Włochy: Sycylia odda Grecji fragment zdobień ze świątyni na Akropolu

Pozostałości Partenonu na Akropolu w Atenach (Photo by Josh Stewart on Unsplash)

Pozostałości Partenonu na Akropolu w Atenach (Photo by Josh Stewart on Unsplash)

Regionalne władze Sycylii zawarły z władzami Grecji umowę, na mocy której zwrócą Atenom znajdujące się od XIX w. w muzeum w Palermo dwa fragmenty fryzu pochodzącego z Partenonu. Choć to niewielkie kawałki, to jednocześnie jest to znaczący symbol, bo Grecja domaga się zwrotu większej liczby zabytków od innych europejskich państw.

 

Sycylijskie władze, w ramach umowy zawartej z greckim ministerstwem kultury, przekażą do Muzeum Akropolu w Atenach dwa fragmenty fryzu z Partenonu, czyli ze znajdującej się na górującej nad stolicą Grecji skale świątyni Ateny Partenos.

Brytyjczycy wywieźli wiele rzeźb z Akropolu

Pod koniec XVII w., gdy Ateny znajdowały się pod kontrolą Turcji, doszło do eksplozji składowanych na Akropolu materiałów wybuchowych i amunicji, gdy miasto oblegali Wenecjanie.

Wtedy starogrecki Partenon, która w międzyczasie zdążyła być już kościołem chrześcijańskim oraz meczetem, oraz sąsiednie świątynie uległy ogromnemu zniszczeniu. Na początku XIX w. zniszczone pozostałości wystroju świątyni oraz te elementy, które się zachowały, zostały za zgodą tureckich władz wywiezione do Anglii przez brytyjskiego dyplomatę Thomasa Bruce’a, który był 7. hrabią Elgin.

To dlatego kolekcja ta nazywana jest dziś „Marmurami Elgina”. Jej duża część znajduje się dalej w Londynie, ale część sprzedawano lub przekazywano w darze innym krajom, dlatego niektóre fragmenty z Akropolu znajdują się dziś np. we Francji czy w Danii.

Uniwersytet w Palermo zakupił natomiast dwa fragmenty Partenonu w 1820 r. od innego brytyjskiego dyplomaty, pełniącego obowiązku konsula na Sycylii Roberta Fagana. Potem obie płaskorzeźby trafiły do miejscowego muzeum archeologicznego.

Holandia zapowiada zwrot dzieł sztuki wywiezionych z dawnych kolonii

Holenderski rząd chce powołać specjalną komisję, która ma niezależnie decydować o oddaniu cennych dóbr kultury zagrabionych na przestrzeni lat z miejsc, które składały się niegdyś na holenderskie imperium kolonialne. W grę wchodzi nawet kilkaset tysięcy dzieł sztuki.

 

Holenderskie imperium kolonialne istniało …

Grecy zrewanżują się Włochom

Umowa nie jest jednak dwustronna. Grecy zrewanżują się bowiem Sycylijczykom za ich gest wypożyczając na stałe do muzeum w Palermo dwa inne artefakty, jakie dotąd były częścią kolekcji Muzeum Akropolu w Atenach. Chodzi o bezgłowy posąg Ateny z końca V wieku p.n.e. i amforę z VIII wieku p.n.e.

Grecka minister kultury i sportu Lina Mendoni podziękowała władzom Sycylii za to, że zgodziły się na wymianę. „Dzięki temu fragmenty Partenonu będą prezentowane w naturalnym dla nich kontekście” – powiedziała.

Natomiast włoska prasa zwraca uwagę na to, że Włochy zwracając Grecji fragmenty Partenonu są w Europie prekursorem w kwestii restytucji tych szczególnie ważnych dla Greków fragmentów ich dziedzictwa.

Wielka Brytania natomiast nie sygnalizuje chęci zwrotu „Marmurów Elgina”. Ich wywiezienie wiąże się zresztą dla Greków nie tylko z traumą wywozu cennych zabytków zagranicę, ale także ze zniszczeniem części z nich.

Ludzie Thomasa Bruce’a niezbyt umiejętnie skuwali bowiem płaskorzeźby czy zdobienia z resztek Partenonu czy Erechtejonu i część z nich przepadła przez to bezpowrotnie. Dlatego w wielu językach świata istnieje dziś nawet wprowadzone przez Francuzów słowo „elginizm”, które oznacza brutalne wyrywanie zabytków z ich pierwotnego miejsca.