Wielka Brytania: Partia Pracy prowadzi w sondażach przed wyborami do PE

Parlament Europejski - logo na szybie okiennej budynku PE, źródło PE

Parlament Europejski - logo na szybie okiennej budynku PE, źródło PE

Opozycyjni labourzyści prowadzą w pierwszym sondażu przeprowadzonym częściowo już po tym, jak przywódcy UE zgodzili się na opóźnienie brexitu do 31 października. Jednym z warunków tej zgody jest przeprowadzenie przez Wielką Brytanię wyborów do Parlamentu Europejskiego. Zaplanowano je na 23 maja.

 

Sondaż YouGov przeprowadzono 10-11 kwietnia, a więc w dniu specjalnego szczytu UE oraz dzień później. Przepytano łącznie 1843 osoby. Wyniki pokazują, że na mandaty w PE mogłoby liczyć aż 8 brytyjskich ugrupowań. Najwięcej osób chce zagłosować na opozycyjną Partię Pracy, ale labourzyści nie mają wielkiej przewagi nad resztą stawki.

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbywają się w Wielkiej Brytanii według innej ordynacji niż te do Izby Gmin. Wybory europejskie przeprowadza się metodą proporcjonalną przy progu wyborczym wynoszącym 5 proc. Głosowanie do Izby Gmin odbywa się zaś metodą większościową w oparciu o jednomandatowe okręgi wyborcze.

Sondaż: Brexit "narodowym upokorzeniem"

Aż 90 proc. Brytyjczyków ocenia dotychczasowy przebieg negocjacji brexitowych jako „narodowe upokorzenie”. Najwięcej z nich obwinia za to brytyjski rząd. Na Unię Europejską jako winowajczynię kryzysu wskazuje zaś mniej niż co 10 badany.
 

Sondaż z cyklu Sky Data …

Osiem ugrupowań w PE

W sondażu YouGov poparcie dla Partii Pracy zadeklarowało 24 proc. ankietowanych, zaś na rządzącą Partię Konserwatywną planuje oddać głos 16 proc. Tylko o jeden procent mniej – 15 proc. – popiera niedawno założoną Partię Brexit, której jednym z liderów jest dawny przewodniczący Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) europoseł Nigel Farage.

Poprzednie ugrupowanie Farage’a, z którym ten rozstał się z dlatego, że nowe kierownictwo UKIP zaczęło prezentować radykalnie prawicowe i antyislamskie poglądy, może natomiast liczyć na 14 proc. poparcia. Widać więc wyraźnie, że torysi – przynajmniej jeśli chodzi o wybory do PE – sporo stracili na rzecz bardziej antyunijnych ugrupowań.

Kolejne partie mogą się już pochwalić tylko jednocyfrowym poparciem. Na najbardziej proeuropejskich Liberalnych Demokratów chce zagłosować 8 proc. ankietowanych, taki sam wynik zanotowała radykalnie lewicowa Partia Zielonych, zaś założone przez rozłamowców z Partii Pracy ugrupowanie Change UK (wcześniej działali jako „Grupa Niezależna”) ma 7 proc. poparcia. Na ostatnim miejscu znalazł się sojusz walijskiej partii Plaid Cymru oraz Szkockiej Partii Narodowej (SNP), na który głos chce oddać 6 proc. ankietowanych.

Wielka Brytania: 7 posłów odchodzi z Partii Pracy

Siedmioro posłów podjęło decyzję o opuszczeniu szeregów Partii Pracy w proteście przeciw jej obecnemu kierownictwu. To największy rozłam w tej partii od 1981 r. Grupa zapowiedziała utworzenie nowego, niezależnego ruchu politycznego.
 

Siedmioro buntowników skrytykowało politykę, jaką wobec brexitu prowadzi lider Partii …

Ustalenia szczytu w Brukseli

Na szczycie UE w ubiegłym tygodniu przywódcy państw unijnych uzgodnili, że brexit zostanie przedłużony do 31 października. Warunkiem owego przedłużenia jest jednak przeprowadzenie przez Wielką Brytanię wyborów do PE. Gdyby Brytyjczycy ich nie przeprowadzili, do brexitu dojdzie nieodwołalnie 1 czerwca i to bez względu na to czy Izba Gmin przyjmie wynegocjowaną już przez Londyn i Brukselę umowę rozwodową.

Przedłużenie brexitu jest jednak „elastyczne”, co oznacza, że może on nastąpić wcześniej niż 31 października, jeśli brytyjski parlament przyjmie szybciej umowę brexitową. Brytyjska premier Theresa May sugerowała po szczycie w Brukseli, że podda po raz czwarty projekt umowy pod głosowanie w Izbie Gmin na początku maja. Gdyby posłowie wówczas ją przyjęli, istnieje jeszcze szansa na uniknięcie wyborów do PE. Na wszelki wypadek May wyznaczyła jednak ich termin na 23 maja.

Brexit przedłużony do 31 października

Przywódcy państw członkowskich zdecydowali na szczycie w Brukseli, że procedura wychodzenia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej zostanie przedłużona do końca października. W czerwcu ma natomiast dojść do przeglądu sytuacji na Wyspach. Debata na szczycie skończyła się w nocy, ponieważ opóźnieniu …