Wielka Brytania zaczyna samodzielnie nakładać sankcje. Kto na liście?

"Rząd i Izba wysyłają bardzo jasny sygnał w imieniu Brytyjczyków, że ci, którzy mają krew na rękach, przestępcy w służbie despotów (...) nie będą mogli swobodnie poruszać się po naszym kraju", powiedział szef MSZ Dominic Raab.

"Rząd i Izba wysyłają bardzo jasny sygnał w imieniu Brytyjczyków, że ci, którzy mają krew na rękach, przestępcy w służbie despotów (...) nie będą mogli swobodnie poruszać się po naszym kraju", powiedział szef MSZ Dominic Raab na zdj.). / Foto via flickr @Number 10, licencja (CC BY-NC-ND 2.0)

Władze Wielkiej Brytanii ogłosiły w poniedziałek (6 lipca) własny reżim sankcyjny. Na liście znalazło się prawie 50 osób fizycznych i urzędów. Za co Londyn wymierzył sankcje i kto znalazł się na liście? 

 

 

Władze Wielkiej Brytanii w ramach ogłoszonego w poniedziałek (6 lipca) własnego reżimu sankcyjnego zakazały wjazdu na terytorium kraju i zamroziły aktywa 49 podmiotów odpowiedzialnych za poważne naruszenia praw człowieka.

Wielka Brytania: Na liście Rosjanie i Saudyjczycy

To pierwszy przypadek, by brytyjski rząd nałożył tego typu sankcje samodzielnie. Do tej pory bowiem Londyn wprowadzał je razem z Unią Europejską lub w ramach działań podejmowanych przez ONZ. W związku z opuszczeniem Wspólnoty Wielka Brytania teraz sama wprowadza sankcje bez konieczności koordynowania tego z innymi państwami.

Na liście znalazło się 25 obywateli Rosji zamieszanych w torturowanie i śmierć w 2009 r. w areszcie prawnika Siergieja Magnitskiego, który ujawnił poważne nadużycia w rosyjskich organach skarbowych. Najważniejszym z nich jest Aleksandr Bastrykin, szef Komitetu Śledczego. Podlega on bezpośrednio prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi.

Sankcjami objęto także 20 obywateli Arabii Saudyjskiej, którzy mają związek z zabójstwem dziennikarza Dżamala Chaszukdżiego, do którego doszło w 2018 r. w saudyjskim konsulacie w Stambule.

Listę uzupełnia dwóch birmańskich generałów, którzy odpowiedzialni są za prześladowania muzułmańskiej mniejszości Rohingjów, a także dwa biura w ministerstwie bezpieczeństwa państwowego Korei Północnej, które odpowiadają za nadzór nad obozami pracy przymusowej w tym kraju.

Wielka Brytania wykluczy Huawei z budowy sieci 5G?

Londyn jeszcze w lipcu podejmie decyzję na temat tego, czy wykluczy chiński koncern z prac na siecią telekomunikacyjną piątej generacji (5G). Według medialnych przecieków brytyjski cyberkontrwywiad w swoim raporcie bardzo negatywnie ocenił potencjalną współpracę z Huawei.

 

O tym, że ostateczna decyzja …

Rosja: „To oburzające”

„Rząd i Izba wysyłają bardzo jasny sygnał w imieniu Brytyjczyków, że ci, którzy mają krew na rękach, przestępcy w służbie despotów (…) nie będą mogli swobodnie poruszać się po naszym kraju. Nie kupią nieruchomości na King’s Road (jedna z najdroższych ulic Londynu – red.), nie zrobią zakupów świątecznych w Knightsbridge (ekskluzywna dzielnica, gdzie znajduje się wiele wytwornych sklepów – red) i nie wypiorą brudnych pieniądze w brytyjskich bankach lub innych instytucjach finansowych”, grzmiał z mównicy w Izbie Gmin minister spraw zagranicznych Dominic Raab. W najbliższych tygodniach lista ma być poszerzana.

Jak poinformowała ambasada Rosji w Londynie, umieszczenie na brytyjskiej liście sankcji przewodniczącego Komitetu Śledczego Aleksandra Bastrykina, szefów prokuratury generalnej i sędziów jest oburzające.

„W Rosji śledztwo, prokuratura i sąd działają w oparciu o niezależność od władzy wykonawczej i kierują się wyłącznie prawem (…)”, głosi oświadczenie rosyjskiej misji dyplomatycznej. Ambasada podkreśliła również, że Moskwa zastrzega sobie prawo do działań odwetowych.