Wielka Brytania: Torysi z większością w Izbie Gmin

Lider Partii Konserwatywnej, premier Boris Johnson, wybory 2019, źródło twitter BorisJohnson

Lider Partii Konserwatywnej, premier Boris Johnson, wybory 2019, źródło twitter BorisJohnson

Partia Konserwatywna zdobyła we wczorajszych wyborach 358 z 650 miejsc w Izbie Gmin, co daje jej bezwzględną większość – wynika z sondażu exit poll dla brytyjskiej telewizji. Jeśli te wyniki się potwierdzą, to będą one oznaczać największą przewagę torysów w brytyjskim parlamencie od 1987 r. i – najprawdopodobniej – wyjście Zjednoczonego Królestwa z UE.

 

Wyniki w większości okręgów powinny być ogłoszone w nocy z czwartku na piątek, a pierwsze posiedzenie nowego parlamentu zapowiedziano już na najbliższy wtorek (17 grudnia).

Brytyjczycy głosują dziś w sprawie brexitu

Rządząca Partia Konserwatywna jest co prawda faworytem w dzisiejszych wyborach parlamentarnych w Wielkiej Brytanii, ale jej przewaga może być niewielka. Badacze zastrzegają jednak, że tym razem praktycznie nie można przewidzieć wyniku głosowania. 

Torysi dużo zyskują, ale labourzyści tracą jeszcze więcej

Konserwatyści zyskują aż 46 mandatów, ale jeszcze więcej, bo 59, tracą labourzyści Jeremy’ego Corbyna, którzy znaleźli się na drugim miejscu z 203 miejscami w Izbie Gmin. To byłaby z kolei największa ich porażka od kilkudziesięciu lat.

Trzecia Szkocka Partia Narodowa zdobywa według exit poll 48 miejsc (o 13 więcej niż miała dotychczas), a Liberalni Demokraci – 11 (o jedno mniej). Następna walijska partia Plaid Cymru – trzy (jeden mandat więcej), a Zieloni – tylko jedno miejsce. Partia Brexitu Nigela Farage`a nie zdobywa żadnego mandatu, natomiast innym kandydatom przypada 19 miejsc.

Wielka Brytania: Farage jednak pomoże Johnsonowi wygrać wybory

Lider Partii Brexit zapowiedział, że jego ugrupowanie nie wystawi swoich kandydatów w 317 okręgach, aby nie zaszkodzić Partii Konserwatywnej. Jak wyjaśnił Nigel Farage, jego partia skupi się na próbie odebrania okręgów partiom przeciwnym brexitowi.
 

Wybory do brytyjskiej Izby Gmin odbywają się …

Patel: Koniec impasu ws. brexitu

Brytyjska minister spraw wewnętrznych Priti Patel, która jako pierwsza polityk Partii Konserwatywnej skomentowała wyniki wyborów do Izby Gmin, powiedziała, że oznacza to przełamanie impasu wokół brexitu, co pozwoli zająć się innymi priorytetami wyborców. Zastrzegła jednak na razie są to jedynie prognozy, a nie wyniki.

Nie chciała ona również spekulować, czy rząd Borisa Johnsona podda pod głosowanie ustawę ws. brexitu jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia, ale zapewniła, że rząd będzie działał szybko.

Głosowanie ws. brexitu

Faworytem wyborów była rządząca od 2010 roku Partia Konserwatywna. Według ostatnich przedwyborczych sondaży miała od pięciu do 12 punktów procentowych przewagi nad Partią Pracy, choć eksperci zwracali uwagę, że sytuacja jest niestabilna i trudno o wiarygodne przewidywania.

Wielka Brytania: Kosztowne obietnice Partii Pracy przed wyborami

Nowe podatki dla najbogatszych, przyznanie prawa do pozostania w Wielkiej Brytanii obywatelom UE oraz brak zgody na referendum niepodległościowe w Szkocji. To niektóre z punktów programu wyborczego brytyjskiej Partii Pracy przed zaplanowanymi na 12 grudnia wyborami.

 

 

Manifest wyborczy Partii Pracy wzbudził …

Brytyjskie media podkreślają, że to najważniejsze wybory od wielu lat, bo od ich wyniku zależy nie tylko rząd na najbliższe pięć lat, ale przede wszystkim to, czy i kiedy kraj opuści UE. Premier Johnson zapowiadał, że jeśli jego Partia Konserwatywna zdobędzie większość, Wielka Brytania wyjdzie z UE za nieco więcej niż miesiąc (obecnie obowiązujący termin brexitu, to koniec stycznia przyszłego roku). Potem Londyn i Bruksela będą jednak musiały jeszcze negocjować umowę o przyszłych relacjach handlowych między UE i Zjednoczonym Królestwem.

Opozycyjna Partia Pracy deklarowała, że przypadku zwycięstwa będzie renegocjować porozumienie z UE, tak aby Wielka Brytania pozostała w unii celnej z UE, a potem poddać je pod referendum. Natomiast proeuropejscy Liberalni Demokraci obiecywali w przypadku zwycięstwa natychmiastowe wycofanie wniosku o wyjście z UE.

Wielka Brytania nie weźmie udziału w najbliższym szczycie UE

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson nie zjawi się w najbliższy czwartek i piątek (12-13 grudnia) na szczycie Unii Europejskiej w Brukseli. W czwartek bowiem Brytyjczycy wybiorą nowy skład Izby Gmin. Ale Londyn nie będzie na szczycie reprezentowany nawet na niższym …

Wszystkie partie zapowiadały natomiast dofinansowanie publicznej opieki zdrowotnej (NHS), której nie najlepszy stan był również ważnym tematem tej kampanii wyborczej (Partia Pracy oskarżała Johnsona o zamiar sprywatyzowania brytyjskiej służby zdrowia).

Czy do Izby Gmin dostaną się Polacy?

Media zwracają uwagę na Polaków, którzy startowali w tych wyborach. Informują, że o reelekcję ubiegali się urodzony w Warszawie i utrzymujący bliskie relacje z Prawem i Sprawiedliwością Daniel Kawczyński (Partia Konserwatywna, Shrewsbury and Atcham), a także mający polskich rodziców Alex Sobel (Partia Pracy, Leeds North West) i Rosena Allin-Khan (Partia Pracy, Tooting).

Wyliczają też innych polityków o polskich korzeniach, którzy widnieli na listach wyborczych m.in.: Chrisa Ostrowskiego (Partia Pracy, Watford), Zacka Polańskiego (Partia Zielonych, Westminster), Wendy i Andrew Garcarzów (Partia Brexitu, Birmingham) oraz Jasona Zadrożnego, który startował jako niezależny kandydat w Ashfield.

Wielka Brytania: Sojusz partii antybrexitowych

Trzy zdecydowanie przeciwne brexitowi brytyjskie partie zawarły umowę o nierywalizowaniu w 60 okręgach podczas grudniowych wyborów do Izby Gmin. Liberalni Demokraci, Partia Zielonych i walijskie proniepodległościowe ugrupowanie Plaid Cymru (Partia Walii) zawarły pakt o nazwie „Razem przeciw brexitowi” („Unite to …