Wielka Brytania: Parlamentarny raport na temat reakcji na pandemię COVID-19 wytyka rządowi wiele błędów

Raport Izby Gmin na temat pandemii COVID-19 zarówno gani rząd Wielkiej Brytanii, jak go chwali, źródło: Flickr, fot. Tim Dennell (CC BY-NC 2.0)

Raport Izby Gmin na temat pandemii COVID-19 zarówno gani rząd Wielkiej Brytanii, jak go chwali, źródło: Flickr, fot. Tim Dennell (CC BY-NC 2.0)

W opublikowanym dziś (12 października) raporcie brytyjskiego parlamentu oceniono, że reakcja rządu na początku pandemii COVID-19 była spóźniona i pełna błędów. Pochwalono natomiast szybkie opracowanie szczepionki i przeprowadzenie sprawnej kampanii szczepień.

 

Raport brytyjskiego parlamentu powstawał od października ubiegłego roku, a zajmowały się tym komisje zdrowia oraz nauki w Izbie Gmin. Posłowie przesłuchali ponad 50 świadków – w tym byłego ministra zdrowia Matta Hancocka, byłego głównego doradcę szefa rządu Dominica Cummingsa, naczelnego lekarza Anglii Chrisa Whitty’ego i głównego doradcę naukowego rządu sir Patricka Vallance’a.

Była to jednak inna procedura niż wielkie publiczne śledztwo ws. reakcji władz na pandemię COVID-19, które ma dopiero ruszyć wiosną 2022 r.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Rząd skrytykowany za zbyt późny lockdown

W opublikowanym dziś dokumencie połączonych komisji Izby Gmin mocno dostało się rządowi Borisa Johnsona za ubiegłoroczną spóźnioną reakcję na początek pandemii. Premier ogłosił bowiem na początku, że Wielka Brytania nie będzie wprowadzać lockdownu, a odporność zbiorową zapewni przechorowanie COVID-19, co z kolei pozwoli zminimalizować straty gospodarcze.

Londyn jednak szybko wycofał się z tego modelu (nazwanego potem „modelem szwedzkim”), bo liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa zaczęła rosnąć. Sam Johnson, który także się nowym patogenem zakaził, trafił na krótko na oddział intensywnej terapii. Po kilku tygodniach wahań wprowadzono więc w także i w Wielkiej Brytanii lockdown.

Ale posłowie wytknęli rządowi także to, że niedostatecznie wykorzystywał doświadczenia krajów, które z koronawirusem mierzyły się wcześniej i nie modyfikował swoich strategii działania na wypadek epidemii.

Początkowo bowiem plan walki z koronawirusem zbyt mocno według autorów raportu opierał się na działaniach podejmowanych w przypadku epidemii grypy, a więc wirusów o wiele mniej dla ludzi śmiertelnych niż SARS-CoV-2. Opieszałość w zmianie strategii kosztowało zdaniem posłów nawet kilka tysięcy zgonów w początkowej fazie pandemii, których można było uniknąć.

Koronawirus: Tajlandia otwiera się na zagranicznych turystów. Ale tylko zaszczepionych i z zaledwie 10 krajów

Jeden z najpopularniejszych wśród turystów krajów Azji Południowo-Wschodniej – Tajlandia – od początku listopada zacznie w końcu wpuszczać gości z zagranicy.

Błędy w zarządzaniu domami opieki

Podkreślono także, że rząd poczynił błędne założenie, że Brytyjczycy lockdownu nie zaakceptują. Szybko bowiem okazało się, że wprost przeciwnie – większość społeczeństwa się go domaga, widząc, że taka strategia prowadzi do mniejszej liczby zgonów w wielu innych krajach europejskich.

Ponadto zauważono, że na posiedzeniach rządu dominowało tzw. myślenie grupowe, a więc ministrowie nie wychylali się specjalnie z kontrpropozycjami i niechętnie kwestionowali pomysły premiera. A brak prawdziwiej dyskusji nad podejmowanymi działaniami dawał wrażenie, że wszyscy są takiego samego zdania.

Wytknięto także rządowi błędy w zarządzaniu domami opieki, których nie potraktowano priorytetowo i zbyt szybko przenoszono do nich pacjentów wypisywanych ze szpitala. Wskutek braku dodatkowych testów na koronawirusa oraz kwarantann, dochodziło do wtórnych ognisk zakażeń wśród podopiecznych domów opieki oraz personelu i kolejnych zgonów.

Skrytykowano również sam system przeprowadzania testów na koronawirusa i śledzenia kontaktów osób zakażonych. Choć Wielka Brytania opracowała własny test jako jeden z pierwszych krajów na świecie, prawdziwy system śledzenia kontaktów – NHS Test&Trace ruszył dopiero w maju 2020 r., a i tak na początku był powolny i chaotyczny.

Nowa Zelandia: Rząd łagodzi restrykcje, bo uznaje, że koronawirusa nie uda się wyeliminować

Jak zapowiedziała premier Jacinda Ardern, oznacza to odejście do dotychczasowej strategii „zero tolerancji”.

Sprawny program szczepień

W raporcie pochwalono natomiast organizację programu szczepień na COVID-19 i w ogóle szybkie opracowanie, także dzięki wsparciu państwa, szczepionki na koronawirusa brytyjsko-szwedzkiej firmy AstraZeneca, nad którą pracowali naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego.

Program prac nad szczepionką i potem same szczepienia nazwano nawet „jedną z najskuteczniejszych inicjatyw w historii” i podkreślono, że dzięki temu udało się uratować miliony istnień ludzkich, nie tylko w Wielkiej Brytanii.

Szczególnie wymieniono udany pomysł powołania z inicjatywy sir Patricka Vallance’a grupy zadaniowej ds. szczepień (złożonej z naukowców, pracowników służby zdrowia oraz przedstawicieli branży farmaceutycznej) pod kierownictwem specjalistki od zarządzania wysokim ryzykiem Kate Bingham.

Wskazano także jako na trafioną decyzję rządu o wstępnym zamówieniu wielu rodzajów szczepionek, zanim jeszcze testy wykazały ich skuteczność. Dzięki temu w Wielkiej Brytanii preparatów właściwie ani razu nie zabrakło.

Przede wszystkim jednak pochwalono zaangażowanie personelu medycznego oraz szybkie zwiększanie dostępnych łóżek szpitalnych, dzięki czemu udało się uniknąć sytuacji, w której pacjenci byli pozbawieni opieki.

Koronawirus: USA nie wpuszczą do siebie osób zaszczepionych Sputnikiem V?

W listopadzie USA mają po 18 miesiącach niemal całkowitego zamknięcia otworzyć swoje granice. Zrobią to jednak tylko dla osób, które są już w pełni zaszczepione.

Rząd obiecuje wyciągnąć wnioski

W dokumencie zauważono też, że pandemia COVID-19 była i wciąż jest dużym wyzwaniem dla świata, co sprawiło, że „niemożliwym było, aby wszystko działało najlepiej”. „Wielka Brytania połączyła więc kilka dużych osiągnięć z kilkoma dużymi błędami. Istotne jest, aby wyciągać wnioski z jednych i drugich” – napisali we wspólnym komunikacie szef komisji zdrowia w Izbie Gmin Jeremy Hunt i komisji nauki Greg Clark. Obaj są posłami rządzącej Partii Konserwatywnej.

W reakcji na publikację raportu rzecznik brytyjskiego rządu Max Blain zapewnił, że zostaną z niego wyciągnięte wnioski. „Nigdy nie wahaliśmy się podejmować szybkich i zdecydowanych działań w celu ratowania życia i ochrony naszej NHS, w tym wprowadzenia ograniczeń i lockdownów. Dzięki wspólnemu narodowemu wysiłkowi uniknęliśmy sytuacji, w której NHS została przytłoczona nadmiarem chorych” – powiedział.

Przypomniał, że rząd czeka na wyniki przyszłorocznego publicznego śledztwa. Wiadomo jednak, że ono może być bardziej krytyczne niż raport dwóch parlamentarnych komisji.