Włoscy populiści w stronę mainstreamu

David Borrelli, współprzewodniczący Europy Wolności i Demokracji Bezpośredniej z ramienia Ruchu 5 Gwiazd// Źródło: Parlament Europejski

Ruch 5 Gwiazd, główna partia opozycyjna we Włoszech, właśnie zakończyła współpracę z eurosceptyczną Partią Niezależności Zjednoczonego Królestwa (UKIP) w Parlamencie Europejskim. Teraz chcą dołączyć do frakcji liberałów.

Ruch 5 Gwiazd (M5S), włoska antyestablishmentowa partia, zakończyła współpracę z Partią Niezależności Zjednoczonego Królestwa w ramach grupy (odpowiednik polskiego klubu parlamentarnego) Europy Wolności i Demokracji Bezpośredniej (EWDB) w Parlamencie Europejskim. Może to zakończyć istnienie całej grupy.
Włosi i Brexit
Wczoraj (8 stycznia) współzałożyciel i przywódca M5S, włoski komik Beppe Grillo poinformował o tym wydarzeniu na swoim blogu, na którym regularnie prezentuje wydarzenia dotyczące partii i jej plany na przyszłość. W tym samym wpisie Grillo poinformował, że jego partia zamierza rozmawiać o ewentualnej współpracy z Porozumieniem Liberałów i Demokratów na rzecz Europy (PLDE), zrzeszającym partie liberalne.
>> Czytaj więcej o M5S
Przyczyną oderwania się od UKIP jest de facto sukces brytyjskiego referendum ws. wyjścia z UE z 23 czerwca 2016 r. Grillo pisze, że oznacza to, że europosłowie UKIP wkrótce opuszczą PE, a „[Nigel] Farage już porzucił przywództwo tej partii”.
Gdyby M5S pozostało w jednej grupie z UKIP, miałoby to oznaczać, że Ruch „przez najbliższe dwa, dwa i pół roku [przewidywany czas na Brexit – przyp. red.] należałby do grupy, z którą nie miałby wspólnego celu w polityce europejskiej”. Dlatego też M5S ma potrzebować nowych partnerów, by realizować swój program.
Różnice polityczne
Grillo dodał także, że UKIP i M5S nawet będąc w jednej grupie nie były zbyt zbliżone politycznie. W ten sam sposób miały głosować tylko w jednej piątej głosowań.
Zgodnie zaś z tym, co odpowiedział Doru Frantescu, dyrektor NGO monitorującego głosowania VoteWatch Europe, było ich nieco więcej – bo dokładnie 27,1 proc. przypadków. Dużo częściej M5S miał zgadzać się z PLDE – było tak w przypadku połowy głosowań, ale jeszcze częściej M5S głosował tak jak europosłowie skrajnej lewicy (Zjednoczona Lewica Europejska/Nordycka Zielona Lewica) i Zieloni (w obu przypadkach zgodność wyniosła ponad 70 proc.).
M5S z tego powodu miał starać się rozmawiać o współpracy także z Zielonymi. Jednak grupa nie była zainteresowana współpracą z Włochami.
Informacje Grillo nie spotkały się z uznaniem eurosceptyków. Farage stwierdził, że „pod względem politycznym byłoby całkowicie nielogiczne, żeby 5 Gwiazd przeszło do najbardziej eurofanatycznej grupy w PE”. B. lider UKIP odniósł się w ten sposób do dotychczasowej eurosceptycznej krytyki M5S, które wzywało m.in. do referendum ws. porzucenia przez Włochy wspólnej unijnej waluty. Ruch podkreśla jednak, że mimo krytyki nie nawołują do porzucenia przez Włochy samej UE.
Konsultacje online
O wszystkim jednak mają zdecydować członkowie Ruchu. Kontynuując swoją politykę włączania członków M5S w podejmowanie decyzji, Grillo apeluje o udział w „konsultacjach”, tj. internetowej sondzie, w której uczestnicy mają się wypowiedzieć, czy wolą, by M5S dołączyło do PLDE, czy też zostać w grupie niezrzeszonych europosłów.
To już kolejne takie konsultacje Ruchu na scenie europejskiej. Po eurowyborach w 2014 r., w podobnym sondażu członkowie M5S poparli nawiązanie współpracy z UKIP.
>> Czytaj więcej o powyborczych problemach EWDB
Problemy EWDB
Odejście europosłów M5S będzie oznaczać kryzys egzystencjalny EWDB. Zgodnie bowiem z przepisami PE, by stworzyć grupę polityczną, należy co najmniej 25 deputowanych. Ponadto, nowa grupa musi również reprezentować przynajmniej „jedną czwartą państw członkowskich”, czyli 7.
Przed odejściem M5S, w EWDB było 44 europosłów, z czego prawie połowa, 17, to eurodeputowani M5S. Czyniło to z EWDB siódme co do wielkości ugrupowanie w PE z łącznej liczby ośmiu.
Choć europosłów pozostanie w grupie wystarczająco, bo 27, problemem może być liczba państw w grupie. Przed odejściem M5S EWDB miała przedstawicieli z ośmiu państw członkowskich (w tym Roberta Iwaszkiewicza z Polski), jednak utrata M5S i przewidywane odejście UKIP może oznaczać, że grupa spadnie poniżej progu wymaganych siedmiu krajów unijnych.
Połączenie nawet dzisiaj
Grillo przekonuje, że bycie poza grupą, która umożliwia m.in. łatwiejsze zdobycie przewodnictwa w poszczególnych komisjach parlamentarnych, dłuższy czas na wypowiedzi w trakcie debat, a także ułatwia wiele kwestii proceduralnych, „uniemożliwiłoby pracę”. Lider M5S przekonuje też, że porozumienie opłaciłoby się liberałom, jako że uczyniłoby to z nich trzecią co do wielkości grupę w PE, co może nie być pozbawione znaczenia w momencie, kiedy przywódca PLDE Guy Verhofstadt stara się o urząd przewodniczącego PE.
Grillo i Verhostadt mają już zaplanowane spotkanie na dzisiejsze popołudnie (9 stycznia). Jeżeli obie partie się na to zgodzą, to przejście M5S może dokonać się jeszcze tego samego dnia.

AKTUALIZACJA: Większość członków M5S poparła dołączenie do PLDE. Zgodnie z informacjami dostępnymi na blogu Grillego, z 40 tys. głosujących prawie 80 proc. poparło wyjście z EWDB i dołączenie do grupy liberałów. Teraz jeszcze na dołączenie musi się zgodzić samo PLDE.