Włochy: Wnuczka Mussoliniego z największą liczbą głosów w wyborach do rady miejskiej w Rzymie

Włochy-Rzym-Mussolini-wybory

Rachele Mussolini wywodzi się z prawicowo-nacjonalistycznej partii Bracia Włosi (wł. Fratelli d'Italia). Jest wnuczką faszystowskiego dyktatora Benito Mussoliniego. / Foto via unsplash [@cadop]

Rachele Mussolini uzyskała największą liczbę głosów w wyborach do władz lokalnych Rzymu – wynika z policzonych w środę (6 października) 97 proc. oddanych głosów.

 

 

Polityczka, wywodząca się z prawicowo-nacjonalistycznej partii Bracia Włosi (wł. Fratelli d’Italia), jest wnuczką faszystowskiego dyktatora Benito Mussoliniego. Jak twierdzi, to nie nazwisko jest powodem jej popularności. „Liczy się osoba, a nie jej nazwisko rodowe” – oświadczyła i dodała, że ma „wielu przyjaciół na lewicy”.

Mussolini uważa, że ​​jej sukces w Rzymie to konsekwencja ciężkiej pracy. „Od dziecka uczyłam się żyć z moim nazwiskiem” – stwierdziła w rozmowie z dziennikiem La Repubblica. „W szkole byłam naznaczona, ale wtedy pojawiała się Rachele i ta osoba przeważała nad nazwiskiem, jakkolwiek uciążliwe ono jest”.

Radna nie chce się wypowiadać na temat faszyzmu. „Wolę rozmawiać o Rzymie” – poinformowała.

Jak wynika z 97 proc. policzonych głosów, kandydatka Braci Włochów otrzymała ponad 8,2 tys. głosów, co było najwyższym wynikiem w wyborach do władz lokalnych. Dla Mussolini będzie to druga kadencja w roli miejskiej radnej.

Imię polityczki – Rachele – nie jest przypadkowe. Takie samo imię nosiła jej babcia, druga żona „Duce”.

Rachele nie jest jedyną wnuczką dyktatora związaną z włoską polityką. Przez lata rozmaite funkcje pełniła jej przyrodnia siostra, Alessandra Mussolini, związana z ugrupowaniami skupionymi wokół byłego premiera Silvio Berlusconiego. W zeszłym roku odeszła jednak z polityki.

Włochy: W wyborach samorządowych wygrała niska frekwencja

Wybory samorządowe uznawane są za próbę generalną przed zaplanowanymi na 2022 r. wyborami parlamentarnymi.

W Rzymie będzie druga tura

Włosi w niedzielę i poniedziałek (3 i 4 października) wybierali nowych burmistrzów i rady miejskie. Wybory odbyły się w ponad tysiącu gmin w całym kraju. Frekwencja wyniosła 54,69 proc., co stanowi wzrost o 7,44 pkt proc. w porównaniu z wyborami w 2016 r.

Podczas gdy antyestablishmentowy Ruch Pięciu Gwiazd, centroprawicowa Forza Italia i skrajnie prawicowa Liga wypadły tym razem słabo, Bracia Włosi i Partia Demokratyczna poradziły sobie stosunkowo dobrze.

Wywodząca się z Ruchu Pięciu Gwiazd burmistrz Rzymu Virginia Raggi nie utrzyma swojego stanowiska. W drugiej turze wyborów w stolicy Włoch, która będzie miała miejsce w dniach 17-18 października, zmierzą się kandydat prawicy – Enrico Michetti (30,1 proc. głosów w pierwszej turze) i popierany przez centrolewicę były minister finansów, Roberto Gualtieri (27 proc.).