Wojewódzki Sąd Administracyjny: Mateusz Morawiecki naruszył konstytucję

Symbol sprawiedliwości w tle unijne gwiazdki, źródło KE

Symbol sprawiedliwości w tle unijne gwiazdki, źródło KE

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że zlecając Poczcie Polskiej organizację majowych wyborów korespondencyjnych premier naruszył m.in. konstytucję, kodeks wyborczy i ustawę o Radzie Ministrów. Rzecznik rządu Piotr Müller zapowiedział “rozważenie środków odwoławczych”.

 

Władze podkreślają, że wyrok jest jeszcze nieprawomocny, ale Sejm wraca dziś (16 września) do kolejnej nowelizacji specustawy antycovidowej, która zdejmie z urzędników państwowych odpowiedzialność za łamanie prawa, jeśli naruszali je w interesie społecznym w czasie walki z pandemią), i to z mocą wsteczną.

Ponadto premier Mateusz Morawiecki skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek zmierzający do ograniczenia i utrudnienia dochodzenia przed sądami powszechnymi roszczeń odszkodowawczych, m.in. w związku z bezprawnym wprowadzeniem lockdownu. Zakaz prowadzenia działalności gospodarczej doprowadził wielu, zwłaszcza drobnych przedsiębiorców, do ruiny. W efekcie najprawdopodobniej korzystnego dla rządu rozstrzygnięcia TK, poszkodowani m.in. przez pandemię, którzy mogliby domagać się od Skarbu Państwa odszkodowań, będą mieli małe szanse na uznanie swoich roszczeń.

Tymczasem Parlament Europejski będzie jutro głosował nad kolejną rezolucją ws. stanu praworządności w Polsce.

Praworządność i "strefy wolne od LGBT": Polska pod lupą posłów Parlamentu Europejskiego

Nadchodząca czterodniowa sesja plenarna Parlamentu Europejskiego rozpocznie się dziś od dyskusji na temat sytuacji w Polsce. Na celowniku między innymi problemy z praworządnością i „strefy wolne od LGBT”.

Warszawski WSA: Premier złamał prawo

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że decyzja premiera, który nakazał Poczcie Polskiej wszcząć przygotowania do zorganizowania wyborów korespondencyjnych naruszyła m.in. konstytucję, kodeks wyborczy i ustawę o Radzie Ministrów. „Zaskarżona decyzja jest nieważna. (…) Przepis przewiduje dwie podstawy stwierdzenia nieważności: gdy rażąco narusza prawo i została wydana bezpodstawnie. W ocenie sądu obie te podstawy w tej sprawie zaistniały” – uznał WSA.

„Jest to dla nas zaskakująca decyzja sądu” – przyznał natomiast rzecznik rządu. “Nie ma ona charakteru ostatecznego, w związku z tym czekamy cały czas na uzasadnienie tego wyroku i będziemy decydować o podjęciu ewentualnych kroków odwoławczych – zgodnie z procedurą, która jest przewidziana przepisami prawa” – dodał Müller.

Na podstawie decyzji premiera Poczta Polska wystąpiła do władz samorządowych o przekazanie jej spisów wyborców i wielu samorządowców je wydało. Do wyborów korespondencyjnych w maju ostatecznie nie doszło, a rząd nie tylko złamał prawo i do naruszenia prawa doprowadził również samorządowców, ale dopuścił się również poważnej niegospodarności. Druk – jak łatwo było już wtedy przewidzieć –  nikomu do niczego niepotrzebnych pakietów wyborczych, pochłonął bowiem ok. 70 mln zł.

Pakiety wyborcze z 10 maja: “70 milionów złotych zostało wyrzuconych w błoto”

Państwowa Komisja Wyborcza nie wykorzysta żadnego elementu pakietu wyborczego przygotowanego na wybory planowane w maju, które się nie odbyły, choć politycy PiS zapewniali, że w dużej mierze będą ponownie wykorzystane. Ich przygotowanie kosztowało prawie 70 mln złotych.

Skargę na decyzję premiera z 16 kwietnia złożył Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, gdyż w jego ocenie rażąco naruszała prawo i negatywnie wpływała na prawa obywatelskie.

Prof. Łętowska: To piękne orzeczenie WSA

“Ten wyrok wpisuje się w ciąg bardzo pięknych orzeczeń sądów administracyjnych” – oceniła prof. Ewa Łętowska. Sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego i Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku oraz pierwsza RPO stwierdziła przy tym zdecydowanie, że dziś, w czasach „chaosu informacyjnego zafundowanego przez władze w trakcie pandemii, Polska nie jest już państwem prawa”.

“Decyzja premiera była wydana bez podstawy prawnej i rażąco naruszała prawo. Z tych dwóch przyczyn była nieważna” – podkreśliła w rozmowie z Onetem. Zwróciła też uwagę, że na tej podstawie Poczta Polska dostała zlecenie przygotowania wyborów wyłącznie korespondencyjnych, co nie gwarantowało wyborów zgodnych z konstytucją, czyli „równych, bezpośrednich i takich, które odbywałyby się w głosowaniu tajnym”. Poza tym – zauważyła Łętowska – „sposób wyborów nie może być ograniczony przez jakiekolwiek działanie władzy wykonawczej”.

W ocenie pierwszej RPO teraz ważne będą dalsze losy zarówno nieprawomocnego jeszcze orzeczenia WSA i zachowanie NSA, do którego ma trafić zapowiedziana już apelacja, jak i dalsze losy sędziów WSA, którzy wyrok ws. decyzji premiera wydali. Łętowska zwróciła przy tym uwagę, że przeciwko sędziom wydającym orzeczenia nie po myśli władzy wszczyna się ostatnio postępowania wyjaśniające lub dyscyplinarne.

Sędzia Igor Tuleja zagrożony więzieniem

Prokuratura chce postawić zarzut karny sędziemu Igorowi Tulei – alarmuje Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia. Chodzi o sprawę z 2017 roku, w której sędzia uchylił decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa w sprawie kontrowersyjnego głosowania w Sali Kolumnowej Sejmu.

 

“W dniu 20 marca …

Przedłużające się negocjacje koalicjantów ws. reorganizacji rządu

Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że w siedzibie PiS odbyła się wczoraj czwarta już runda negocjacji PiS z oboma – jak to określił wicemarszałek Sejmu, szef klubu parlamentarnego tej partii Terlecki – “małymi koalicjantami” ws. reorganizacji rządu.

Tymczasem jeden z tych małych koalicjantów – Solidarna Polska zamierza głosować przeciwko ustawie ws. (nie)odpowiedzialności urzędniczej. Media od dawna już zwracają uwagę na nie najlepsze stosunki między szefem rządu Mateuszem Morawieckim i liderem Solidarnej Polski, ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro. Spekuluje się bowiem, że obaj pretendują do schedy po prezesie PiS Jarosławie Kaczyńskim.

Rekonstrukcja rządu: Kto nowym szefem dyplomacji? Zniknie ministerstwo sportu?

Bez ministerstwa sportu, z połączonymi resortami środowiska i klimatu oraz z nowym szefem polskiej dyplomacji – tak wyglądają pierwsze przymiarki do zapowiedzianej przez prezesa PiS rekonstrukcji rządu.

Solidarna Polska nie solidaryzuje się z PiS ws. ustawy o bezkarności urzędniczej

Poseł Solidarnej Polski, wiceszef resortu aktywów państwowych Janusz Kowalski zapowiedział wczoraj, że jego partia nie poprze projektu, który znalazł się w porządku obrad dzisiejszego posiedzenia Sejmu. “Nie poprzemy żadnej formy bezkarności za popełniane przestępstwa. Obowiązkiem funkcjonariusza publicznego jest przestrzeganie prawa, a nie poszukiwanie drogi na skróty” – oświadczył w rozmowie z Onetem.

„Nie popełnia przestępstwa, kto w celu przeciwdziałania COVID-19 narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym i bez naruszenia tych obowiązków lub przepisów podjęte działanie nie byłoby możliwe lub byłoby istotnie utrudnione” – brzmi sporny zapis projektu nowej ustawy.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA. Kolejny rekord zakażeń w Polsce

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

„Proponowany przepis znajdzie zastosowanie do czynów popełnionych także przed wejściem w życie tego przepisu. Nie można uznać, że względniejsze dla sprawcy będą przepisy inne niż te, które wyłączają przestępność jego czynu, o ile w danej sprawie spełnione zostały stosowne przesłanki” – głosi przytaczany w mediach fragment uzasadnienia tego projektu.

Miesiąc temu PiSowi nie udało się wprowadzić tego projektu pod obrady: zagłosowała przeciw temu opozycja i 14 posłów PiS, a aż 46 posłów w głosowaniu nie uczestniczyło. Solidarna Polska już wtedy była przeciwna ustawie.

Bosak: To jest ustawa “Bezkarność plus”

“Posłowie PiS-u próbują przegłosować projekt, który my umownie nazywamy projektem `Bezkarność plus`. Jest to projekt kuriozalny, którego polski system prawny nie zna” – oświadczył poseł Konfederacji Krzysztof Bosak na wczorajszej konferencji prasowej zorganizowanej przed warszawską siedzibą PiS.

Projektu bronił natomiast rzecznik rządu. “Nowelizacja tzw. specustawy covidowej ma doprecyzować sytuacje, których dotyczą specjalne przepisy związane ze stanem wyższej konieczności spowodowanym pandemią” – powiedział Piotr Müller tego samego dnia. Przekonywał, że „projekt ma na celu uściślenie sytuacji, w których ze względu na stan wyższej konieczności np. nie dopełniono pewnych proceduralnych aspektów w sytuacji zagrożenia życia obywateli w Polsce”.

Jutro w PE głosowanie nad rezolucją ws. praworządności w Polsce

Tymczasem w PE odbyła się w poniedziałek debata nad raportem o stanie praworządności w Polsce. Niezwykle krytyczny kilkudziesięciostronicowy dokument koncentruje się na kwestiach praworządności i “stref wolnych od LGBT”. Jutro (17 września) PE ma głosować dziesiątą już rezolucję ws. sytuacji w naszym kraju.

Co dalej z rezolucją Parlamentu Europejskiego o praworządności i "strefach wolnych od LGBT"?

„Parlament Europejski reprezentuje obywateli Polski, którzy będąc Polakami są też Europejczykami”, powiedział szef komisji sprawiedliwości Juan Fernando López Aguilar w trakcie dzisiejszej (15 września) konferencji prasowej. Już w czwartek Parlament podejmie decyzję w sprawie praworządności i „stref wolnych od LGBT” w Polsce.

Autor raportu, szef komisji sprawiedliwości Juan Fernando López Aguilar po raz kolejny podkreślił wczoraj (15 września) powagę sytuacji w Polsce i konieczność podjęcia zdecydowanych działań przez unijne instytucje. „Demokracja to nie są rządy większości. Demokracja to zawsze pluralizm i poszanowanie prawa do sprzeciwu, praw mniejszości i opozycji” – podkreślił podczas wczorajszej konferencji prasowej Juan Fernando López Aguilar.