Wybory do PE w Polsce – oficjalne wyniki

PKW - ogłoszenie wyników wyborów do PE 2019, źródło twitter PKW/KBW

PKW - ogłoszenie wyników wyborów do PE 2019, źródło twitter PKW/KBW

Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory do Parlamentu Europejskiego zostawiając daleko w tyle Koalicję Europejską zajmującą drugie miejsce, a do unijnego zgromadzenia wchodzi jeszcze tylko Wiosna. Frekwencja w tych wyborach była w Polsce rekordowa i wyniosła 45,68 proc.

 

Państwowa Komisja Wyborcza podała ostateczne wyniki głosowania wczoraj (27 maja) po południu.

Wygrała Zjednoczona Prawica

Zjednoczona Prawica zdobyła 45,38 proc. głosów co przekłada się na 27 mandatów, a Koalicja Europejska z poparciem 38,47 proc. Głosujących – 22 mandaty. Do PE wchodzi jeszcze tylko Wiosna z trzema mandatami, która otrzymała poparcie 6,06 proc. głosujących. Poniżej progu pozostały natomiast Konfederacja (4,55 proc. poparcia), Kukiz’15 (3,69 proc.) i Lewica Razem  (1,24 proc. głosów).

Wielka Brytania: Farage i Liberałowie górą w wyborach do PE

Wczorajsze wybory do Parlamentu Europejskiego w Wielkiej Brytanii wskazują na utrzymującą się popularność zarejestrowanej zaledwie 6 tygodni temu partii Nigela Farage’a. Liberalni Demokraci znaleźli się na drugim miejscu.
 

Brexit Party triumfował w wyborach do Parlamentu Europejskiego z wynikiem 31,6 proc., uzyskując …

Koniec wyborów do PE końcem Koalicji Europejskiej?

Lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz przyznał wczoraj, że w przedwyborczej kampanii nie wszystko się udało. “Za dużo było ideologii i skrętu w lewo w Koalicji Europejskiej, niepotrzebne było wzięcie na sztandary różnych spraw ideologicznych” – ocenił wieczorem w TVN24.

Szef PSL zwrócił uwagę, że „umowa koalicyjna została zawiązana na wybory europejskie”. “Te wybory się zakończyły, więc czas funkcjonowania Koalicji Europejskiej już jest za nami” – oświadczył Kosiniak-Kamysz.

Mandaty do PE z list PiS

Z danych PKW wynika, że również najwięcej głosów w kraju uzyskała przedstawicielka PiS. Rekordzistką okazała się być wicepremier Beata Szydło, na którą zagłosowało ponad pół miliona wyborców. Z trzecim wynikiem w Polsce do Brukseli i Strasburga pojedzie Jadwiga Wiśniewska, a pierwsza piątkę zamyka Tomasz Poręba.

Według oficjalnych już danych, Polskę z listy Zjednoczonej Prawicy będą reprezentować: – Adam Bielan (otrzymał 207 845 głosów); Joachim Brudziński (ze 185 168 głosami poparcia); Ryszard Czarnecki (134 629); Anna Fotyga (160 517); Patryk Jaki (258 366); Krzysztof Jurgiel (104 592); Karol Karski (184 054); Beata Kempa (209 305); Izabela Kloc (78 352); Joanna Kopcińska (130 358); Zdzisław Krasnodębski (164 034); Elżbieta Kruk (164 108); Zbigniew Kuźmiuk (134 405); Ryszard Legutko (65 710); Beata Mazurek (204 693); Andżelika Możdżanowska (76 953); Tomasz Poręba (276 014); Elżbieta Rafalska (70 916); Bogdan Rzońca (64 113); Jacek Saryusz-Wolski (186 851); Beata Szydło (z najlepszym wynikiem w skali kraju – 525 811); Dominik Tarczyński (41 912); Grzegorz Tobiszowski (65 007); Witold Waszczykowski (168 021); Jadwiga Wiśniewska (trzeci najlepszy wynik w kraju – 409 373); Anna Zalewska (168 337) i Kosma Złotowski (107 113).

Ponadto 52. europosłem z Polski, który nie obejmie mandatu do czasu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej został poseł PiS Dominik Tarczyński.

Włochy: Liga zyskuje, Ruch Pięciu Gwiazd traci

Zmiana układu sił na włoskiej scenie politycznej. Liga podwoiła wynik z zeszłego roku do 33,6 proc. podczas gdy poparcie dla Ruchu Pięciu Gwiazd zmniejszyło się do nieco ponad 16 proc. Dobrym rezultatem może za to pochwalić się Partia Demokratyczna.
 
Sukces Ligi
„Ludzie …

Mandaty do PE z list Koalicji Europejskiej

Wśród kandydatów Koalicji Europejskiej największe poparcie zdobył były premier, były przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek. Natomiast czwarty wynik w kraju zdobyła Janina Ochojska.

Europosłami Koalicji Europejskiej zostali ostatecznie Magdalena Adamowicz (199 591); Bartosz Arłukowicz (239 893); Marek Balt (45 043); Marek Belka (182 517); Jerzy Buzek (drugi wynik w kraju – 422 445); Włodzimierz Cimoszewicz (219 677); Jarosław Duda (77 611); Tomasz Frankowski (125 845); Andrzej Halicki (87 422); Krzysztof Hetman (105 908); Danuta Hübner (146 746); Adam Jarubas (138 854); Jarosław Kalinowski (104 216); Ewa Kopacz (252 032); Janusz Lewandowski (120 990); Bogusław Liberadzki (99 897); Elżbieta Łukacijewska (40 737); Leszek Miller (79 380); Janina Ochojska (307 227); Jan Olbrycht (69 009); Radosław Sikorski (129 339) i Róża Thun (221 279).

Wiosna też ma swoich europosłów

Trzy mandaty, które przypadły partii Wiosna, zdobyli: lider ugrupowania Robert Biedroń (96 388), – Łukasz Kohut (48 783) i Sylwia Spurek (55 306).

Najlepsza 10.

W dziesiątce zdobywców największej liczby głosów jedną połowę stanowią przedstawiciele PiS, a drugą – osoby z Koalicji Europejskiej. Znalazły się wśród nich dwie byłe premier i były premier, były minister zdrowia i obecny wiceminister sprawiedliwości, a także obecny wicemarszałek Senatu.  Jest wśród nich także była szefowa Fundacji im. Roberta Schumana, nauczycielka-posłanka, szefowa PAH i szef sztabu wyborczego PiS.

Największe poparcie w tegorocznych wyborach do PE zdobyła Beata Szydło (PiS) uzyskując 524 951 tys. głosów w okręgu obejmującym województwa małopolskie i świętokrzyskie. Pobiła tym samym dotychczasowy rekord (393 tys. 117 głosów) Jerzego Buzka z 2009 r., który teraz startując ze Śląska zajął drugie miejsce z poparciem 421 tys. osób. Przedstawiciel Koalicji Europejskiej i były premier (pierwszy w III RP urzędujący przez pełną, czteroletnią kadencję parlamentu) najlepszy wynik w tych wyborach zdobywał już dwukrotnie. Pierwszy raz otrzymał mandat PE w 2004 r., a w 2009 r. został wybrany na przewodniczącego unijnego zgromadzenia. Z tego samego okręgu startowała zdobywczyni trzeciego najlepszego wyniku w Polsce –  408 tys. głosów – Jadwiga Wiśniewska z PiS. Wieloletnia nauczycielka była posłanką PiS w latach 2005-2014 r., a potem trafiła do PE.

Tuż poza podium znalazła się Janina Ochojska-Okońska (KE), liderka listy okręgu obejmującego Dolny Śląsk i Opolszczyznę. Szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej zdobyła 306 tys. głosów. Piąte miejsce zajmuje Tomasz Poręba – szef sztabu wyborczego PiS i lider listy tej partii na Podkarpaciu, którego poparło ponad 276 tys. wyborców. Poręba jest europosłem już drugą kadencję,  a zaczynał w biurze organizacyjnym partii.

Szósty jest wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki z 257 tys. głosów zdobytymi  okręgu obejmującym województwo małopolskie i świętokrzyskie (to najlepszy wynik spoza pierwszego miejsca na liście). Poseł PiS i trójka na liście tej partii nie dał jednak jasnej odpowiedzi na pytanie czy nie zrezygnuje z mandatu w unijnym zgromadzeniu, by pozostać w krajowej polityce. Za nim znalazła się była premier Ewa Kopacz, która zdobyła najwięcej głosów w całym województwie – 252 032. Liderka listy Koalicji Europejskiej w Wielkopolsce, od 2001 r. jest posłanką, a w latach 2007–11 była szefową resortu zdrowia. Po wyjeździe Donalda Tuska do Brukseli pełniła obowiązki przewodniczącej PO oraz szefowej rządu do przegranych przez tę partię wyborów w 2015 r.

Wybory do PE: Le Pen triumfuje we Francji, Zieloni drugą siłą w Niemczech

Wybory do Parlamentu Europejskiego zakończyły się we wszystkich państwach członkowskich. W niektórych z nich sondażowe wyniki okazały się zaskakujące. PE opublikował też prognozę rozkładu miejsc między frakcjami.
 

Według analityków PE, którzy oparli się na sondażach exit poll bądź na nieoficjalnych wynikach, …

W pierwszej dziesiątce kandydatów z najlepszymi wynikami znalazł się – na ósmym miejscu –  były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz (KE), który startując z drugiego miejsca w woj. zachodniopomorskim i lubuskim, zdobył 239 tys. głosów.  Przedostatnie miejsce w tym rankingu zajęła Róża Thun (KE) uzyskując poparcie 220 tys. głosujących. Od dwóch kadencji jest europosłanką z list PO, a wcześniej (od 1992 do 2005 r.) pełniła funkcję dyrektora generalnego, a potem prezesa zarządu Polskiej Fundacji im. Roberta Schumana. Dziesiątkę zwycięzców z najlepszymi wynikami zamyka wicemarszałek Senatu Adam Bielan (Porozumienie) kandydat z listy Zjednoczonej Prawicy z 207 tys. głosów, które zdobył w okręgu mazowieckim, wokół Warszawy. Był już europosłem wybranym w 2004 r. i 2009 r., a w 2007 r. został wybrany nawet na wiceprzewodniczącego PE.

Pechowa 11.

Jedenastu dotychczasowym europosłom nie udało się ponownie zdobyć mandatu w Parlamencie Europejskim. Siedmiu z nich startowało w niedzielnych wyborach z list Koalicji Europejskiej, troje z list Prawa i Sprawiedliwości i jeden z listy Kukiz’15.

Wśród siedmiu kandydatów koalicji tworzonej przez PO, PSL, SLD, N i Zielonych, którzy nie wrócą do ław unijnego zgromadzenia jest syn byłego prezydenta Jarosław Wałęsa, który uzyskał ok. 70 tys. głosów w okręgu nr 1 w Gdańsku; opozycjonista z czasów PRL i były minister cyfryzacji Michał Boni (w okręgu nr 4 Warszawa, uzyskał ponad 26 tys. głosów); były minister spraw zagranicznych Dariusz Rosati, który w okręgu nr 5 na Mazowszu uzyskał poparcie ponad 71 tys. osób; działacz opozycji demokratycznej, samorządowiec i poseł Bogusław Sonik z ponad 53 tys. głosów uzyskanymi w okręgu nr 10 z Krakowa; wieloletni poseł na Sejm i były wiceminister obrony Janusz Zemke (okręg nr 2 Bydgoszcz – ponad 53 tys. głosów); wieloletni poseł, działacz PSL Andrzej Grzyb (okręg nr 7 Poznań – ponad 51 tys. głosów) oraz Czesław Siekierski, również działacz PSL, były wiceminister rolnictwa, który przez wiele lat był posłem na Sejm, a od 2004 nieprzerwanie europosłem –  w okręgu nr 9 Rzeszów zdobył w niedzielnych wyborach ponad 30 tys. głosów.

W poprzednich wyborach Wałęsa, Boni, Rosati i Sonik startowali z list PO, Zemke z SLD, a Grzyb i Siekierski z PSL.

Tylko trojgu dotychczasowym europosłom Prawa i Sprawiedliwości startującym z list tej partii nie udało się ponownie dostać do PE. Są to: były wiceminister zdrowia i wieloletni poseł na Sejm Bolesław Piecha, który w okręg nr 11 Katowice zdobył 35 tys. głosów; były poseł Czesław Hoc (ponad 20 tys. głosów uzyskanych w okręgu nr 13 Gorzów Wielkopolski) i Urszula Krupa – była posłanka, a od dwóch kadencji w PE uzyskała poparcie ponad 16 tys.  Osób w okręg nr 6 Łódź.

Do Parlamentu Europejskiego nie wróci ponadto Marek Jurek, dotychczasowy europarlamentarzysta PiS, który tym razem ubiegał się o wybór z listy Kukiz’15 i w okręgu nr 7 Poznań otrzymał prawie. 30 tys. głosów (jego ugrupowanie tym razem znalazło się poniżej progu wyborczego i nie zdobyło żadnego mandatu).

Lider Koalicji Europejskiej: Zwycięstwo jest na wyciągnięcie ręki

Lider Koalicji Europejskiej Grzegorz Schetyna uznał wynik głosowania we wczorajszych wyborach do Parlamentu Europejskiego za sukces i wyraził przekonanie, że Koalicja jest “na wyciągnięcie ręki” od wyborczego zwycięstwa w jesiennych wyborach do parlamentu krajowego.

Polacy za granicą woleli Koalicję

Według opublikowanych przez PKW oficjalnych wyników, wśród głosujących za granicą zwyciężyła Koalicja Europejska, która uzyskała 36,7 proc. głosów, a na PiS, które zajęło drugie zagłosowało 29,15 proc. wyborców. Dwucyfrowe wyniki odnotowały też Wiosna (14,74 proc. poparcia) i Konfederacja (13,16 proc.), która na Wyspach okazała się nawet drugą siłą. O wiele słabszy wynik – nieco ponad 2,5 proc. – uzyskali natomiast kandydaci Kukiz’15 i Lewicy Razem. Na Komitet Wyborczy Wyborców Polska Fair Play Roberta Gwiazdowskiego głosowało niewiele ponad 1 proc. osób.

Polacy za granicą głosowali na kandydatów zgłoszonych w okręgu wyborczym nr 4 Warszawa, w 203 obwodowych komisjach wyborczych. W sumie oddano 97 669 głosów.

Najwięcej głosów dla Jacka Saryusz-Wolskiego i Włodzimierza Cimoszewicza

Najlepszy wynik ponad 13 080 głosów uzyskał wśród Polaków głosujących za granicą Jacek Saryusz-Wolski, startujący z pierwszego miejsca listy PiS. Tylko 90 głosów mniej, uzyskał Włodzimierz Cimoszewicz, który kandydował również z „jedynki”, ale Koalicji Europejskiej. Trzeci był Robert Biedroń (Wiosna) z 9 966 głosami, a ponad 8 tys. głosów uzyskali Danuta Hübner i Ryszard Czarnecki. Kolejne miejsca na liście polskich polityków cieszących sie największym poparciem za granicą zajęli Krzysztof Bosak (Konfederacja), Kamila Gasiuk-Pihowicz i Andrzej Halicki z Koalicji Europejskiej oraz Marek Jakubiak (Konfederacja) i Władysław Teofil Bartoszewski (KE).

Prezes PiS: Rozstrzygający bój jesienią

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapewniał wczoraj wieczorem, że jego ugrupowanie jest “gwarancją polskiej suwerenności, polskiej niezależności i polskiej drogi do przodu”. Zapewniał także, że jeśli Prawo i Sprawiedliwość pozostanie przy władzy, to Polaków nie będą dotyczyły dzisiejsze zagrożenia.

Na Wyspach zwyciężyła KE, w USA odwrotnie

Koalicja Europejska zwyciężyła w głosowaniu w okręgach wyborczych na terenie Wielkiej Brytanii, zdobywając 30,2 proc. głosów, wyprzedzając Konfederację (która z poparciem 24,1 proc. nie przekroczyła progu wyborczego) oraz Prawo i Sprawiedliwość (23,8 proc.) – wynika z protokołów PKW. Na czwartym miejscu znalazła się Wiosna, którą poparło 14,7 proc. głosujących. Ponadto głosowano tam również na kandydatów partii Kukiz’15 (3,6 proc. głosów) i Lewicy Razem (2,6 proc.).

Łącznie do głosowania na terenie Wielkiej Brytanii było uprawnionych 21,7 tys. wyborców, z czego głos oddało 18,6 tys. (frekwencja 85,5 proc.). Stanowią oni jednak jedynie ułamek liczby Polaków mieszkających w Zjednoczonym Królestwie, którą szacuje się na 905 tys.

Inaczej było za oceanem, bo w Chicago Koalicja Europejska poniosła druzgocącą klęskę – 3154:498 dla PiS – i nieco mniejszą w Nowym Jorku – 1135:716. Natomiast w Waszyngtonie wygrała stosunkiem głosów 208:71.