4,6 procentowym poparciem ( spadek o 2,2 pkt proc.), a na szóstym Robert Biedroń, którego zamierza poprzeć 3,8 proc. ankietowanych (spadek o 3 pkt proc.). Pozostali kandydaci uzyskali mniej niż jeden procent poparcia. 4,5 proc. ankietowanych nie wskazało żadnego z kandydatów. Badanie przeprowadzono 18 czerwca metodą CATI na próbie 1100 osób.

Głosowanie już w najbliższą niedzielę

W najbliższą niedzielę będzie można głosować w lokalach wyborczych lub korespondencyjnie. Jednak minister zdrowia Łukasz Szumowski przekazał do PKW rekomendacje ws. wyborów wyłącznie w formie korespondencyjnej w dwóch gminach: Baranów (woj. wielkopolskie) oraz Marklowice (woj. śląskie), a PKW tę rekomendację przyjęła i zarządziła tam głosowanie wyłącznie drogą pocztową.

Poczta Polska poinformowała wczoraj, że do wyborców, którzy zgłosili chęć głosowania korespondencyjnego, trafiło około 118 tys. pakietów wyborczych. Natomiast Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało na twitterze, że do wyborców głosujących korespondencyjnie za granicą ostatnie pakiety wysłano już w poniedziałek (22 czerwca). MSZ dodało, że w sumie przygotowano ich ponad 343 tysiące.