Włochy: Rozłam w M5S. Szef MSZ zakłada własną frakcję. Poszło o Ukrainę

Minister spraw zagranicznych Włoch Luigi di Maio, źródło: Ministero degli Affari Esteri (CC BY 3.0 IT)

Minister spraw zagranicznych Włoch Luigi di Maio, źródło: Ministero degli Affari Esteri (CC BY 3.0 IT)

Włoski minister spraw zagranicznych Luigi di Maio wystąpił z Ruchu Pięciu Gwiazd, któremu kiedyś przewodził. Przyczyną jest ostry spór z obecnym kierownictwem ugrupowania na temat wsparcia dla broniącej się przed inwazją Rosji Ukrainy.

 

Ruch Pięciu Gwiazd (M5S) powstał w 2009 r. jako antysystemowe ugrupowanie antykorupcyjne, ekologiczne i eurosceptyczne, a także promujące idee tzw. demokracji bezpośredniej. O wielu sprawach programowych decydowali w powszechnym internetowym głosowaniu szeregowi członkowie Ruchu.

Po początkowych sukcesach w wyborach samorządowych i europejskich M5S uzyskało także dobre wyniki w wyborach parlamentarnych i weszło w skład rządu – najpierw w koalicji z prawicową Ligą, a potem z centrolewicową Partią Demokratyczną.

W pierwszych dwóch współtworzonych gabinetach rządowych M5S wskazywało nawet premiera, którym był niezwiązany wcześniej z polityką prawnik Giuseppe Conte. Liderem Ruchu Pięciu Gwiazd był wówczas Luigi di Maio, który objął funkcję wicepremiera i szefa dyplomacji. Namaścił go (choć ostateczną decyzję podjęli członkowie ugrupowania) założyciel Ruchu komik Beppe Grillo.

Di Maio przestał jednak szefować M5S w 2020 r., a po 1,5-rocznym okresie tymczasowego kierownictwa nowym liderem został Conte, który ustąpił miejsca na fotelu premiera wskazanemu przez centrolewicę Mario Draghiemu.

Włochy i Węgry nalegają na podjęcie rozmów pokojowych z Rosją

Włochy i Węgry wzywają Ukrainę do zawarcia rozejmu i chcą, żeby priorytetem UE było podjęcie rozmów pokojowych z Rosją.

Konflikt w M5S

Między di Maio a Contem dochodziło do coraz większej liczby sporów, w tym o stosunek do koalicyjnych partnerów oraz polityki premiera Draghiego. Najnowszy i najpoważniejszy konflikt w M5S dotyczy pomocy dla broniącej się przed inwazją Rosji Ukrainy.

Frakcja skupiona wokół Contego sprzeciwia się udzielaniu dalszego wojskowego wsparcia dla Ukraińców. Jej członkowie przekonują, że „przyniesie to przedłużenie konfliktu oraz cierpień ludności cywilnej”. Frakcja di Maio uważa zaś, że taki sprzeciw wobec polityki rządu „osłabia Włochy i całą Unię Europejską”.

„Musieliśmy koniecznie wybrać, po której stronie stać w historii: razem z zaatakowaną Ukrainą czy z Rosją – agresorem. Dlatego nie można okładać kilofem stabilności rządu z powodów związanych z kryzysem na tle utraty poparcia. To nieodpowiedzialne” – powiedział szef włoskiej dyplomacji.

Rosja przykręca kurek. Niemcy i Włochy dostają coraz mniej gazu

Rosjanie powiadomili Niemców, że od dziś (16 czerwca) dostaną o 60 proc. mniej gazu. Kanclerz Niemiec mówi o działaniu politycznym.

Test dla stabilności koalicji

Ostatecznie jednak większość działaczy M5S stanęła po stronie Contego. Di Maio z ugrupowania więc wystąpił i ogłosił powołanie własnego klubu w Izbie Deputowanych. „To była bardzo bolesna decyzja. Nigdy myślałem, że będę musiał ją podjąć. Wraz z grupą koleżanek i kolegów opuszczamy Ruch 5 Gwiazd” – powiedział.

W nowym klubie – nazwanym „Razem dla przyszłości” – ma się według jego słów znaleźć około 60 deputowanych. To sprawi, że klub M5S nie będzie już najliczniejszy w Izbie Deputowanych. Frakcja di Maio pozostaje jednak w rządzie Draghiego. Najbliższe tygodnie będą jednak testem dla stabilności koalicji.