Włochy: Dziś ruszają konsultacje prezydenta ws. powołania nowego rządu. Jakie są możliwe scenariusze?

Włochy, Conte-Mattarella, Salvini, Berlusconi, wybory, Unia-Europejska, Draghi

Prezydent Sergio Matarella (na zdj.), musi zdecydować czy obecny parlament jest w stanie wyłonić nową większość i rząd, czy potrzebne będą nowe wybory, / Foto via Twitter [@Quirinale]

Giuseppe Conte, który we wtorek złożył dymisję ze stanowiska premiera Włoch, wyjaśnił, że uczynił to, by umożliwić powstanie rządu ocalenia narodowego. Dziś ruszają prezydenckie konsultacje ws. powołania nowego gabinetu.

 

 

Prezydent Sergio Mattarella, który musi zdecydować czy obecny parlament jest w stanie wyłonić nową większość i rząd, czy potrzebne będą nowe wybory, poprosił Giuseppe Contego, aby jego rząd administrował bieżącymi sprawami do czasu zakończenia konsultacji prezydenckich z partiami parlamentarnymi.

Ich początek Mattarella wyznaczył na dziś (27 stycznia) po południu. Mają zakończyć się w czwartek wieczór. Politycy mają więc niewiele czasu. Prezydent stawia dwa warunki: rząd musi mieć wyraźną większość w parlamencie oraz spójny program.

Giuseppe Conte poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że potrzebny jest sojusz, w którym będzie można w duchu – jak to ujął – „jasnej proeuropejskiej lojalności” realizować decyzje, jakie są konieczne. Wśród nich wymienił uchwalenie nowej ordynacji wyborczej oraz „reformy instytucjonalne i konstytucyjne”.

Języczkiem u wagi może stać się Forza Italia Silvia Berlusconiego. „Il cavaliere” – jego ugrupowanie świętuje właśnie 27 lat istnienia – jest wstrzemięźliwy, gdy rozmowy w mediach schodzą na ewentualne przyspieszone wybory, na które naciska prawica spod znaku Ligi Mattea Salviniego oraz Braci Włochów Giorgii Meloni.

Taka koalicja – według sondaży – mogłaby liczyć na zwycięstwo w wyborach, ale Liga jest mniej popularna niż przed rozpoczęciem pandemii i centroprawica do rządzenia potrzebuje i tak koalicjanta.

Berlusconi – jak pisaliśmy wczoraj – stanowczo zaprzeczył, by trwały rozmowy dotyczące wsparcia rządu centrolewicowego. „Nie prowadzimy żadnych negocjacji dotyczących jakiegokolwiek wsparcia rządu”, oświadczył, cytowany przez „La Repubblica”.

Jednak Forza Italia, trzecia i obecnie najmniejsza z partii prawicowych proponuje utworzenie „rządu narodowej jedności”, w którym znaleźliby się przedstawiciele wszystkich większych partii.

Porozumienie Berlusconiego z Conte – którego wspiera antyestablishmentowy Ruch 5 Gwiazd (M5S), który u zarania odrzucał współpracę ze wszystkimi „tradycyjnymi ugrupowaniami – to jak na razie „political fiction”, ale wobec wolty innego z byłych premierów Mattea Renziego, bez Berlusconiego prawdopodobnie nie uda się zbudować stabilnej większości czy to wspierającej trzeci rząd Contego, czy  gabinet „jedności narodowej”.

Innym pomysłem jest powierzenie zadania utworzenia rządu Mario Draghiemu, byłemu prezesowi Europejskiego Banku Centralnego. Draghi miałby szanse poparcia zarówno ze strony prawicy, jak i lewicy.

Obecni koalicjanci, Partia Demokratyczna (PD) i Ruch Pięciu Gwiazd, opowiadają się za tym, by to Conte stanął na czele nowego rządu. Już 68. w historii republiki po II wojnie światowej. Ani razu w tym czasie na czele rządu nie stała kobieta.

Może – wzorem Estonii – czas na kopernikański przewrót we włoskiej polityce i odsunięcie od władzy mężczyzn? Pierwsza kobieta – premier w historii kraju godnie wpisałaby się w obchody 700. rocznicy śmierci Dantego.

W oczekiwaniu na nowego lokatora Palazzo Chigi – siedziby szefa włoskiego rządu  – zapraszamy na oglądanie pięknych renesansowych ilustracji do „Boskiej Komedii”, które udostępniła Galeria Uffizi we Florencji.