Włochy: Sondaże exit polls po niedzielnych wyborach wskazują na tzw. zawieszony parlament

źródło Pixabay

Żadna z sił politycznych we Włoszech nie uzyskała, według sondaży przeprowadzonych w niedzielę 4 marca przed lokalami wyborczymi, odpowiedniej większości, by stworzyć samodzielny rząd. Takiego właśnie wyniku powszechnego głosowania do parlamentu spodziewali się obserwatorzy. Jednak w związku z faktem, że we Włoszech zastosowano nowy system wyborczy, ostateczne rezultaty mogą się różnić od badań exit poll.

 

Według wstępnych sondażowych wyników najwięcej głosów Włosi oddali na populistyczny i deklarujący się jako liberalny Ruch Pięciu Gwiazd (M5S) stworzony przez byłego komika, a obecnie charyzmatycznego antyestablishmentowego politycznego przywódcę Beppe Grillo. Według badania instytutu Piepoli dla publicznej telewizji RAI – M5S zdobyło od 29 do 32 proc. głosów. To najlepszy wynik dla pojedynczej partii. Trzy partie prawicowe – centroprawicowa Forza Italia, prawicowa i antyimgracyjna Liga Północna oraz skrajnie prawicowe ugrupowanie Bracia Włosi – startowały jednak jako koalicyjny blok wyborczy. Żadne z tych ugrupowań nie zdobyło według sondaży więcej niż 16 proc. poparcia, ale wspólnie mają od 33 do 36 proc. głosów. To jednak wciąż za mało, by stworzyć samodzielny rząd. Potrzebne do tego poparcie szacowane jest we włoskim systemie wyborczym na minimum 40 proc. głosów.

Niedzielne głosowanie okazało się porażką dla rządzącej dotąd centrolewicowej Partii Demokratycznej (PD). Ugrupowanie to otrzymało według sondaży od 20,5 do 23,5 proc. głosów. Pozostałe partie nie przekroczyły 5 proc. poparcia. Frekwencja wyniosła zaś 78 proc.

Wyniki poszczególnych partii podawane są w formie tzw. widełek ponieważ we Włoszech uwzględnia się w ten sposób występujący w tego typu badaniach opinii publicznych błąd statystyczny, który wynosi właśnie do 3 proc. Ponieważ jednak we Włoszech zastosowano w tych wyborach nowy system przeprowadzenia głosowania, ostatecznie wyniki, które poznamy w poniedziałek, mogą się nieco różnić od wyników sondaży exit poll.

Juncker: UE musi być gotowa na "najgorszy scenariusz" w przypadku wyborów we Włoszech

Przewodniczący Komisji Europejskiej określił w ten sposób sytuację, w której po zaplanowanych na 4 marca wyborach nie będzie można we Włoszech stworzyć koalicji rządowej albo możliwy będzie jedynie rząd mniejszościowy. Włoski premier Paolo Gentiloni uspokaja jednak, że te wybory „nie …

Będzie tzw. zawieszony parlament?

Gdyby jednak utrzymał się zbliżony rezultat wyborów, we Włoszech mógłby zostać wyłoniony tzw. zawieszony parlament, czyli taki, w którym nie jest możliwe utworzenie większościowego rządu. Żadne z ugrupowań nie będzie w stanie sformować takiego gabinetu samodzielnie, a przebieg przedwyborczej kampanii wskazuje, że trzy główne siły na włoskiej scenie politycznej nie będą chciały ze sobą współpracować. Wiele zależeć będzie zatem od prezydenta Sergio Mattarelli, który musi podjąć decyzję o tym komu powierzyć misję stworzenia nowego rządu.

Gdyby wybór padł na M5S, kandydatem na premiera będzie zaledwie 31-letni Luigi di Maio, którego kilkanaście tygodni temu namaścił lider partii Beppe Grillo. Kandydatem Forza Italia będzie natomiast prawdopodobnie obecny przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani, który jednak sam takich doniesień nie potwierdza. Wskazał jednak na niego lider Forza Italia Silvio Berlusconi, który sam nie może objąć żadnego stanowiska publicznego w związku z wyrokiem skazującym go za podatkowe oszustwa. Dlatego właśnie były włoski premier nie mógł się nawet w tych wyborach ubiegać o mandat parlamentarny. Jego sześcioletnia kara kończy się dopiero w przyszłym roku.

Chrapkę na fotel premiera ma jednak także Liga Północna oraz lider tego ugrupowania Matteo Salvini. Dlatego, w przypadku gdyby prezydent Mattarella postawił jednak na prawicę, ważny będzie także ostateczny wynik poszczególnych ugrupowań tworzących prawicowy blok wyborczy.

Berlusconi: Antonio Tajani moim kandydatem na premiera

Były premier i lider centroprawicowej partii Forza Italia Silvio Berlusconi oświadczył, że w razie wyborczego zwycięstwa jego ugrupowania, to właśnie obecny przewodniczący Parlamentu Europejskiego zostanie jego kandydatem na szefa rządu. Sam Berlusconi nie może z powodu wyroku skazującego za przestępstwo …

Kłopoty z otwarciem niektórych lokali wyborczych

Lokale wyborcze we Włoszech zamknięte zostały dopiero o godzinie 23:00. Przed wieloma z nich, zwłaszcza w stołecznym Rzymie, ustawiały się kolejki. Wynikało to nie tylko z wysokiej frekwencji, ale także z kłopotów z nowym systemem wyborczym. Część lokali została w związku z tym otwarta z opóźnieniem. Tuż przed początkiem głosowania okazało się na przykład, że aż 200 tys. kart do głosowania w Palermo na Sycylii zostało wydrukowanych z błędami. W ostatniej chwili trzeba było zatem wydrukować nowe karty.

Do incydentu doszło także w lokalu wyborczym w Mediolanie, gdzie swój głos oddawał Silvio Berlusconi. W chwili, gdy lider Forza Italia zjawił się w pomieszczeniu – na stół komisji wyborczej wskoczyła działaczka założonej na Ukrainie feministycznej grupy happeningowej FEMEN. Naga od pasa w górę pozowała fotoreporterom z hasłem „Berlusconi, zużyłeś się” wypisanym czarnym flamastrem na torsie. Aktywistki FEMEN, które krytykują byłego włoskiego premiera za jego stosunek do kobiet, próbowały już zakłócać oddawanie przez niego głosu w 2013 r.

Włochy: 30 tys. ludzi na antyfaszystowskiej manifestacji

Tysiące demonstrantów zebrały się w mieście Macerata w środkowej części kraju. Manifestację zorganizowano w ponad tydzień po tym jak związany z antyimigrancką Ligą Północną mężczyzna ostrzelał z samochodu grupę imigrantów z Afryki raniąc przy tym sześć osób. Jedna z poszkodowanych …