Włochy: Rząd Giuseppe Contego z wotum zaufania Izby Deputowanych. Dziś głosowanie w Senacie

Giuseppe Conte, Włochy, premier

Premier Giuseppe Conte (na zdj.) zaapelował o do wszystkich sił politycznych, „którym na sercu leży los Włoch” o „jasne i stanowcze poparcie” dla koalicji rządzącej. / Zdjęcie: Twitter, @GiuseppeConteIT

Niższa izba włoskiego parlamentu wyraziła wotum zaufania dla rządu Giuseppe Contego. Premier zwrócił się o głosowanie w parlamencie po tym, jak w ubiegłym tygodniu z koalicji rządzącej wycofała się partia Italia Viva Matteo Renziego. Dziś o losie rządu zadecyduje Senat.

 

Rząd poparło 321 deputowanych, a przeciwko było 259. Italia Viva wstrzymała się od głosu. Opozycyjne ugrupowania Bracia Włosi Giorgii Meloni i Liga Matteo Salviniego domagali się rozpisania nowych wyborów.

Giuseppe Conte poszukuje brakujących głosów w parlamencie po tym, jak w zeszłym tygodniu koalicję rządzącą opuściła partia Italia Viva, kierowana przez byłego premiera Matteo Renziego. Kością niezgody między koalicjantami stała się kwestia krajowego planu odbudowy gospodarczej. Jedną z kwestii spornych był postulat partii Renziego skorzystania przez Włochy z Europejskiego Mechanizmu Stabilności (ESM).

Wystąpienie Italia Viva z koalicji wiąże się dla pozostałych ugrupowań wchodzących w jej skład, Ruchu Pięciu Gwiazd (M5S), Partii Demokratycznej (PD) oraz niewielkiej partii Wolni i Równi (LeU) utratę absolutnej większości w obu izbach.

Conte krytykuje decyzję Renziego: „Czy to było konieczne?”

Przemawiając w Izbie Deputowanych, szef rządu stwierdził, że wywołanie przez Matteo Renziego kryzysu w rządzie było „bezsensowne i nieodpowiedzialne”. Jak stwierdził, taki krok może przyczynić się do poważnej szkody dla kraju w czasie, gdy Włochy mierzą się z pandemią koronawirusa oraz trudną sytuacją finansową spowodowaną przez jej skutki. Zdaniem Contego konflikt wewnątrz koalicji „otworzył głęboką ranę” i niewątpliwie wpłynie na reputację kraju za granicą.

„To kluczowy moment, sam środek pandemii, gdy Włosi opłakują swoich utraconych bliskich”, zwrócił uwagę. „Ryzykujemy wszystko, ryzykujemy utratę kontaktu z rzeczywistością. Czy naprawdę konieczne było wywoływanie kryzysu politycznego w tym momencie?”, pytał.

Conte zaapelował do wszystkich sił politycznych „którym na sercu leży los Włoch” o „jasne i stanowcze poparcie” dla koalicji M5S-PD i przeciwstawienie się „ideom nacjonalistycznym i suwerenistycznym”.

Wskazał, że w obliczu wyzwań, przed jakimi stoją Włochy potrzebna jest „jak największa zgoda, jak najszersze poparcie parlamentu”. „Potrzebujemy rządu i sił w parlamencie świadomych powagi zadań, jakim musimy stawić czoła i zdolne wznieść się ponad egoizm i osobiste korzyści”, oświadczył.

Włochy: Kryzys rządowy. Partia Matteo Renziego opuszcza koalicję

Pozostałe partie rządzące nie kryją irytacji postawą koalicjanta. „To błąd, za który zapłacą wszyscy”, uważa wiceszef Partii Demokratycznej Andrea Orlando.

Plany rządu na kolejne miesiące

Premier przedstawił także krótkie sprawozdanie z osiągnięć swojego rządu i nakreślił jego plany na najbliższą przyszłość.

Szef rządu przyznał, że od wybuchu epidemii rząd nie ustrzegł się błędów, ale wykazał się wielką odpowiedzialnością, zarządzając krajem w czasie „epokowego kryzysu”. Zapewnił, że gabinet przez cały okres walki z koronawirusem działał „ze szlachetnych pobudek”, mając na uwadze ochronę ludności. Dlatego ocenił, że jego członkowie mogą dzisiaj stanąć przed parlamentem „z podniesioną głową”.

Conte oświadczył, że jeśli jego rząd przetrwa głosowanie, to w dalszym ciągu będzie kładł obecnie szczególny nacisk na politykę w zakresie zdrowia. „Tylko chroniąc to dobro podstawowe, można zachować tkankę produkcyjną kraju”, zaznaczył.

Priorytetem ma być także zagospodarowanie środków, które Włochy otrzymają w ramach unijnego Funduszu Odbudowy. Conte podkreślił, że pieniądze z unijnego funduszu pozwolą m.in. na wsparcie firm i pracowników oraz inne grupy szczególnie dotknięte przez skutki pandemii i lockdownu. Zapowiedział przy tym wprowadzenie od lipca comiesięcznego dodatku dla rodzin z dziećmi w wieku do 21 lat.

Włochy: Koalicjanci kłócą się o unijne miliardy. Dojdzie do upadku rządu?

We Włoszech odbędą się przedterminowe wybory parlamentarne w trakcie pandemii koronawirusa?

Dziś zagłosuje Senat

Prawdziwym sprawdzianem będzie jednak dla rządu dzisiejsze (19 stycznia) głosowanie w Senacie. To od wyższej izby parlamentu zależeć będzie, czy rządzący zachowają większość absolutną. Wciąż nie wiadomo jednak, czy koalicji uda się zebrać wystarczającą liczbę senatorów skłonnych wesprzeć rząd, nazywany od głównych barw dwóch dominujących w koalicji partii „żółto-czerwonym” (wł. „giallo-rosso”).

Jak wskazuje portal Politico, według optymistycznych szacunków rządowi brakuje czterech głosów do absolutnej większości, która wynosi 161 głosów. Zaangażować się w to decydujące dla przyszłości rządu głosowanie postanowiła nawet jedna z dożywotnich senatorów (tytuł ten przysługuje każdemu byłemu prezydentowi Republiki, ale otrzymują go także osoby szczególnie zasłużone dla Włoch), ocalała z Holokaustu 90-letnia Liliana Segre, która specjalnie powróciła z emerytury, by okazać poparcie rządowi Ruchu Pięciu Gwiazd i Partii Demokratycznej.

Minister spraw zagranicznych i były lider M5S Luigi Di Maio pociesza jednak, że koalicja będzie mogła z powodzeniem kontynuować rządzenie nawet jako rząd mniejszościowy. W wywiadzie dla dziennika „Corriere della Sera” zwrócił uwagę, że większość absolutna konieczna jest jedynie w przypadku uchwalenia budżetu i niektórych innych aktów prawnych o kluczowym znaczeniu.

Italia Viva jeszcze przed wycofaniem się z koalicji zaaprobowała nowy budżet, szczególnie ważny dla przedsiębiorców, który na mocy rządowych programów pomocowych otrzymają rekompensaty za straty poniesione w związku z lockdownem.

Tydzień w skrócie: Kolejne rządy upadają / Włoskie szczepienia na gapę / "Kryształowa Noc" w USA

W tym tygodniu rozmawialiśmy o aferze korupcyjnej w Estonii, rozpadającym się rządzie we Włoszech, nowej koalicji w Czechach oraz o … Arnoldzie Schwarzeneggerze.

Koalicja odrzuca wizję dalszej współpracy z Renzim

Matteo Renzi zapowiedział w niedzielę (17 stycznia) w rozmowie z „Corriere della Sera”, że jego senatorowie najprawdopodobniej wstrzymają się od głosu. Dzień później deputowana Italia Viva Maria Elena Boschi zasugerowała możliwość powrotu przez partię do koalicji, jeśli tylko zastrzeżenia Renziego co do planu odbudowy zostałyby uwzględnione. „Jesteśmy gotowi wesprzeć rząd, który zdaje sobie sprawę z tego, co należy zrobić dla dobra państwa”, stwierdziła.

Giuseppe Conte odrzuca jednak możliwość dalszego rządzenia z ugrupowaniem Renziego. Na skorzystanie z ESM kategorycznie nie zgadzają się też „pięciogwiazdkowcy”, dla których sprzeciw wobec tego mechanizmu to jeszcze pozostałość dawnej eurosceptycznej polityki prowadzonej przez to ugrupowanie, zwłaszcza w okresie tworzenia rządu ze skrajnie prawicową Ligą.

Zarówno oni, jak i Demokraci, którym Matteo Renzi przewodniczył aż do wyborów w 2018 r., są niechętni kontynuacji współpracy z szefem Italia Viva, określanym przez nich jako „niegodnym zaufania”. „Ten, kto działa na szkodę rządu, nie jest już wiarygodnym partnerem”, stwierdził Luigi Di Maio.