Wniosek KE o przejście do kolejnego etapu procedury z art. 7 wobec Polski

Wiceszef KE Frans Timmermans, źródło Rada UE

Wiceszef KE Frans Timmermans, źródło Rada UE

Komisja Europejska opowiedziała się wczoraj (7 czerwca) za podjęciem wobec Polski następnego kroku w procedurze z art. 7 w związku z reformą sądownictwa – podały media powołując się na unijnych dyplomatów. Kolejny etap procedury ochrony praworządności to formalne wysłuchanie Polski.

 

Wniosek ws. wysłuchania Komisja złożyła w czwartek na niezapowiedzianym spotkaniu z ambasadorami państw członkowskich UE. Miałoby się ono odbyć przy okazji spotkania unijnych ministrów ds. europejskich, wyznaczonego na 26 czerwca w Luksemburgu.

Jeszcze w środę, na cotygodniowym posiedzeniu, Komisja Europejska postanowiła odłożyć decyzję ws. Polski. Wczoraj jednak wezwała ministrów państw członkowskich UE do wyznaczenia wysłuchania, na którym – zgodnie z procedurą – Polsce zostaną przedstawione zarzuty, a rząd Zjednoczonej Prawicy przedstawi argumenty w obronie swojego stanowiska.

KE nie zamierza wycofywać się z procedury art. 7 wobec Polski

Szef KE Jean-Claude Juncker uznał wczoraj (16 maja) w Brukseli, że postęp Polski ws. praworządności jest „niewystarczający” do osiągnięcia porozumienia, a wiceszef KE Frans Timmermans oświadczył, że Komisja przedstawiła jasno swoje rekomendacje i teraz oczekuje od polskich władz ich realizacji.

Brak jednomyślności państw UE ws. Polski

Media podały, powołując się na nieoficjalne źródła, że osiem państw – Niemcy, Francja, Beneluks i państwa skandynawskie – poparło wniosek Komisji, a sprzeciwiły się Polska i Węgry. Bułgaria, kierująca w tym półroczu pracami UE poinformowała, że przyjmuje do wiadomości prośbę KE. Zapowiedziała także, że w przyszłym tygodniu ambasadorowie państw członkowskich mają przyjąć treść formalnej decyzji i ostatecznie zdecydować, czy wysłuchanie odbędzie się na najbliższym posiedzeniu unijnych ministrów ds. europejskich.

Rozdźwięk w Komisji Europejskiej

Ponadto w ostatnich dniach media donosiły o rozdźwięku, jaki ujawnił się między szefem KE Jean-Claudem Junckerem (który opowiadał się za bardziej pragmatycznym podejściem i odłożeniem decyzji w tej sprawie lub nawet odstąpieniem od procedury z art. 7) a jego zastępcą Fransem Timmermansem (który bardziej pryncypialnie obstawał przy przestrzeganiu przyjętych w UE zasad) w kontekście decyzji dotyczącej dalszych losów procedury wobec Polski.

Komisja Europejska nie ustępuje

Wniosek KE o wysłuchanie świadczy jednak, że nie zamierza ona zrezygnować z procedury przeciwko Polsce i nadal będzie domagać się zmian w reformie sądownictwa. Wygląda na to, że Komisja przychyliła się do oceny Timmermansa, że Polska nie dokonała wystarczających ustępstw, żeby zmniejszyć presję ze strony Unii, nie mówiąc o zakończeniu procedury z art. 7.

Polska znów trochę ustępuje Brukseli

Szef dyplomacji Jacek Czaputowicz przedstawił Fransowi Timmermansowi kolejne ustępstwa Polski w sporze o praworządność. Warszawa czeka teraz na „gest ze strony Brukseli” przed ewentualnymi dalszymi ustępstwami.

Minister Jacek Czaputowicz i Anna Surówka-Pasek z kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy spotkali się z wiceszefem …

Polski rząd daje jednak do zrozumienia, że zrobił wystarczająco dużo, żeby rozwiać obawy Komisji. Na apele o wprowadzenie kolejnych zmian w reformie sądownictwa, Warszawa odpowiada, że wprowadziła już zmiany i teraz potrzeba czasu, żeby ocenić, jak wymiar sprawiedliwości będzie funkcjonował. Utrzymuje także, że obecnie jest czas na ustępstwa ze strony Komisji, np. na wycofanie pozwu z Trybunału Sprawiedliwości UE ws. ustawy o sądach powszechnych. Pod naciskiem UE władze w Warszawie wprowadziły bowiem w niej zmiany, m. in. zrównały wiek emerytalny sędziów – kobiet i mężczyzn.

Procedura z art. 7 wobec Polski

W grudniu Komisja rozpoczęła procedurę z art. 7 traktatu o funkcjonowaniu UE, która może się zakończyć zawieszeniem Polsce prawa głosu w Radzie UE. Komisja domaga się, żeby Polska wycofała się z kontrowersyjnych zmian w sądownictwie, które zdaniem Brukseli podważają niezależność sędziów i sądów. Jedna z najbardziej spornych zmian, wymuszająca odejście wielu sędziów Sądu Najwyższego, wejdzie w życie 3 lipca.

Reakcje na zastosowanie przez KE wobec Polski art. 7. Traktatu o Unii Europejskiej

Komisja Europejska zareagowała w ten sposób przeforsowane przez rząd PiS zmiany w polskim systemie sądownictwa, które zostały ocenione przez Komisję Wenecką jako niezgodne z konstytucją. Taka sytuacja nie miała jeszcze w historii UE miejsca.
 
„Zrobiliśmy to z ciężkim bólem serca. Polska …